tomaszll pisze:Zaraz zaraz, na polu namiotowym obowiązuje z jakiegoś powodu zakaz picia alkoholu ale nie ma zakazu picia alkoholu po za polem namiotowym.
Po prostu jest to miejsce wolne od alkoholu. Paranoją byłoby gdyby bazowy chował się za drzewem w pobliżu i tam pił a zabraniał picia na polu namiotowym. A w górach to twoja sprawa co robisz, możesz pójść do knajpy itp.
Czyli wszystko będzie ok jak ludzie popiją sobie poza polem i przyjdą na rauszu wieczorkiem?
tomaszll pisze:Myślę, że to efekt większej kultury. Co do asfaltu to nie powtarzaj stereotypów. Kilkakrotnie na tym forum była mowa po co w czeskich górach jest asfalt i że baza noclegowa jest bardzo bogata i zróżnicowana cenowo. Oprócz drogich luksusowych hoteli sporo jest tanich pensjonatów czy ubytovani u sukromi.
A turystykę możesz sobie uprawiać gdzie chcesz.
Nie do końca są to stereotypy.
Różnoraka baza noclegowa w czechach jest faktem i nie podważam tego. Sam wiele razy korzystałem z ubytovani i przeważnie byłem zadowolony.
Ale u nas może fakt nie jest tego aż tak wiele ale nie róbmy z polskich gór 3 świata.
Jak ktoś lubi spędzić sobie czas w spokoju w jakimś pensjonaciku czy agroturystyce znajdzie to po obu stronach.
Ale jeżeli ktoś ma ochotę na klimatyczne schronisko w górach (klimatyczne nie znaczy melina w której nie wiadomo co się dzieje) to w Czechach z tym będzie miał problem.
Każdy jeździ w góry w miejsca które lubi i spędza tam czas tak jak chce. Czy będzie stronił od ludzi czy też odwrotnie jego wola.
Ja tylko od każdego oczekuję kultury, poszanowania szlaków i obiektów. Jak ktoś jest ok to tak właśnie się zachowuje.