Sudecka Setka 2006
Sudecka Setka 2006
Na stronie Boguszowa Gorców jest już zaproszenie na tegoroczną Sudecką Setkę http://www.boguszow-gorce.com.pl/ . Termin 23-24 czerwca, wpisowe 40 zł. Mimo, ze w nagłówku jest informacja o zmianie trasy, z opisu wynika że będzie jak rok temu. Czyli fajnie. Zapraszam 
-
maly
sudecka setka
czesc wirek!
kożuchów w tym roku stawi sie wieksza ekipa to jest impreza ktorej nie mozna opuscic. swietna trasa, piekne widoki zal by bylo nie wystartowac.
do zobaczenia w boguszowie
maly
kożuchów w tym roku stawi sie wieksza ekipa to jest impreza ktorej nie mozna opuscic. swietna trasa, piekne widoki zal by bylo nie wystartowac.
do zobaczenia w boguszowie
maly
a ja jestem uziemiony przez lekarzy do mniej więcej 20 czerwca z bieganiem
Mam nadzieję, że na LAWINĘ uda mi się jakąkolwiek formę złapać...ach te operaacje
życzę miłego biegania i pogody (bo ta w poprzednich latach nie zawsze dopisywała)
życzę miłego biegania i pogody (bo ta w poprzednich latach nie zawsze dopisywała)
"...Góry znaczą dla mnie tyle co ludzie, tak daleko trzeba dziś zajść...by spotkać człowieka..."
Voytek
www.zarodreptaki.zarow.pl
Voytek
www.zarodreptaki.zarow.pl
turystycznie...no może i tak, choć z drugiej strony patrząc brak formy...to byłaby męczarnia...praktycznie od pół roku nie biegałem...wolę odczekać i na Lawinę łapać powolutku formę...
"...Góry znaczą dla mnie tyle co ludzie, tak daleko trzeba dziś zajść...by spotkać człowieka..."
Voytek
www.zarodreptaki.zarow.pl
Voytek
www.zarodreptaki.zarow.pl
kocur =>
nic nie zastąpi wcześniejszego przejścia trasy "za dnia"
W zeszłym roku tak zrobiłem (startowałem w maratonie) => w weekend wcześniej przeszedłem całą trasę i zgubiłem się tylko raz....
Teraz też planuję przejść maraton przed biegiem, mam zamiar wziąc ze sobą GPS, więc za niedługo ślad będzie dostępny.
nic nie zastąpi wcześniejszego przejścia trasy "za dnia"
W zeszłym roku tak zrobiłem (startowałem w maratonie) => w weekend wcześniej przeszedłem całą trasę i zgubiłem się tylko raz....
Teraz też planuję przejść maraton przed biegiem, mam zamiar wziąc ze sobą GPS, więc za niedługo ślad będzie dostępny.
Ja będę startował po raz dziesiąty
Moim zdaniem trasa jest dobrze oznakowana i jeśli ktoś ma głowę na karku, otwarte oczy i jakąś wprawę w chodzeniu szlakami, to trafi gdzie trzeba. Z latarką oczywiście. A z własnego doświadczenia wiem, że ta trasa za dnia wygląda zupełnie inaczej niż w nocy. Szczególnie ten odcinek Jaczków - Lubomin
A co rozumiesz pod pojęciem "podejrzanie krótka"? Możesz to przetłumaczyć na jakieś jednostki długości, bo mi się niestety z tego *.gdb, krzaczki pojawiają. Po ubiegłorocznej zmianie trasy miałem podobne obawy, że trasa nie ma 100 km. Starą trasę pokonywałem w 14,5 - 15,5 godziny (zależnie od pogody). Nową pokonałem poniżej 13,5 godz. Biegłem co prawda w czteroosobowym zespole stworzonym z kolegów - maratończyków z biegajznami.pl, tak więc tempo trzymaliśmy wysokie. Nie mniej skok jakościowy był jak dla mnie kolosalny.
-
Gość
Uważam że pomiar zrobiony przez organizatora jest prawidłowy.
Nawet skalibrowany licznik rowerowy jest dokładniejszy od pomiaru, który zrobiłem GPS.
We właściwościach zarejestrowanego śladu jest ponad 86 km. Trasę pokonywałem w odcinkach, z czego część w kierunku odwrotnym. Potem złożyłem to do kupy na komputerze. Poza tym GPS skraca trasę przez łączenie punktów odcinkami prostymi. Pewnie były jeszcze jakieś inne źródła błędów? Nie mam teraz czasu na dokładniejszą analizę. Wszystko wyjdzie w czasie zawodów.
Nawet skalibrowany licznik rowerowy jest dokładniejszy od pomiaru, który zrobiłem GPS.
We właściwościach zarejestrowanego śladu jest ponad 86 km. Trasę pokonywałem w odcinkach, z czego część w kierunku odwrotnym. Potem złożyłem to do kupy na komputerze. Poza tym GPS skraca trasę przez łączenie punktów odcinkami prostymi. Pewnie były jeszcze jakieś inne źródła błędów? Nie mam teraz czasu na dokładniejszą analizę. Wszystko wyjdzie w czasie zawodów.
Zgadzam się z Gościem, że nie zawsze GPS daje dokładne pomiary. Dokładność będzie zależała od wielu czynników, m. in. od ilości "przechwyconych" satelitów, częstotliwości dokonywania pomiarów, szybkości poruszania się. Niestety, w górach nie zawsze jest zasięg z satelitów, dlatego odległości pomiędzy dwoma następującymi po sobie pomiarami mogą być liczone czasem i w setkach metrów.
Dzięki że mnie pocieszyliście, bo ja żadnego doświadczenia z gps-em nie mam. Trasę Sudeckiej Setki znam już na tyle dobrze, że nie zabieram ani mapy, ani kompasu. Chociaż czasem zdarza mi się poznać kilkanaście metrów jakiegoś nieznanego zakątka
Jak będziecie jutro w Boguszowie i zauważycie człowieczka w żółtym podkoszulku z napisem "biegajznami.pl" na plecach, to nie omieszkajcie się przywitać