Alicja pisze:Mam nadzieję, że Sudety mnie nie wystraszą. No, chyba, że jakiś forumowicz zaatakuje z nienacka udając miejscowego drwala![]()
Z braku oznaczenia logiem grupy, nawet drwala można bezkarnie udawać
Migawka pisze:
a co do miejscowych to kolejna gruba przesada... wszędzie zdarzają się idioci, którzy szukają zaczepki... po co uogólniać i straszyć ?
A Alicji życzę udanej wędrówki!
Alicja pisze:...
Martwi mnie trochę komunikacja. Nie wiem, jak daleko mogłabym stąd pojechać, żeby zdążyć wrócić do Międzygórza. Mam tu na myśli Góry Sowie, Góry Stołowe. Z tego, co wiem, do Międzygórza nie jeżdżą prywatne busy z innych miejscowości i trzeba liczyć tylko na PKS...
tomaszll pisze:Alicja pisze:...
Martwi mnie trochę komunikacja. Nie wiem, jak daleko mogłabym stąd pojechać, żeby zdążyć wrócić do Międzygórza. Mam tu na myśli Góry Sowie, Góry Stołowe. Z tego, co wiem, do Międzygórza nie jeżdżą prywatne busy z innych miejscowości i trzeba liczyć tylko na PKS...
Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem od PKS-u jest samochód. Opierając turystykę w polskich Sudetach o komunikację publiczną skazujesz siebie na duże ograniczenia. W wiele atrakcyjnych miejsc jak na przykład Przełęcz Puchaczówka nie docierają PKS-y. W dni wolne od pracy nie ma też żadnych kursów do Bielic.
baniak pisze:Reasumując mój imienniku-wychowalem się na pograniczu Polsko-Czeskim i wole je mniej dostępnym i dzikim a nie przeludnionym i zapchanym jak Jesenniky i Karkonosze
ale oczywiście to moje zdanie i nikomu go nie narzucam...
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”