Stan oznaczeń na szlakach

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
piotrekok
łazik
Posty: 96
Rejestracja: 12-06-2009 20:39

Postautor: piotrekok » 16-06-2009 18:26

Usuwanie kory bardziej bym porównał do usuwania żył u człowieka gdyż kora "ma za zadanie przewodzenie wody i soli mineralnych do wyższych partii drzewa". Wewnętrzna część pnia (twardziel) nie zawiera żywych komórek i nie spełnia funkcji fizjologicznych zatem jak coś tam wbijesz to nie jest to problemem dla drzewa. A co do reszty czyli tego, że usuwanie korowiny a nie kory jest rzeczywiście jeszcze mniej szkodliwe to się jak najbardziej zgodzę. :)

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 16-06-2009 18:28

Dzieki jednej tabliczce z błędem mamy na forum mnóstwo ciekawych informacji przyrodniczych :)

piotrekok
łazik
Posty: 96
Rejestracja: 12-06-2009 20:39

Postautor: piotrekok » 16-06-2009 18:43

Sam przy okazji zerknąłem tu i ówdzie aby przypomnieć sobie wiedzą z biologii. :)

Awatar użytkownika
KornelO
podróżnik
Posty: 118
Rejestracja: 08-06-2005 21:56
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: KornelO » 16-06-2009 21:21

cezaryol pisze:Dzieki jednej tabliczce z błędem mamy na forum mnóstwo ciekawych informacji przyrodniczych :)
Dokładnie. :)
Po przeczytaniu powyższych postów i pogooglaniu jestem skłonny wycofać moje słowa o kretynizmie.
Chyba coś nie doczytałem, bo nie wiem dlaczego, nagle pojawił się temat obdzierania kory. Nigdy nie widziałem by w celu oznakowania szlaku ktoś zrywał korę. :shock:
Ostatnio zmieniony 16-06-2009 21:37 przez KornelO, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 16-06-2009 21:29

KornelO pisze:Chyba coś nie doczytałem, bo nie wiem dlaczego, nagle pojawił się temat obdzierania kory. Nigdy nie widziałem by w celu oznakowania szlaku ktoś zrywał korę. :shock:


Dyskusja sie tak rozwija, że można się zgubić. Ale rzeczywiście padło stwierdzenie o zdzieraniu kory. Ale tylko hipotetyczne.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 16-06-2009 23:10

zamiast przybijania tabliczek do drzewa można oczywiście postawić palik obok tego drzewa z tabliczką. obawiam się jednak, że przybite do drzewa mają mniejsze szanse paść ofiarą wandali i pewno dlatego często PTTK wybiera ten motyw
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 16-06-2009 23:37

mhm... wydaje mi się, że kilka razy widziałem okorowane częściowo drzewo z zaznaczonym szlakiem

Kilka ciekawych punktów z instrukcji pttk dotyczacej znakowania szlaków

IX. Technika znakowania
1. Znaki mogą być malowane farbami wodoodpornymi lub umieszczane w postaci gotowych
elementów wykonanych z różnych materiałów i mocowane trwale w zależności od podłoża.
W każdym wypadku ich kolory, wielkość i kształty muszą odpowiadać wymaganiom niniejszej Instrukcji i mieć estetyczny wygląd.


XI. Odbiór, rozliczenie, dokumentacja szlaków
1. Wysokość maksymalnych stawek na prace znakarskie ustala zarządzeniem Sekretarz Generalny ZG PTTK zgodnie z uchwałą ZG PTTK. :!: :!:

3. Odbioru prac znakarskich dokonuje komisja w skład której wchodzą;
a. przedstawiciel jednostki prowadzącej prace znakarskie; :!:
b. członek zespołu znakarskiego wykonującego prace; :!:
c. na szlakach nowych – projektant. :!:

Dla zainteresowanych do pobrania oficjalna instrukcja:
http://www.pttk.pl/pttk/przepisy/instru ... w_0707.pdf

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 17-06-2009 00:19

skiboy pisze:Zastrzeżenia może również budzić brak oznakowania,


Ogólnie stan oznakowania polskich szlaków jest fatalny, ostatnio mieliśmy próbkę na zlocie, wchodziliśmy na Śnieżnik czeskim, a schodziliśmy (po ciemku) polskim, na którym odcinku szczyt- schronisko prawie pogubiliśmy się. Czeski a nasz to po prostu dwa różne światy.
Mogę zrozumieć, że brakuje pieniędzy na odnawianie oznakowania (PTTK większość dochodów z dzierżawy schronisk przejada), ale wkurza mnie stosowana praktyka, że jak nie ma na czym namalować znaku, bo leśnicy nie byli na tyle wspaniałomyślni zasadzić drzewo, a energetycy postawić słup wysokiego napięcia, to po prostu nie znakuje się- Martwcie się turyści sami. W innych krajach postawi się słupek, tyczkę, ale nie u nas.
A szlaki rowerowe to ogólnie pomsta do nieba. Ostatnio popełniałem Dolinę Odry (jest relacja w dziale "Nie tylko SUdety"). Ważny szlak, który promuje się jako ogólnopolski, wytyczono ...koroną niekoszonego wału przeciwpowodziowego. Takich przykładów mogę podać więcej.
Zastanawiam się, czy nad tą radosną twórczością jest sprawowana jakaś urzędowa kontrola, nadzór?
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 17-06-2009 07:37

Michał pisze: jak nie ma na czym namalować znaku, bo leśnicy nie byli na tyle wspaniałomyślni zasadzić drzewo, a energetycy postawić słup wysokiego napięcia, to po prostu nie znakuje się- Martwcie się turyści sami. W innych krajach postawi się słupek, tyczkę, ale nie u nas.


Zawsze pozostaje mapa i kompas :D
W Czechach w miejscach mogących sprawić problemy nawigacyjne spotkałem się z tabliczkami z opisem jak iść. U nas takie bajery to tylko w Erze.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
tomuch
obieżyświat
Posty: 537
Rejestracja: 02-05-2007 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: tomuch » 17-06-2009 16:20

od czasu do czasu można się spotkać z pewnymi ułatwieniami i po naszej stronie... tu w Kaczawach ( :lol: )
Obrazek
Oko wszystko widzi

W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!

http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 17-06-2009 17:40

tomuch pisze:od czasu do czasu można się spotkać z pewnymi ułatwieniami i po naszej stronie... tu w Kaczawach ( :lol: )
Obrazek

Patrząc na zdjęcie, można dojśc do wniosku, że znakarz włożył w wykonanie znaku nie tylko prace ale i dużo serca. Zadał sobie trud w odnalezienie drzewa, na którym kształt znaku będzie się ładnie komponował z kształtem pnia :D

Awatar użytkownika
KornelO
podróżnik
Posty: 118
Rejestracja: 08-06-2005 21:56
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: KornelO » 26-06-2009 14:39

Wczoraj byłem w Polanicy-Zdrój i tam zobaczyłem tak oznaczony szlak:
Obrazek
Co mnie ucieszyło, gdyż właśnie tego typu pojazd prowadziłem ;)

Edycja
O! Znalazłem nawet info:)
http://www.polanica.pl/_portal/news/124 ... ak%22.html
Obrazek

gar
stary wyga
Posty: 1514
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 26-06-2009 18:27

983 - ???

Taka trasa dla człeka z wózkiem nadzwyczaj mi się podoba. Kilka razy pojawiłem się już z wózkiem w różnych górskich miejscowościach Polski i jak dotąd spacery z wózkiem to była porażka. W związku z powstałym szlakiem mam nadzieję że kolejne miejscowości pójdą za tym przykładem.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 26-06-2009 18:31

no tak, ale to są raczej typowe trasy spacerowe po miejscowości lub najbliższej okolicy... raczej trudno sobie wyobrazić "wózkową" trasę do schroniska albo na szczyt :D no chyba, że wyleją asfalt, a raczej nie o to chodzi
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 26-06-2009 18:43

Bodajże w lutym schodząc z Waligóry do Andrzejówki minąłem parę, która zasuwała z wózkiem i uroczym kilkumiesięcznym bobaskiem do góry :) . Byłem lekko zdziwiony, bo warunki były zimowe.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”