Postautor: Apollo » 23-01-2009 10:54
Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:
- Rozbieraj się i do łóżka!
Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie
zachowywał...
Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa pozbył
się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z
głowami i pokazuje:
- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!
--------------------------------------------------------------
Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!!
- Ładne???
- Wypijemy, będzie ok...
------------------------------
Według najnowszych badań przeprowadzonych przez międzynarodowych
psychologów są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają
wieczory w knajpie:
1) Nie mają kobiety
2) Mają kobietę
------------------------------
Jaka jest definicja odważnego mężczyzny?
To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie
pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi
perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w
tyłek, a potem mówi:
- Ty jesteś następna, grubasku...
---------------------
Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy,
wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz
sam na sam z wielbłądem
---------------------
Kubuś Puchatek, jak to prawdziwy niedźwiedź, zapadał na zimę w sen
zimowy ssąc łapę. Prosiaczek, jak to prawdziwa świnia, bezwstydnie to
wykorzystywał
------------------------------------------------------
Cześć tato, wróciłem!
Ojciec siedzący przed komputerem, nie odrywając wzroku od monitora
pyta:
- A gdzieś ty był?
- W wojsku tato
------------------------------------------------------
Świątynia Shaolin, Uczeń pyta Mistrza:
- Mistrzu, jaka jest różnica między perłą a kobietą?
- Różnica jest taka, że perłę można nawlec z dwóch stron, a
kobietę z jednej tylko...
Uczeń zmieszany:
- Chciałbym zaprzeczyć mądrości jego wspaniałości Mistrza, ale
słyszałem o kobietach, które można nawlec z obu stron.
Na co mistrz odrzekł:
- To nie kobiety, to PERŁY!
------------------------------------------------------
- Co moze byc gorszego od kamyczka w bucie?
- Ziarenko piasku w prezerwatywie.
------------------------------------------------------
Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka, przychodzi do Jasia:
- Jasiu masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie
jadłem, ojciec nie jadł i matka tez nie, a dla jednego psa nie
będziemy kupować.
- Jasiu to straszne, a kotka nie masz? - pyta pani
- Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem,
ojciec i matka tez nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.-
- Jasiu co ty mówisz, przyjdź jutro z mamą!
- Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja
jeszcze nie bzykam, tata już nie może a dla sąsiada to nie będziemy
trzymać.
------------------------------------------------------
Przychodzi mąż do domu patrzy, a tu żona podłogę myje z pupą
wypiętą do góry. Długo nie myśląc, podbiega, łapie za tyłek, spódnice
podwija, majtki w dół i ognia. Zrobił co chciał, a żona odwraca się do
niego
i mówi z politowaniem: Jesteś taki sam popieprzony jak chłopaki u mnie w
robocie...
------------------------------------------------------------------------
Wchodzi Lepper do biura poselskiego, patrzy, a tam woda sie leje,
poslowie niektorzy juz w sztok pijani, ogorki na stole, a wszyscy
szczesliwi.
Endrju wkurzony:
- To jak to, notowania leca na pysk, afera goni afere, a wy tu
swietujecie? Co sie stalo?
- Iksinska dostala okresu.
Lepper, po chwili:
- A to i mi polejcie.
-------------------------------
Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu.Spotykają
niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do
ucieczki. Niedźwiedź za nimi. Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan.
Kocyk, wódeczka, zakąska, flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna kultura,
nie wadzą nikomu. Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i przebiega przez
środek pikniku. Kocyk zdeptany, wódka rozlana - granda! Więc
Rosjanie gonią intruzów i spuszczają wszystkim łomot. Już trochę uspokojeni
wracają na miejsce imprezy. Jeden zauważa mimochodem: "Ten w futrze nawet
nieźle walczył."
===========================================================
Żona bankiera inwestycyjnego wpada z niespodziewaną
wizytą do męża do pracy. Zastaje go z sekretarką
na kolanach. Bankier bez zmrużenia oka dyktuje list:
- ...i na koniec, szanowni państwo, zwracam uwagę,
że nie obchodzi mnie, czy mamy kryzys, czy nie.
Nie jestem w stanie pracować w tym gabinecie bez
drugiego fotela!"
===========================================================
OGŁOSZENIE W GAZECIE
Sprzedam encyklopedie Britannica, 40 tomów.
Stan bardzo dobry.
Nie będzie Mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu.
Żona wie, k..., wszystko najlepiej.