Zimą to faktycznie na light się nie zapowiada, ale na odcinek:
Zwardoń - Wielka Racza - schr. Na Wielkiej Raczy (nocleg) mam cały dzień i powinienem dać radę.
Zima,kto ile ma śniegu/niekoniecznie w Sudetach!!!
Na wysoką wchodzę górę, na najwyższy idę szczyt...
Góry, górki i pagórki
http://picasaweb.google.pl/Syrioosh
Góry, górki i pagórki
http://picasaweb.google.pl/Syrioosh
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Syrioosh pisze:Zimą to faktycznie na light się nie zapowiada, ale na odcinek:
Zwardoń - Wielka Racza - schr. Na Wielkiej Raczy (nocleg) mam cały dzień i powinienem dać radę.
jeśli są takie warunki jak były w Beskidzie Małym (a podejrzewam, że tutaj śniegu może być nawet i więcej) to nawet dwa dni ci nie starczą. przelicznik chodzenia to jest obecnie 10, maksymalnie 15 minut bez śniegu - co najmniej godzina ze śniegiem. i to pod warunkiem, że nie będzie zasp, bo wtedy to prędkość spada czasem i do 100 metrów/godzina.
pozostałe odcinki też różnie mogą wyglądać. pytanie, czy ludzie tam chodzą - bo jeśli nie, to nie bardzo to widzę... poza tym z tym Krawców Wierchem bym uważał - już kilka razy czytałem niedawno, że w pokojach w ogóle nie grzeją... bacówka się, niestety, stacza
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Pudelek pisze:jeśli są takie warunki jak były w Beskidzie Małym (a podejrzewam, że tutaj śniegu może być nawet i więcej) to nawet dwa dni ci nie starczą. przelicznik chodzenia to jest obecnie 10, maksymalnie 15 minut bez śniegu - co najmniej godzina ze śniegiem.
Czyli właściwie należy liczyć czas letni x4-5.
Pudelek pisze:...poza tym z tym Krawców Wierchem bym uważał - już kilka razy czytałem niedawno, że w pokojach w ogóle nie grzeją... bacówka się, niestety, stacza
Uuuu, smutne rzeczy opowiadasz. Zdaje się, że Kreczmer już jakiś czas temu zrezygnował, co nastało po nim, to nie wiem.
Za Kreczmera było tam bardzo fajnie!
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.
947 - Rykowisko (Masyw Śnieżnika)
Ja jestem mimo wszystko sceptyczny do pomysłu pchania się na Raczę ze Zwardonia. Szlak do Skalanki powinien być spokojny do przejścia (może jeszcze kawałek za nią), ale przetarcie dalszej części szlaku jest sprawą dyskusyjną i wątpliwą.
Nie chcę straszyć tylko proponuję ponowne przemyślenie trasy.
Ja jestem mimo wszystko sceptyczny do pomysłu pchania się na Raczę ze Zwardonia. Szlak do Skalanki powinien być spokojny do przejścia (może jeszcze kawałek za nią), ale przetarcie dalszej części szlaku jest sprawą dyskusyjną i wątpliwą.
Nie chcę straszyć tylko proponuję ponowne przemyślenie trasy.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...
Przy tych ilościach śniegu który mamy obecnie w górach to raczej nie należałoby się pchać na nieprzetarte szlakii tu już raczej należałoby straszyć.Przy warstwie świeżego śniegu głębokości 70-80 cm przejście nawet 10 km w ciągu dnia przez nieprzetarty szlak może okazać się niemożliwe.Najgorzej jak zabraknie sił na odwrót.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
na tym odcinku ze Zwardonia można się nieźle załatwić nawet przy normalnej pogodzie. od Skalanki aż do schroniska właściwie idziesz cały czas na odludziu, ludzi chodzi tam też mało, są kłopoty z zasięgiem. jak coś się stanie, to nie za ciekawie. a z tego co patrzyłem dzisiaj na komunikaty GOPR beskidzkiego na dal sypie...
to już lepiej spróbować wejść od Kolonii - tam raczej będzie przetarte.
to już lepiej spróbować wejść od Kolonii - tam raczej będzie przetarte.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
skiboy pisze:Przy tych ilościach śniegu który mamy obecnie w górach to raczej nie należałoby się pchać na nieprzetarte szlakii tu już raczej należałoby straszyć.Przy warstwie świeżego śniegu głębokości 70-80 cm przejście nawet 10 km w ciągu dnia przez nieprzetarty szlak może okazać się niemożliwe.Najgorzej jak zabraknie sił na odwrót.
No właśnie wybieram się w Karki w najbliższy weekend na rakiety. Sądzę, zę śnieżek dopisze!
No to wyjazd w Beskid Żywiecki nie odbędzie się przynajmniej w przyszłym tygodniu. A tak się napaliłem na ten wyjazd
Przed chwilą telefonowałem do Beskidzkiej Grupy GOPR i odradzają górskie wędrówki. W górach leżą 2 metry śniegu i wczoraj mieli 2 akcje sprowadzania turystów z gór.
Trzeba będzie połazić po okolicznych górkach na szczęście tu ich nie brakuje
Przed chwilą telefonowałem do Beskidzkiej Grupy GOPR i odradzają górskie wędrówki. W górach leżą 2 metry śniegu i wczoraj mieli 2 akcje sprowadzania turystów z gór.
Trzeba będzie połazić po okolicznych górkach na szczęście tu ich nie brakuje
Na wysoką wchodzę górę, na najwyższy idę szczyt...
Góry, górki i pagórki
http://picasaweb.google.pl/Syrioosh
Góry, górki i pagórki
http://picasaweb.google.pl/Syrioosh
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2087
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
U mnie warstwa śniegu ma już conajmniej 40cm i nadal sypie
, no takiej zimy to ja nie widziałam od kilkunastu lat chyba.








Moje albumy:
https://picasaweb.google.com/108001293735779794442
https://picasaweb.google.com/108001293735779794442
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
jutro znowu na żywo przekonam się, ile jest śniegu. idę do chatki Elektryków na Lasku, gdzie podobno dojście jest przetarte. zweryfikujemy to osobiście 
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Nie jest tak źle. Byłem dzisiaj polatać po naszych "górkach" i nic nie topniało. Fotki są tu => http://picasaweb.google.pl/lrugala/Praw ... #slideshowRaubritter pisze:Górki górkami a w Poznaniu jednej nocy spadło tyle śniegu jak nigdy. Szkoda tylko że standardowo wszystko już topnieje
A jutro wybieramy się do wsi o "górskim" charakterze, położonej na krawędzi Doliny Samicy Kierskiej. Tu jest ogłoszenie => http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=1646

- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
I faktycznie nie było źle. Mrozik w lesie trzymał, śnieg nie topniał, o czym mogą zaświadczyć fotki z dzisiejszej wędrówki => http://picasaweb.google.pl/lrugala/Sobo ... #slideshow

Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

