To co tutaj wypisujecie mnie zachęca aby odwiedzić schronisko pod Łabskim szczytem.
Obsada schroniska na poziomie: nie pozwala aby to sympatyczne miejsce przekształciło się w pijacką melinę.
Rafał
schronisko pod łabskim szczytem
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2087
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
-
Gość
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Rafal pisze:Raubritter pisze:A co dla ciebie jest pijacką meliną? Pewnie każde miejsce w którym można napić się piwa i pośmiać, prawda?
NIE
pewno jeszcze takie miejsce, gdzie w łóżkach nie ma świeżutkiej pościeli.
a jeśli chodzi o tamtą sytuację to faktycznie babka mogła mieć złe wspomnienia, ale nie upoważniało ją to do wyrzucenia na śnieg. tak na dobrą sprawę człowiek powinien, jeśli byłoby to po zmierzchu, wezwać na pomoc GOPR i powiedzieć, że się zgubił, jest zmęczony, wymarznięty, a ze schroniska go wyrzucili... ciekawe co potem by się działo? a napisać do PTTK nie zaszkodzi.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Powiem tak, nie oto chodzi żeby była melina. J też nie jestem święty i lubie sobie w górach w doborowym towarzystwie napić się pifka czy wódeczki ale nie pisze markerem po ścianach nie wyryzam nożem swoich inicjałów, od lat jak tam jeździłem nie przypominam sobie sytuacji w której zachowywalibysmy się na tyle niegrzecznie czy nieodpowiednio, a jeśli nawet taka sytuacjia miałą miejsce to zawsze można przyjść i zwrócić uwage, powiedzieć czy nawet nas opierniczyć, zdaje sobie sprawe ,ze nie wszyskim może odpowiadać to ,że się głośniej śmiejemy czy pijemy sobie wódeczke , ale należymy do tego typu ludzi którzy po zwróceniu uwagi bierą sobie to do serca.... Ta Pani odkąd pamiętam miała cięty język, ale wtedy odbierałem to jako taki rodzaj poczucia humoru i sposobu bycia, zwykle się śmialiśmy, nigdy nie odbierałem tego osobiście.Nawet mi się to podobało. Trzeba tej Pani przyznać że dobrze sięopiekuje tym schroniskiem ,że jest naprawde żświetnie utrzymane, i że jest niezwykle klimatyczne. Widać że włozyła w to miejsce sporo serca i pieniędzy , tylko dlaczego potrafi przez telefon do dziewczyny, która się pyta powiedzieć , żeby wypier...... ze swoimi przyjaciółmi , a mnie i kolege wyrzuca za drzwi praktycznie bez słowa wyjaśnienia, , nie wiem czy ona sobie robi selekcje i wybiera tylko tych turystów ,którzy siedzą sobie cichutko, niewiele się odzywają , grzecznie idą spać.....albo jest już po prostu zmęczona ciągłym przebywaniem w górach. Można gdybać ale to nie oto chodzi, ja tej Pani nie będę więcej sprawiał żadnego kłopotu, bo po prostu się tam więcej nie pojawię, chociaż złauje bo ubóstwiałem to schronisko,no ale nie chce więcej narażać się na jej nastroje.
Co do Tego co napisałeś Rafale , to od czego czy tam pojedziesz czy nie zależy tylko od Ciebie, nie będę cię zniechęcał, pojedziesz i sam ocenisz... może będziesz tam wracał chętnie , a może staniesz się nawet jej najlepszym klientem, ja tylko wyraziłem swoją opinie na temat który rozpoczęła buba1. Poczułem się po prostu zażenowany tym jak postąpiła ze mną i kolegą, ludźmi którzy jeździli tam od lat, zostawiali tam swoje pieniądze i spędzali tam czas, opisałem Tobie sytuację w której postąpiła wydaje mi się nie profesjonalnie w stosunku do nas jak i koleżanki. Kończąc swoje wywody dodam tylko , że nawet jeśli nie przypadliśmy tej Pani do gustu to powinna nas przenocować, a rano powiedzieć, że jej nie odpowiadamy i że nie chce nas tu więcej widzieć. I tyle, pewnie było by mi przykro ale , nie jest to jedyne schronisko w Karkonoszach i może pozostałe nie są tak urokliwe to od biedy zawsze jest namiot albo podłoga w innym miejscu.
Pozdrawiam i życzę wszystkim, żeby mieli same pozytywne wspomnienia z „Łabskiego”
Pani Elżbiecie Maciejowskiej życzę też wszystkiego dobrego, oby miała lepszych klientów od nas no i żeby nie kazała wypier.... tym którzy jeszcze nie poznali uroku tego wspaniałego schroniska.
Pozdrawiam i życzę wszystkim, żeby mieli same pozytywne wspomnienia z „Łabskiego”
Pani Elżbiecie Maciejowskiej życzę też wszystkiego dobrego, oby miała lepszych klientów od nas no i żeby nie kazała wypier.... tym którzy jeszcze nie poznali uroku tego wspaniałego schroniska.
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
to fakt. choć akurat sprawdzić, kto pracuje w schronisku nie jest trudno, a już w ogóle moim zdaniem takie rzeczy powinny być publicznie dostępne choćby na stronie internetowej
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
Pudelek pisze:to fakt. choć akurat sprawdzić, kto pracuje w schronisku nie jest trudno, a już w ogóle moim zdaniem takie rzeczy powinny być publicznie dostępne choćby na stronie internetowej
Mi nie chodzi o ujawnienie tożsamości Pani Elżbiety, tylko o to, że ktoś zupełnie anonimowy i piszący w sumie tylko o Łabskim wylewa swe żale. Czy są one uzasadnione czy nie - trudno mi wyrokować. W każdym razie sytuacja mi przypomina akcje w innym wątku gdzie się krzyżują posty zwolenników i przeciwników pewnego pensjonatu. Ich cechą charakterystyczną, było to że autorzy pojawiali się tylko w jednym wątku...
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2087
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Ariel Ciechański pisze:Pudelek pisze:to fakt. choć akurat sprawdzić, kto pracuje w schronisku nie jest trudno, a już w ogóle moim zdaniem takie rzeczy powinny być publicznie dostępne choćby na stronie internetowej
Mi nie chodzi o ujawnienie tożsamości Pani Elżbiety, tylko o to, że ktoś zupełnie anonimowy i piszący w sumie tylko o Łabskim wylewa swe żale. Czy są one uzasadnione czy nie - trudno mi wyrokować. W każdym razie sytuacja mi przypomina akcje w innym wątku gdzie się krzyżują posty zwolenników i przeciwników pewnego pensjonatu. Ich cechą charakterystyczną, było to że autorzy pojawiali się tylko w jednym wątku...
nie no, rozumiem. tutaj właściwie nikt nie miałby się prawa oburzać z obsługi, że ujawniono jego dane, bo przecież osoby prowadzące schroniska to nie są anonimy.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
ok skoro mam walczyć z podniesioną przyłbicą to przedstawię się z imienia i nazwiska
moja godność to Michał Kempiński a pochodzę z Wrocławia mam 27 lat i od około 7 lat jeździłem pod Łabski średnio dwa trzy razy w roku. Czy mam jeszcze podać jakieś dane?? , może PESEL albo numer ubezpieczenia ,NIP?? Jakie to ma tutaj znaczenie ?Wywaliłem jak ty to nazywasz swoje żale i tyle, mam do tego pełne prawo, jako konsument, klient i odbiorca usług tego schroniska, nikogo nie obraziłem i nie obrażam, ale podzieliłem się swoimi odczuciami co do Właścicielki. W ramach tematu oczywiście, który się tutaj pojawił. I pisze o cały czas o Łabskim bo temat tego dotyczy , gdyby temat dotyczył „Samotni” to pewnie pisałbym tylko o „Samotni” mam nadziej że zaspokoiłem twoją ciekawość.
Pozdrawiam
Michał
moja godność to Michał Kempiński a pochodzę z Wrocławia mam 27 lat i od około 7 lat jeździłem pod Łabski średnio dwa trzy razy w roku. Czy mam jeszcze podać jakieś dane?? , może PESEL albo numer ubezpieczenia ,NIP?? Jakie to ma tutaj znaczenie ?Wywaliłem jak ty to nazywasz swoje żale i tyle, mam do tego pełne prawo, jako konsument, klient i odbiorca usług tego schroniska, nikogo nie obraziłem i nie obrażam, ale podzieliłem się swoimi odczuciami co do Właścicielki. W ramach tematu oczywiście, który się tutaj pojawił. I pisze o cały czas o Łabskim bo temat tego dotyczy , gdyby temat dotyczył „Samotni” to pewnie pisałbym tylko o „Samotni” mam nadziej że zaspokoiłem twoją ciekawość.
Pozdrawiam
Michał
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
WILK70 pisze:ok skoro mam walczyć z podniesioną przyłbicą to przedstawię się z imienia i nazwiska
moja godność to Michał Kempiński a pochodzę z Wrocławia mam 27 lat i od około 7 lat jeździłem pod Łabski średnio dwa trzy razy w roku. Czy mam jeszcze podać jakieś dane?? , może PESEL albo numer ubezpieczenia ,NIP?? Jakie to ma tutaj znaczenie ?Wywaliłem jak ty to nazywasz swoje żale i tyle, mam do tego pełne prawo, jako konsument, klient i odbiorca usług tego schroniska, nikogo nie obraziłem i nie obrażam, ale podzieliłem się swoimi odczuciami co do Właścicielki.ł
Dzierżawczyni akurat, bo właścicielem jest PTTK. A dlaczego tak się uczepiłem "anonimowych żali" - ano, bo nawet urzędy poważniej traktują skargi jeżeli są podpisane. Tak więc moim skromnym zdaniem, skoro na kogoś się skarży to podpisanie się przez skarżącego uwiarygadnia to co on napisał.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Wilk, Ariel ma rację. anonimowe skargi są ok, dopóki jest to luźna rozmowa, ale mnie kilka razy zdarzało się widzieć na forach, że dzierżawca odpowiadał na skargi. a wówczas trudno rozmawiać z kimś anonimowym. Jeśli byś pisał do PTTK to też przecież pod imieniem i nazwiskiem.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Moi Drodzy
Napisze jeszcze tylko jeden post ,bo uważam ,że już nie ma sensu ciągnąć tematu dalej. Może gdzieś źle się wyraziłem ,dlatego postaram się tu wyjaśnić o co chodzi. Tak więc po pierwsze nie mam nic osobiście do Pani Elżbiety, uważam ,że świetnie się opiekuje schroniskiem, jako obiektem i powtórzę to co napisałem wcześniej ,Schronisko jest SUPER. Ma klimat ,jest czyste, schludne ,a jedzenie jest bardzo smaczne, uważam ,że nawet ten agregat dodaje swoistego uroku, pokoje są na prawdę świetnie utrzymane, co nie ulega wątpliwości, napisałem tu tylko dlatego, że poczułem się niesprawiedliwie potraktowany , ponieważ NIGDY OSOBISCIE NIE ZROBIŁEM W TYM SCHRONISKU NICZEGO CO ZASŁUGIWAŁO BY NA TO , ŻE ZOSTAŁEM WYWALONY, nie pamiętam żebyśmy razem ze znajomymi zrobili coś skandalicznego. Natomiast nie odpowiadam za to co koledzy robili w tym schronisku kiedy mnie z nimi nie było..
Pani Elżbieta odmówiła mi noclegu argumentując to, że skoro jeździmy wszyscy razem to razem odpowiadamy. Nie uważam ,że powinienem w tej sytuacji za kogokolwiek odpowiadać. I tylko tyle, nie będę pisał skargi na tą Panią, do PTTK nie jest człowiekiem ,któremu zależy żeby kogoś zniszczyć, opowiedziałem tylko swoją przykrą historię, która mnie spotkała w tym miejscu, w odpowiedzi na historię dziewczyny , która usłyszała kilka nie miłych słów podczas rezerwacji. Na koniec powiem tylko tyle, ta samą grupa jeździmy w różne miejsca, do różnych schronisk, nigdy w życiu nie zostaliśmy w ten sposób potraktowani. Jest to dla mnie o tyle przykra sprawa, że lubiłem tą Panią i lubiłem to schronisko
Pozdrawiam i życzę Wam ,by nigdy taka historia się wam nie przytrafiła, bo powiem szczerze , dla mnie był to po prostu SZOK....
Napisze jeszcze tylko jeden post ,bo uważam ,że już nie ma sensu ciągnąć tematu dalej. Może gdzieś źle się wyraziłem ,dlatego postaram się tu wyjaśnić o co chodzi. Tak więc po pierwsze nie mam nic osobiście do Pani Elżbiety, uważam ,że świetnie się opiekuje schroniskiem, jako obiektem i powtórzę to co napisałem wcześniej ,Schronisko jest SUPER. Ma klimat ,jest czyste, schludne ,a jedzenie jest bardzo smaczne, uważam ,że nawet ten agregat dodaje swoistego uroku, pokoje są na prawdę świetnie utrzymane, co nie ulega wątpliwości, napisałem tu tylko dlatego, że poczułem się niesprawiedliwie potraktowany , ponieważ NIGDY OSOBISCIE NIE ZROBIŁEM W TYM SCHRONISKU NICZEGO CO ZASŁUGIWAŁO BY NA TO , ŻE ZOSTAŁEM WYWALONY, nie pamiętam żebyśmy razem ze znajomymi zrobili coś skandalicznego. Natomiast nie odpowiadam za to co koledzy robili w tym schronisku kiedy mnie z nimi nie było..
Pani Elżbieta odmówiła mi noclegu argumentując to, że skoro jeździmy wszyscy razem to razem odpowiadamy. Nie uważam ,że powinienem w tej sytuacji za kogokolwiek odpowiadać. I tylko tyle, nie będę pisał skargi na tą Panią, do PTTK nie jest człowiekiem ,któremu zależy żeby kogoś zniszczyć, opowiedziałem tylko swoją przykrą historię, która mnie spotkała w tym miejscu, w odpowiedzi na historię dziewczyny , która usłyszała kilka nie miłych słów podczas rezerwacji. Na koniec powiem tylko tyle, ta samą grupa jeździmy w różne miejsca, do różnych schronisk, nigdy w życiu nie zostaliśmy w ten sposób potraktowani. Jest to dla mnie o tyle przykra sprawa, że lubiłem tą Panią i lubiłem to schronisko
Pozdrawiam i życzę Wam ,by nigdy taka historia się wam nie przytrafiła, bo powiem szczerze , dla mnie był to po prostu SZOK....
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1