18-19.07.2009 - Lasocki Grzbiet

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
franek
podróżnik
Posty: 240
Rejestracja: 27-12-2007 10:04
Lokalizacja: Namysłów

18-19.07.2009 - Lasocki Grzbiet

Postautor: franek » 19-07-2009 22:01

Tym razem wybrałem się we wschodnią część Karkonoszy - Lasocki Grzbiet.

Wystartowałem z Opawy ok 18 i kierowałem się czerwonym szlakiem do przejścia grnicznego Niedamirów-Horni Albercice. Na podejściu otwierały się piękne widoki na polską stronę, w zbiornika Bukówka, niestety z racji pogody widoczność nie powalała. Od przejścia granicznego odbiłem zielonym szlakiem w stronę Zwornika, gdzie miałem w planie przenocować w wiacie. Wiata super ,suchutka ze stryszkiem do spania. Wieczorem miałem okazję zaobserwować loty tokowe słonek. Zjadłem kolację, rumik, piwko i poszedłem spać. Rano zbudził mnie głos przejeżdża jącego z duża prędkością samochodu, prawdopodobnie była to straż graniczna. Na szczęście nikt mnie nie odwiedził. Wyglądam na zewnątrz, dalej siąpi deszcz. Po śniadaniu udałem się z powrotem zielonym szlakiem. Deszcz się nasilał, więc postanowiłem chwilę przeczekać w wiacie na przejściu, gdze spotkałem dwóch czeskich rowerzystów, jedynych turystów w trakcie wyjazdu. Następnie poszedłem zielonym szlakiem w stronę Łysociny. Podejście na szczyt ze względu na przemoczone buty sobie odpuściłem. Żółtym szlakiem, a następnie trochę na przełaj, trochę niebieskim szlakiem doszedłem do Doliny Białej Wody, miejsca popularnego wśród grzybiarzy. Miejsce urocze, piękne buczyny, na myśl przychodziły mi Bieszczady. Później Doliną Srebrnika (miejsce również malownicze) dotarłem do czerwonego szlaku, który zaprowadził mnie do Opawy.

Pogoda mnie nie roznieszczała, ale przymajmniej muchy ani komary nie dokuczały.

Zdjęcia:
http://picasaweb.google.com/franek1982/ ... kiGrzbiet#

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 20-07-2009 05:56

widze ze od listopada niewiele sie tam zmienilo- wciaz taka sama mgla ;)

jakos w ten weekend wogole pogoda wystraszyla turystow- w samych karkonoszach w sobote to chyba spotkalismy na trasie z 5 osob, w niedziele ciut wiecej ale wogole tak dosyc pusto bylo :D

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 20-07-2009 07:44

Faktycznie miejscami jak w Beskidzie Niskim...To jest chyba moja ulubiona część Karkonoszy...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 20-07-2009 08:02

ecowarrior pisze:Faktycznie miejscami jak w Beskidzie Niskim...To jest chyba moja ulubiona część Karkonoszy...


moja chyba tez :) te mile wiaty,te puste szlaki i te widoki z łysociny :) i niedamirow jako wioska mi sie strasznie podoba!!

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Re: 18-19.07.2009 - Lasocki Grzbiet

Postautor: voi-vod » 20-07-2009 11:52

franek pisze:Zjadłem kolację, rumik, piwko i poszedłem spać.


Prowokator :lol:
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 929
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Re: 18-19.07.2009 - Lasocki Grzbiet

Postautor: olo23333 » 20-07-2009 12:33

voi-vod pisze:
franek pisze:Zjadłem kolację, rumik, piwko i poszedłem spać.


Prowokator :lol:


:) to sen musiał być spokojny :)
Czeskie piwko i rumik mniami ;)

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 20-07-2009 12:52

i tak pewnie od wiaty do wiaty:)
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów

http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

franek
podróżnik
Posty: 240
Rejestracja: 27-12-2007 10:04
Lokalizacja: Namysłów

Postautor: franek » 20-07-2009 16:53

To jest chyba moja ulubiona część Karkonoszy...


Moja już też :) Napewno tam wrócę, ale tylko wtedy gdy pogoda będzie ładniejsza. Bagno jakie miałem w butach skutecznie odbierało mi przyjemność obcowania z górami.


Prowokator


Gdzie tam :wink: W końcu piwo czeskie i rumik też czeski...
Przy okazji odkryłem, jak tuzemak wspaniale harmonizuje z kofolą - poprostu marzenie :D

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 21-07-2009 08:25

kofola, tego to już trzysta lat nie piłem, miałem ostatnio okazje ,ale nie kupiłem:( Kofola ma się połączyć, albo już to zrobiła z naszym Hoopem.
ciekawe co wyjdzie z tego połączenia...
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...

Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów



http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 21-07-2009 08:27

franek pisze:Gdzie tam :wink: W końcu piwo czeskie i rumik też czeski...

I w dodatku kulturalnie wypite przez wyposażonego w odpowiedni sprzęt turystę :)
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"



"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
Paszczak
podróżnik
Posty: 104
Rejestracja: 06-05-2009 09:15
Lokalizacja: Dresden / Poznań

Postautor: Paszczak » 22-07-2009 08:36

Dokładnie w tym miejscu:
http://picasaweb.google.com/franek1982/ ... 7533004098
(w każdym razie wszystko na to wskazuje) byłem jakieś pięć lat temu. Nawet mam podobne zdjęcie, tylko z butelką wody. Próbowałem je znaleźć, ale uświadomiłem sobie, że to był czas przedcyfrówkowy, więc pewno jest gdzieś w albumie w Poznaniu... Piękne okolice, ale jeżeli pamięć mnie nie myli to też wędrowałem wśród mgły.


Wróć do „Relacje z wypraw”