Tym razem wybrałem się we wschodnią część Karkonoszy - Lasocki Grzbiet.
Wystartowałem z Opawy ok 18 i kierowałem się czerwonym szlakiem do przejścia grnicznego Niedamirów-Horni Albercice. Na podejściu otwierały się piękne widoki na polską stronę, w zbiornika Bukówka, niestety z racji pogody widoczność nie powalała. Od przejścia granicznego odbiłem zielonym szlakiem w stronę Zwornika, gdzie miałem w planie przenocować w wiacie. Wiata super ,suchutka ze stryszkiem do spania. Wieczorem miałem okazję zaobserwować loty tokowe słonek. Zjadłem kolację, rumik, piwko i poszedłem spać. Rano zbudził mnie głos przejeżdża jącego z duża prędkością samochodu, prawdopodobnie była to straż graniczna. Na szczęście nikt mnie nie odwiedził. Wyglądam na zewnątrz, dalej siąpi deszcz. Po śniadaniu udałem się z powrotem zielonym szlakiem. Deszcz się nasilał, więc postanowiłem chwilę przeczekać w wiacie na przejściu, gdze spotkałem dwóch czeskich rowerzystów, jedynych turystów w trakcie wyjazdu. Następnie poszedłem zielonym szlakiem w stronę Łysociny. Podejście na szczyt ze względu na przemoczone buty sobie odpuściłem. Żółtym szlakiem, a następnie trochę na przełaj, trochę niebieskim szlakiem doszedłem do Doliny Białej Wody, miejsca popularnego wśród grzybiarzy. Miejsce urocze, piękne buczyny, na myśl przychodziły mi Bieszczady. Później Doliną Srebrnika (miejsce również malownicze) dotarłem do czerwonego szlaku, który zaprowadził mnie do Opawy.
Pogoda mnie nie roznieszczała, ale przymajmniej muchy ani komary nie dokuczały.
Zdjęcia:
http://picasaweb.google.com/franek1982/ ... kiGrzbiet#
18-19.07.2009 - Lasocki Grzbiet
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
Re: 18-19.07.2009 - Lasocki Grzbiet
franek pisze:Zjadłem kolację, rumik, piwko i poszedłem spać.
Prowokator
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Re: 18-19.07.2009 - Lasocki Grzbiet
voi-vod pisze:franek pisze:Zjadłem kolację, rumik, piwko i poszedłem spać.
Prowokator
Czeskie piwko i rumik mniami
i tak pewnie od wiaty do wiaty:)
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
To jest chyba moja ulubiona część Karkonoszy...
Moja już też
Prowokator
Gdzie tam
Przy okazji odkryłem, jak tuzemak wspaniale harmonizuje z kofolą - poprostu marzenie
kofola, tego to już trzysta lat nie piłem, miałem ostatnio okazje ,ale nie kupiłem:( Kofola ma się połączyć, albo już to zrobiła z naszym Hoopem.
ciekawe co wyjdzie z tego połączenia...
ciekawe co wyjdzie z tego połączenia...
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
franek pisze:Gdzie tamW końcu piwo czeskie i rumik też czeski...
I w dodatku kulturalnie wypite przez wyposażonego w odpowiedni sprzęt turystę
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."