Hej, tak mnie po ostatniej narciarskiej wycieczce jakoś naszło:
Jakby zorganizować długodystansowy sudecki rajd narciarski ?
Proponowana trasa to
Międzylesie - Góry Orlickie (Spalona, Zieleniec, Muflon) - Góry Stołowe (Strzeliniec)- Sowie (Zygmuntówka, Wielka Sowa) Kamienne (Andrzejówka)- Wałbrzyskie (Chełmiec, Masyw Trójgarbu), Rudawy Janowickie , Karkonosze, Izery
Noclegi w schroniskach, albo w jakiś pensjonatach w mijanych miejcowościach...
Patrząc na warunki śniegowe tej zimy wydaje się, że spokojnie dałoby się tą trasę (oczywiście za wyjątkiem miast) przejechać na nartach...
Co Szanowni Forumowicze sądzą o pomyśle - może już podobna impreza się odbyła, albo ktoś przebył taką trasę na własną rękę?
Długodystansowy sudecki rajd narciarski - co sądzicie?
do tego chyba byłyby niezbędne narty tourowe
nie nie nie i jeszcze raz nie!
precz z tym wypaczeniem prawdziwego ducha narciarstwa, chorym połączeniem przy pomocy chamskiego zawiasa pancernych nart zjazdowych z możliwością koślawego chodzenia - precz z tym w góry wysokie !
Na tereny wymienione powyżej spokojnie śladówki dadzą radę!
w tym sezonie to już za późno, ale mi chodzi po głowie pomysł na wyprawę idiotyczną (tu info: http://ciamajda.ch.pwr.wroc.pl/~strasbur/ti/ ) można by to zmodyfikować o narty następnej zimy