Koniec LATA w Karkonoszach

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Mariusz68
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 28-08-2008 10:42
Lokalizacja: Józefów

Koniec LATA w Karkonoszach

Postautor: Mariusz68 » 16-09-2008 13:24

Witam serdecznie stałych bywalców.
W Sudetach nie byłem od czasu studiów, czyli ponad 15 lat.
Wybieram się 18-22. Zamierzam pokazać małżoncę Sudety w pigułce.
Czyli 1 dnia Szklarska Poręba, Wodospad Kamieńczyk, Szrenica.
Drugiego Dnia przejście do Przełęczy Karkonoskiej.
Trzeciego na Śnieżkę i nocleg w schronisku Strzecha Akademicka.
Czwartego Mały Staw - Schronisko Samotnia, Karpacz - Swiatynia Wang.
Wiem tempo ślamazarne, nieambitny plan grzbietowy.
Ale od czegoś trzeba zacząć.

Z tego co śledzę to LATA już nie ma. Momentami padać będzie nawet śnieg. Na Szrenicy -1, na Śnieżce -3
Takie oblodzone kamienie to chyba nawet gorsze niż warstwa śniegu.
Czy myślicie że jednak nie powinniśmy się pchać w góry w takich warunkach?
Ale z drugiej strony parę lat namawiania ukochanej połówki na wyjazd w góry i zrezygnować po trochę zaczeło padać i zimno?
Z góry dziękuję za podpowiedź.
Mariusz

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 16-09-2008 13:32

Akurat 19. września o 20:00 rozpocznie się V Przejście wokół Kotliny Jeleniogórskiej i 160 ludzi ruszy nocą po Waszych śladach. Pytasz, czy warto się pchać w góry bo trochę zaczęło padać :mrgreen:

Andrzej
łazik
Posty: 98
Rejestracja: 13-09-2006 15:04
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Andrzej » 16-09-2008 13:34

Witamy.
Po mojemu to zdecydowanie lepiej odłożyć imprezę niż zniechęcić żonę do gór na długie lata, a może nawet i do śmierci.
Zamiast Przełęczy Karkonoskiej sugerowałbym Sokoliki, Bolczów i Chojnik - mniej marszu, a chyba więcej wrażeń.

Mariusz68
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 28-08-2008 10:42
Lokalizacja: Józefów

Koniec LATA w Karkonoszach

Postautor: Mariusz68 » 16-09-2008 14:39

Twardym trzeba by nie miętkim.
A poza tym bilety na pociąg kupione, noclegi zarezerwowane, część już zapłacona. Najwyżej zejdę w doliny jak pogoda całkiem się załamie.
Dzięki za podpowiedzi.
Czy 160 osób może się mylić?