GSS wg Mariomara
hahaaa ja muszę wreszcie zrzucić zdjęcia na kompa, to będzie duuużo fot:)
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
jako naczelny weryfikator ptactwa co lata mi za oknem (tak tak pustułka lata!) ogłaszam, że TAK jest to pustułka (Falco tinnunculus) 
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
No fajnie to opisałeś Apollo. Czytając mam wrażenie jakbym tam był
Jeśli chodzi o chaszczing (pol. chaszczowanie), to na zaprezentowanym zdjęciu szedłem dokładnie wyznakowanym szlakiem, może tylko matka natura rzucała mi trochę kłód pod nogi a dokładnie całych drzew.
Trochę mi nie wyszła ta rezerwacja noclegu, ale poza tym plan wyjazdu został zrealizowany, może tylko Mariomar sie skrzywi, że tylko trzy dominanty zdobyte, ale za to dwa zamki i zupełnie już nie planowo odwiedziliśmy w drodze powrotnej obóz Gross Rosen.
Ogólnie ten rejon Sudetów okazał się ciekawszy niż mogło się wydawać.
Postaram się wkleić nieco swoich zdjęć.
Jeśli chodzi o chaszczing (pol. chaszczowanie), to na zaprezentowanym zdjęciu szedłem dokładnie wyznakowanym szlakiem, może tylko matka natura rzucała mi trochę kłód pod nogi a dokładnie całych drzew.
Trochę mi nie wyszła ta rezerwacja noclegu, ale poza tym plan wyjazdu został zrealizowany, może tylko Mariomar sie skrzywi, że tylko trzy dominanty zdobyte, ale za to dwa zamki i zupełnie już nie planowo odwiedziliśmy w drodze powrotnej obóz Gross Rosen.
Ogólnie ten rejon Sudetów okazał się ciekawszy niż mogło się wydawać.
Postaram się wkleić nieco swoich zdjęć.
Obawiam się (tzn. obawia się Wasz nadworny mapiusz), że na wierzchołku Rogu nie byliście, gdyż leży on... 10 m na wsch. od węzła szlaków.

Jestem Starym Wygą, jestem Starym Wygą...
Nawet GPSu górnolotna myśl techniczna,
nie zastąpi wrażeń, jakie daje Ci ZWYKŁA MAPA TOPOGRAFICZNA!!!
Dobrze, że w górach są szosy - przynajmniej wszędzie można dojechać samochodem...
Nawet GPSu górnolotna myśl techniczna,
nie zastąpi wrażeń, jakie daje Ci ZWYKŁA MAPA TOPOGRAFICZNA!!!
Dobrze, że w górach są szosy - przynajmniej wszędzie można dojechać samochodem...
apollo pisze:wlkp pisze:PS Apollo musisz koniecznie odwiedzić Rezerwat Kruczy Kamień z uwagi na pewne zwierzątko, o którym można poczytać tu
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Kruczy_Kamie%C5%84
Ja też jestem na razie niepylak, więc wszystko się zgadza.
Czyli, sugerujesz, mnie już niepylakiem (łac. mnemozyna) nie można nazwać?
Jestem Starym Wygą, jestem Starym Wygą...
Nawet GPSu górnolotna myśl techniczna,
nie zastąpi wrażeń, jakie daje Ci ZWYKŁA MAPA TOPOGRAFICZNA!!!
Dobrze, że w górach są szosy - przynajmniej wszędzie można dojechać samochodem...
Nawet GPSu górnolotna myśl techniczna,
nie zastąpi wrażeń, jakie daje Ci ZWYKŁA MAPA TOPOGRAFICZNA!!!
Dobrze, że w górach są szosy - przynajmniej wszędzie można dojechać samochodem...
Oto moje zdjęcia z wyjazdu
http://picasaweb.google.pl/kacstan/GRyKruczeIZawory
http://picasaweb.google.pl/kacstan/GRyKruczeIZawory
Kolejna wycieczka w długi weekend majowy. Pierwotny plan był taki, by dokończyć Góry Izerskie, przebrnąć przez Karkonosze, a jak Rubezahl zezwoli, to nawet i za Okraj się puścić...
Są jednak okoliczności, które warto rozważyć:
1) śniegu w Karkonoszach jeszcze pod dostatkiem,
2) w Pradze w tym czasie prawdopodobnie będą wystawione na widok gawiedzi klejnoty Karola IV - koronacyjne znaczy się.
1 i 2 to 3, a 3 to tajemnica - jak mawiano w Seksmisji...
Wstępny gry-plan - równie wstępnie zaaprobowany przez Wlkpa - to dokończenie Broumovska i wypad na 1-2 dni do Pragi. Oczywiście wypad niezwiązany ideologicznie z GGSem Mariomarowskim, chyba że Praga też leży na jakiejś monoklinie...
Są jednak okoliczności, które warto rozważyć:
1) śniegu w Karkonoszach jeszcze pod dostatkiem,
2) w Pradze w tym czasie prawdopodobnie będą wystawione na widok gawiedzi klejnoty Karola IV - koronacyjne znaczy się.
1 i 2 to 3, a 3 to tajemnica - jak mawiano w Seksmisji...
Wstępny gry-plan - równie wstępnie zaaprobowany przez Wlkpa - to dokończenie Broumovska i wypad na 1-2 dni do Pragi. Oczywiście wypad niezwiązany ideologicznie z GGSem Mariomarowskim, chyba że Praga też leży na jakiejś monoklinie...
no nie, teraz to będę Wam tej Pragi zazdrościć, juz sie zazieleniłam z zazdrości;)
P.S. postaram się zdjęcia wreszcie wgrać, ale nie wiem jak to będzie, bo ostatnio mamy straszne problemy ze sprzętem (i czasem-dzień po zlocie mam niefajne zaliczenie
)
P.S. postaram się zdjęcia wreszcie wgrać, ale nie wiem jak to będzie, bo ostatnio mamy straszne problemy ze sprzętem (i czasem-dzień po zlocie mam niefajne zaliczenie
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
