Wcześniej były Tatry - piękne... Pamiętam moment zaauroczenia - to był widok z Kasprowego na Tatry Wysokie. Powiedziałam sobie wtedy- musisz tu wrócić, no i wracałam co roku, nie mogłam się nasycić, zresztą dalej mam to uczucie nienasycenia.
No, ale czas na Sudety - też urocze, przebogate i nie odkryte jeszcze przeze mnie. Pierwsza myśl - Góry Sowie, potem jednak Karkonosze... Za jakiś czas jeszcze pada w mojej głowie inny wybór. Pewnie podejmę decyzję, jak już będzie czas na wyjazd.
Będę czytać Wasze posty, może pomogą w wyborze.
Pozdrawiam serdecznie
Alicja