Po świętach kumpel zaprosił mnie na kawalerskie, a że organizował je w Chatce Górzystów więc nie mogłem odmówić
Zazwyczaj uderzałem do Chatki od Świeradowa, lub Szklarskiej. Tym razem postanowiłem przejść od północy, z Kwieciszowic.
Pierwszego dnia udało mi się odnaleźć Wolframowe Źródło, miejsce gdzie stała kiedyś tzw. Bycza Chata. Okazale zaprezentowało się też gołoborze na stokach Tłoczyny (przy dobrej widoczności panoramki muszą być w pytę
Drugiego dnia plany wyjścia skoro świt nie wypaliły, wyszedłem dopiero po 9 i czym prędzej udałem się na autobus do Świeradowa.
Na szlakach raczej pustki. Pierwszego dnia z większych ssaków to spotkałem tylko jelenie na Tłoczynie, a drugiego kilku spacerowiczów przy zejściu do Świeradowa.
Mam nadzieję, że tym razem już bez większych błędów
Zdjęcia:
http://picasaweb.google.com/franek1982/ ... yIzerskie#
