ja jak na razie gotuje na gazowym palniku ale mocno zaczynam rozwazac zakup takiej benzynowej kuchenki

kolega ostatnio nam prezentowal swoja, ktora sprowadzil ze stanow (wygladala troche jakby byla w wietnamie

) i faktycznie to cos grzeje nad podziw lepiej niz butla gazowa, gar z zarciem jest gotowy duzo szybciej, i namiot podgrzac mozna w chlodny wieczor.. a i zapach ladniejszy!
jedyna wada ze taka benzynowa kuchenka jest chyba ciezsza...
tomaszll pisze:też pastylki.
p.
wiesz moze gdzie mozna zakupic teraz pastylki do gotowania?? szukam bezskutecznie juz pare lat

tomaszll pisze:
No i temat ogniska, możliwość gotowania na ognisku nadal jest w pewnych sytuacjach bardzo atrakcyjna mimo ogromnego postępu w temacie różnych kuchenek, palników itp.
nie ma nad ognisko..z zadnej kuchenki jedzenie nie smakuje tak jak z ogniska!! tylko ma jedna wade..jego dym roznoszacy sie po okolicy latwo przywabia roznych mundurowych..