Góry czeskie czy polskie

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
buba
obieżyświat
Posty: 923
Rejestracja: 11-08-2006 19:21
Lokalizacja: Oława

Postautor: buba » 29-04-2009 14:43

tomaszll pisze:[
Jest sala kominkowa do integracji. Ten obiekt nie jest klasycznym schroniskiem rozumianym na styl beskidzki. W mezisezonie jest przeważnie nieczynny ale na duży zlot pewnie bez problemu wynajmą cały obiekt i to nawet na jedną noc. Problem może mieć z noclegiem
na jedną noc pojedynczy turysta ale bez problemu znajdzie sobie coś innego.
W Czechach są wprost idealne warunki do tzw. zlotów. Jest mnóstwo obiektów, które są w całości wynajmowane dla konkretnej grupy.


.


widac czesi inaczej pojmuja slowo schronisko... a schroniska na styl beskidzki tam wogole wystepuja?

nie mowie ze zlot w takim miejscu jest zlym pomyslem, moze nawet lepszym niz jakies nasze schronisko gdzie robia wielka łaske ze wogole wpuszcza grupe i sprzedaja cos do jedzenia.. jesli chodzi o zlot to grunt zeby znalezc jakies miejsce gdzie mozna swobodnie pogadac, zrobic ognisko czy pospiewac..a skoro tam jest to mozliwe to czemu nie..

mzak pisze:Zawsze byli i będą tacy , którzy lubią białą i czystą pościel oraz tacy dla, których ważniejsza jest możliwość oglądania gwiazd pomiędzy deskami wiaty.
Dobrze kiedy i ci i tamci potrafią spotkać się i wspólnie opowiadać o własnych odczuciach w kontakcie z górami bez udowadniania wyższości swoich racji.


i najlepiej jak uda sie znalezc miejsce na zlot ktore bedzie kompromisem.. bo z drugiej strony na zlocie przeciez najwazniejsze jest by moc sie razemi spotkac :D

tomaszll pisze:[. Co do wiat to znowu uważam, że są dużo lepsze po czeskiej stronie. Od kilku lat oglądam nowe wiaty w Rychlebach i Jesenikach i porównuję je z zagospodarowaniem szczytu Wielkiej Sowy. Na szczycie Wielkiej Sowy wiaty postawiono 2 czy też 3 lata temu. Był to unijny projekt. Niestety z ławek schodzi farba całość wygląda jakby już stało 10 lat znacznie gorzej niż czeskie wiaty postawione w okolicach 2004 roku.


a masz moze do polecenia jakies te nowe wiaty w czeskich gorach, takie co wedlug ciebie sie najlepiej nadaja do spania (jakies pieterko, podloga z desek itp

z polskich wiat to wedlug mnie jedynie popisali sie budujacy te w gorach kamiennych :) to byl naprawde kawal dobrej roboty :)
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"

http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 29-04-2009 15:16

buba pisze:widac czesi inaczej pojmuja slowo schronisko... a schroniska na styl beskidzki tam wogole wystepuja?

Myślę, że nie bo Sudety to zupełnie inne góry niż Beskidy.
Z tego co mi wiadomo to któraś z czeskich karkonoskich
boud przyjmuje na nocleg na podłodze z własną karimatą i śpiworem.

buba pisze:a masz moze do polecenia jakies te nowe wiaty w czeskich gorach, takie co wedlug ciebie sie najlepiej nadaja do spania (jakies pieterko, podloga z desek itp

z polskich wiat to wedlug mnie jedynie popisali sie budujacy te w gorach kamiennych :) to byl naprawde kawal dobrej roboty :)


Na forum outdoor jest wiele wiat opisanych. Niestety te stare czeskie z pięterkiem zniknęły z krajobrazu. Oczwiście, że w ciepłej porze roku da się spać na przykład we wiacie obok Obrich skał. Nie sądzę aby byli jeszcze inni amatorzy noclegu w tamtym miejscu.
Czesi jak nocują na dziko to wybierają namiot czy nawet sam tropik.
Na pewno jest to miejsce bezpieczne i nie należy się spodziewać nocnego najazdu pijanej młodzieży na quadach. Po prostu quad nie istnieje w czeskich górach.
Są też domki myśliwskie, zamknięte na klucz, trzeba tylko znaleźć właściciela klucza.

Co do wiat w Górach Kamiennych to ściągnięto doskonały projekt skandynawski. Niestety wydaje mi się, że nie służą one turystom
(zerowy ruch turystyczny w tamtym rejonie)
ale nocnym libacjom młodzieży. Pewnie nie wszystkie ale obok tej przy drodze z Sokołowska do Andrzejówki leżało sporo pustych butelek.

Awatar użytkownika
buba
obieżyświat
Posty: 923
Rejestracja: 11-08-2006 19:21
Lokalizacja: Oława

Postautor: buba » 29-04-2009 15:41

tomaszll pisze:[
Co do wiat w Górach Kamiennych to ściągnięto doskonały projekt skandynawski. Niestety wydaje mi się, że nie służą one turystom
(zerowy ruch turystyczny w tamtym rejonie)
ale nocnym libacjom młodzieży. Pewnie nie wszystkie ale obok tej przy drodze z Sokołowska do Andrzejówki leżało sporo pustych butelek.


no ta kolo andrzejowki mijalam dwa razy i zawsze byla tam zapuszczona jakas muzyka bumbokowa..:/ chyba zbyt dostepne i uczeszczane miejsce

a pozostale tzn te polozone tak ze nie dojedzie zwyklym autem, chyba rzeczywiscie sa rzadko odwiedzane.. moze dlatego sa w takim dobrym stanie...
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"



http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)

http://www.biedronka-buba.fotosik.pl

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 29-04-2009 15:50

buba pisze:no ta kolo andrzejowki mijalam dwa razy i zawsze byla tam zapuszczona jakas muzyka bumbokowa..:/ chyba zbyt dostepne i uczeszczane miejsce

a pozostale tzn te polozone tak ze nie dojedzie zwyklym autem, chyba rzeczywiscie sa rzadko odwiedzane.. moze dlatego sa w takim dobrym stanie...


Myślę, że ten wspaniały projekt z wiatami był zbyt ambitny na nasze społeczeństwo. Osobiście chętnie przespałbym się w takiej wiacie ale nawet do tych wysoko położonych musi być jakaś drogą, którą spokojnie dojedzie quad. No i pojawia się potencjalny konflikt interesów, ja chcę się nacieszyć ciszą przyrody a młodzież zabawić. Dlatego unikam takich sytuacji i nie decyduję się na nocleg we wiatach w Kamiennych.

Awatar użytkownika
buba
obieżyświat
Posty: 923
Rejestracja: 11-08-2006 19:21
Lokalizacja: Oława

Postautor: buba » 29-04-2009 15:54

tomaszll pisze:
buba pisze:no ta kolo andrzejowki mijalam dwa razy i zawsze byla tam zapuszczona jakas muzyka bumbokowa..:/ chyba zbyt dostepne i uczeszczane miejsce

a pozostale tzn te polozone tak ze nie dojedzie zwyklym autem, chyba rzeczywiscie sa rzadko odwiedzane.. moze dlatego sa w takim dobrym stanie...


Myślę, że ten wspaniały projekt z wiatami był zbyt ambitny na nasze społeczeństwo. Osobiście chętnie przespałbym się w takiej wiacie ale nawet do tych wysoko położonych musi być jakaś drogą, którą spokojnie dojedzie quad. No i pojawia się potencjalny konflikt interesów, ja chcę się nacieszyć ciszą przyrody a młodzież zabawić. Dlatego unikam takich sytuacji i nie decyduję się na nocleg we wiatach w Kamiennych.

spalam tam kilka razy i pare razy znajomi opowiadali o swoich pobytach i zadna quadowa mlodziez nie przyjechala, wiec moze nie jest tak zle i nie ma sie co obawiac.. porzadek tez byl w miare, wiec albo ktos po sobie posprzatal albo nikt tam nie bywa..pozostaje wiec miec nadzieje ze tego typu ekipy zdominowaly te bardziej dostepne wiaty i ze quadami woza sie raczej za dnia..


tomaszll pisze:W przeciwieństwie do Polski gdzie dobry sprzęt do momentu wejścia Decathlonu był drogi a ludzie na spacery w góryl ubierają się w jakieś stare łachy nadające się na śmietnik.
.


choc taka turystyka gorska tez miala swoj urok.. jak w ogniskowych piosenkach "a ja mam swoja gitare , spodnie podarte i buty stare.." ze ludzie potrafili sie cieszyc wedrowkami mimo braku drogiego sprzetu i kasy na jego zakup.. ..ze dalo sie wedrowac bez oddychajacych majtek ;) moze nie bylo takich paradoksow w stylu: " nie pojade z wami w gory bo nie mam kasy, bo musze najpierw skompletowac sprzet,przeciez nie pojade w starej kurtce"
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"



http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)

http://www.biedronka-buba.fotosik.pl

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 29-04-2009 17:33

Co się tak uparłeś z Karkonoszami. Tam jest również sporo bud gdzie nie ma asfaltu. Zobacz Jeseniky do Paprska czy na Szerak nie ma asfaltu.

a na okolice Pradziada wszędzie asfalt! nie przypominam sobie, żeby np. na beskidzkie największe góry wszędzie szło dojechać autem albo kolejką

Na szczycie Wielkiej Sowy wiaty postawiono 2 czy też 3 lata temu. Był to unijny projekt. Niestety z ławek schodzi farba całość wygląda jakby już stało 10 lat znacznie gorzej niż czeskie wiaty postawione w okolicach 2004 roku.

siłą rzeczy wiaty w tak uczęszczanym miejscu jak Wielka Sowa będą szybciej niszczały niż te w środku lasu

Z tego co mi wiadomo to któraś z czeskich karkonoskich
boud przyjmuje na nocleg na podłodze z własną karimatą i śpiworem.

łaaał... aż jedna? to się Czesi postarali. od razu widać, że klimat górski nie zanika ;)

Myślę, że nie bo Sudety to zupełnie inne góry niż Beskidy.

co ma piernik do wiatraka? polskie sudeckie schroniska przyjmują na glebę a w Beskidach nie leżą

moze nie bylo takich paradoksow w stylu: " nie pojade z wami w gory bo nie mam kasy, bo musze najpierw skompletowac sprzet,przeciez nie pojade w starej kurtce"

e tam. w życiu mi się zdarzyło usłyszeć takiej odpowiedzi - może dlatego, że takich osób nie zabieram w góry. no dobra, raz próbowałem namówić taką jedną koleżankę na wypad i ona się stresowała że nie ma sprzętu i w końcu nie pojechała - ale ją chciałem zabrać w nieco innym celu :twisted:

choc taka turystyka gorska tez miala swoj urok.. jak w ogniskowych piosenkach "a ja mam swoja gitare , spodnie podarte i buty stare.." ze ludzie potrafili sie cieszyc wedrowkami mimo braku drogiego sprzetu i kasy na jego zakup.. ..ze dalo sie wedrowac bez oddychajacych majtek

i z tymi wspaniałymi zewnętrznymi stelażami :D dziękuję, wolę jednak "nowoczesność"
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 29-04-2009 18:19

Pudelek pisze:a na okolice Pradziada wszędzie asfalt! nie przypominam sobie, żeby np. na beskidzkie największe góry wszędzie szło dojechać autem albo kolejką

Ten asfalt na Pradziada to paradoksalnie dobre rozwiązanie. Długo
o tym pisać.

Pudelek pisze:siłą rzeczy wiaty w tak uczęszczanym miejscu jak Wielka Sowa będą szybciej niszczały niż te w środku lasu

Ale wiaty nie niszczeją od wandali na szlakach tylko od tego, że są słabo
wykonane. Bardzo szybko zeszła farba z ławek.

Dalej nie rozumiem zupełenie Twojej niechęci do czeskich gór. Rzadko tam bywasz, raz nocowałeś w Svycarny. Na galeriach widać, że jesteś mocno zadowolony z łóżka ze świeżą pościelą pijesz też piwo z normalnego szklanego kufla a nie wstrętnego plastiku.