Urlop w Sudetach

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Alicja
łazik
Posty: 83
Rejestracja: 30-05-2009 18:56
Lokalizacja: Gdańsk

Urlop w Sudetach

Postautor: Alicja » 31-05-2009 09:17

Od jakiego zakątka Sudetów zacząć?
Wcześniej były Tatry - piękne... Pamiętam moment zaauroczenia - to był widok z Kasprowego na Tatry Wysokie. Powiedziałam sobie wtedy- musisz tu wrócić, no i wracałam co roku, nie mogłam się nasycić, zresztą dalej mam to uczucie nienasycenia.
No, ale czas na Sudety - też urocze, przebogate i nie odkryte jeszcze przeze mnie. Pierwsza myśl - Góry Sowie, potem jednak Karkonosze... Za jakiś czas jeszcze pada w mojej głowie inny wybór. Pewnie podejmę decyzję, jak już będzie czas na wyjazd.
Będę czytać Wasze posty, może pomogą w wyborze. :wink:
Pozdrawiam serdecznie
Alicja

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: Urlop w Sudetach

Postautor: cezaryol » 31-05-2009 09:30

Alicja pisze:Od jakiego zakątka Sudetów zacząć?
Wcześniej były Tatry


Jeśli zaczęłaś od Tatr, to by nie doznać szoku przy zmianie wysokości, może Sudety należałoby zacząć od Karkonoszy :D
A na poważnie, to każdy zakątek Sudetów jest wart by go zobaczyć.

Awatar użytkownika
Alicja
łazik
Posty: 83
Rejestracja: 30-05-2009 18:56
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Alicja » 31-05-2009 10:17

cezaryol,
wysokością nacieszyłam się w Tarach, teraz raczej chodzi o coś innego.(Ci, co byli w Alpach twierdzą, że nasze Taterki to małe górki). :lol:
Ale pomówmy o polskich górach.
Tak więc nie chodzi mi o wysokość, raczej o świadome poznanie Sudetów, dotknięcie ich własnym okiem i zaczerpnięcie tego, co w nich najpiękniejsze. Pamiętam je z dzieciństwa, jeździłam tam z rodzicami, ale ta pamięć jest dość płytka. Chciałabym odkryć je po swojemu, świadomie.
Mam nadzieję, że mój urlop uda się spędzić właśnie w tym zakątku Polski, i że ten zakątek zarazi mnie swoim pięknem na następne lata.
Być może, tak jak sugerujesz, zacznę od Karkonoszy, kto wie...
Góry...Lubię do nich wracać....

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 31-05-2009 10:37

Warto więc przejrzeć wpisy na tym forum w róznych działach. Jest wiele interesujących informacji, relacji itp. Interesujące sa tez inne www o sudetach i okolicach. Zarowno polskie jak i czeskie.

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 31-05-2009 11:13

Alicja pisze:...Ci, co byli w Alpach twierdzą, że nasze Taterki to małe górki). :lol:


...ale też często słyszy się, że Alpy nie mogą równać się z magią, jaką mają w sobie Tatry. :mrgreen:

A wracając do Sudetów...napisz ile dni zamierzasz w nich spędzić.
Tak jak pisał Cezaryol, jest tutaj mnogość pasm i trudno "rzucić" tak po prostu jedź tu czy tam.

Ja mimo wszystko proponowałbym zacząć od niższych pasm. I tak aby było coś z "1 ligii sudeckiej" => baza wypadowa w Karowie i kilka dni na przemierzanie szlaków Gór Stołowych, następnie proponuję przetransportować się do Bielic, uroczej małej wioseczki "gdzieś na końcu świata" :mrgreen: , z Bielic można robić bardzo fajne wycieczki w Góry Złote i Bialskie.
Po drodze proponuję zwiedzić Kudowę Zdrój, Kłodzko, Lądek Zdrój.

Może być? :D

I na koniec serdecznie witam krajankę z Gdańska, już nie będę tu sam. :mrgreen:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
Alicja
łazik
Posty: 83
Rejestracja: 30-05-2009 18:56
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Alicja » 31-05-2009 11:44

cezaryol pisze:Warto więc przejrzeć wpisy na tym forum w róznych działach. Jest wiele interesujących informacji, relacji itp. Interesujące sa tez inne www o sudetach i okolicach. Zarowno polskie jak i czeskie.

Tak też będę czyniła. Dzięki cezaryol. :wink:

Witam lokalnego krajana Satana,
Tobie również dziękuję za sugestie. Na mój urlop przeznaczę ok. 2 tyg. - tak przynajmniej planuję. Już teraz wiem, że będę miała ciężki orzech do zgryzienia.Pooglądam i poczytam o miejscach, które zaproponowaliście i dopasuję do swoich możliwości transportowo-przetrzennych. :roll:
Być może wezmę jeszcze inne miejsca pod uwagę.
Pozdrawiam
Góry...Lubię do nich wracać....

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 31-05-2009 12:49

Alicja pisze:Pooglądam i poczytam o miejscach, które zaproponowaliście i dopasuję do swoich możliwości transportowo-przetrzennych. :roll:
Być może wezmę jeszcze inne miejsca pod uwagę.
Pozdrawiam


Żeby bardziej "nasycić" się Sudetami przez dwa tygodnie, może warto na miejscu wspomóc się komunikacją publiczną - która wprawdzie nie jest doskonała, ale jakoś funkcjonuje.

Awatar użytkownika
Spirit
podróżnik
Posty: 227
Rejestracja: 21-07-2008 00:13
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Spirit » 31-05-2009 14:10

Żeby poznać to, co najistotniejsze w Sudetach najlepiej zacząć od Karkonoszy, przejść "autostradą" ze Szklarskiej do Karpacza, po drodze będą i Śnieżne Kotły i Samotnia i Śnieżka, a nawet można pokusić się i o czeską stronę trochę.Potem obowiązkowo Masyw Śnieżnika, no ale dwa tygodnie na całe Sudety to trochę mało 8) .

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 31-05-2009 14:31

Spirit pisze:Żeby poznać to, co najistotniejsze w Sudetach najlepiej zacząć od Karkonoszy, przejść "autostradą" ze Szklarskiej do Karpacza...


Nie zgadzam się.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 31-05-2009 14:46

Satan pisze:
Spirit pisze:Żeby poznać to, co najistotniejsze w Sudetach najlepiej zacząć od Karkonoszy, przejść "autostradą" ze Szklarskiej do Karpacza...


Nie zgadzam się.


Nie ulega wątpliwości, że Karkonosze są -naj, ale pod względem wysokości. Stwierdzenie, że -naj w ogóle rzeczywiście jest kwestią subiektywnje oceny.

Awatar użytkownika
Alicja
łazik
Posty: 83
Rejestracja: 30-05-2009 18:56
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Alicja » 31-05-2009 15:40

"Żeby bardziej "nasycić" się Sudetami przez dwa tygodnie, może warto na miejscu wspomóc się komunikacją publiczną - która wprawdzie nie jest doskonała, ale jakoś funkcjonuje.[/quote]"

cezaryol - właśnie to miałam na myśli. Chciałabym wybrać takie miejsce, które stanowiłoby coś w rodzaju bazy wypadowej, z której można wyjechać i z powrotem dotrzeć do niej tego samego dnia biorąc pod uwagę komunikację lokalną i własne nogi.

Te moje 2 tyg. mam ochotę przeznaczyć (ma się rozumieć) na wybrany skrawek Sudetów.

Spirit- Twoją opcję również wezmę pod uwagę jako ciekawą ofertę urlopową.

Każdy z Was na pewno po swojemu czuje te góry i ja mam zamiar to zrobić, dlatego miło mi, że oferujecie to, co w Waszym doświadczeniu jest piękne i ciekawe do zobaczenia.
Dzięki Panowie :wink:
Góry...Lubię do nich wracać....

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 31-05-2009 16:44

:D Ja z racji zamieszkania proponuje Ci zdobycie Śnieżnika(1425m npm)
potem bobuszować po okolicy,czyli Międzygórze-ogród bajek,Sanktuarium Maria Śnieżna,zapora na Wilczce i oczywiście wodospad wilczki,który wprawdzie po powodzi tysiąclecia w 1997r troszku zmalał ale w dalszym ciągu wart jest podziwu.
W okolicach Stronia Śląskiego obowiązkowo Jaskinia Niedzwiedzia i sztolnia uranu w kletnie.Bielice jak pisał satan są bardzo urokliwą wsią między górami Bialskimi i Złotymi tam znajdziesz spokuj i brak większej cywilizacji.Polecał bym jeszcze Ci kopalnie złota w Złotym Stoku można popływać po wyrobiskach łodzią,ale wybór należy do Ciebie :D
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 31-05-2009 17:17

bez własnego transportu i z bazą w jednym miejscu to chyba najwięcej można zobaczyc w Kotlinie Kłodzkiej z bazą w miejscu z jakimś węzłem komunikacyjnym (Kłodzko, Kudowa, Bystrzyca...)

W Karkonoszach wychodząc z każdej bazy na jednodniówki po trzech dniach nie ma co robic - transport jest do doopy (np. ze Szklarskiej do Karpacza brrr) - trzeba robic pętelki.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 31-05-2009 21:08

baniak pisze:wodospad wilczki,który wprawdzie po powodzi tysiąclecia w 1997r troszku zmalał ale w dalszym ciągu wart jest podziwu.

Zdaje się, że odpadło tylko jego sztuczne spiętrzenie (pochodzące z czasów niemieckich), więc zmalał - ale znaturalniał ;).

Alicjo - jeśli to ma być Twój "jeden z kilku (może nawet -nastu)" wyjazdów - to co za różnica, dokąd pojedziesz? ;) Każdy zakątek Sudetów kusi swymi walorami, nawet tak plaskate (i potencjalnie mało atrakcyjne) Góry Bystrzyckie. Jedź tam, gdzie Ci wypadnie, albo dokąd poprowadzi Cię ciekawe zdjęcie. Przecież i tak kiedyś byś tam musiała trafić, bo że Sudety Ci przypadną do gustu, to gotów się jestem założyć ;).

Pozdrowienia i udanej wyprawy!

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 01-06-2009 07:05

Alicja pisze:"
... właśnie to miałam na myśli. Chciałabym wybrać takie miejsce, które stanowiłoby coś w rodzaju bazy wypadowej, z której można wyjechać i z powrotem dotrzeć do niej tego samego dnia biorąc pod uwagę komunikację lokalną i własne nogi.


ZDECYDOWANIE, czeskie Sudety.

Możesz założyć sobie bazę w Jeseniku lub w okolicy. Tam jest tyle terenów do łażenia i tak dobra komunikacja, że może zabraknąć dwóch tygodni na zobaczenie najbliższych okolic górskich miasta Jesenik. A przecież Jeseniky nie kończą się na okolicach miasta Jesenik.

Są jeszcze czeskie Skalne Miasta, Góry Izerskie czy też Karkonosze.
Ostatnio zmieniony 01-06-2009 20:31 przez tomaszll, łącznie zmieniany 2 razy.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”