Urlop w Sudetach

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Alicja
łazik
Posty: 83
Rejestracja: 30-05-2009 18:56
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Alicja » 28-07-2009 16:13

Trochę przegięłam z tą poważną nutką, ale coś w tym jest - jak się kocha, to się nie krzywdzi i przyjmuje z całym dobrodziejstwem inwentarza. Przypominam sobie z tutejszego forum polemikę na temat porównania Tatr i Sudetów. Tatrom oberwało się szczególnie za nadmiar turystów i zaśmiecenie. Powiem tak - rzeczywiście w sezonie letnim "na dole" - ludzi jak mrówków do wysokości dolin, ale na szczyty to trzeba mieć siły i chęć, a tam towarzystwo się rozrzedza, choć pewnie nie tak, jak w Sudetach; tak naprawdę tego nie wiem. Moje doświadczenia wyniosłam z Tatr i mimo, że nie jest tak, jak by sobie człowiek tego życzył, to z wielką miłością o nich myślę i zawsze za nimi tęsknię.
Nawet, jeśli sytuacja miałaby powtórzyć się w tym paśmie gór, to i tak będę szczęśliwa, że tu jestem, bo kocham góry, po prostu...
Góry...Lubię do nich wracać....

Migawka
podróżnik
Posty: 115
Rejestracja: 14-06-2009 11:03

Postautor: Migawka » 28-07-2009 16:37

Etos górski musi być :!: :!: :!:
:shock:

:lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 28-07-2009 20:06

cezaryol pisze:To wygląda na początki jakiejś frakcji na forum. Oby nie nastąpił rozłam :D

Na forum już jest frakcja kolejowa to i może być Śnieżnicka :)
Rozłamu-napewno nie będzie :wink:
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 29-07-2009 09:44

Tak Masyw Śnieżnika jest bardzo urokliwy. Dość niezwykłym miejscem jest Dolina Kamienicy po polskiej stronie a po czeskiej Dolina Morawy. Trzeba koniecznie obejrzeć rzeźbę Słonia czy napić się wody ze źródła Morawy.
Przełęcz Puchaczówka bardziej przypomina Bieszczady niż Sudety. Warto tam pójść i zobaczyć jak las zarasta łąkę. Jednakże obrzydliwe karczmo-knajpy u podnóża w Siennej ominąłbym z daleka. Lepiej zabrać, ze sobą campinggaz i coś prostego ugotować na trasie niż iść tam na obiad.
No i koniecznie zaplanuj tak trasy aby na maksa wykorzystać Szengen, pół dnia polskim szlakiem pół dnia czeskim. Bardzo urokliwy jest czerwony czeski ze Śnieżnika do podnóża Małego Śnieżnika.
Jadąc bez samochodu i zakładając bazę na przykład w Międzygórzu raczej zapomnij o wypadach w Góry Stołowe. Owszem da się ale jedzie się długo, kursów mało- nie wszędzie docierają, autobusy częściowo pamiętają Gierka a bilety są drogie.
Myślę, że jak zaplanujesz wypad zgodnie z zasadą: pół dnia w Polsce, pół dnia na czeskim szlaku to będzie tak mnóstwo atrakcji, że nie będzie się chciało jechać pod Szczeliniec Wielki.
Absolutnie nie należy obawiać się miejscowych- to bardzo spokojni ludzie. Tłumów na szlaku też tam nie specjalnych. Masyw Śnieżnika to absolutnie nie obleśna droga nad Morskie Oko. Jednakże dość nieciekawie jest od parkingu w Kletnie do Jaskini. Tam znudzona i zblazowana stonka jedzie meleksem do jaskini. Już za jaskinią zaczyna się fantastyczne podejście Doliną Kleśnicy.
Zacznij już pakować plecak i zarezerwuj nocleg na jakieś spokojnej agroturystyce. Najważniejszy punkt programu to znalezienie dobrego noclegu. Nie polecam schroniska na Śnieżniku i dużych ośrodków wypoczynkowych. Wybierając agroturystykę na poziomie 30 PLN z dostępem do kuchni masz bardzo duże szanse trafić na jakieś malownicze i ładne miejsce.
Zabierz też mapę wydawnictwa Plan, mając tak dobrą mapę przewodnik jest zbyteczny.
A z takich dodatkowych atrakcji jest dawny poniemiecki szlak na Śnieżnik.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 29-07-2009 10:23

tomaszll pisze:Przełęcz Puchaczówka bardziej przypomina Bieszczady niż Sudety. Warto tam pójść i zobaczyć jak las zarasta łąkę. Jednakże obrzydliwe karczmo-knajpy u podnóża w Siennej ominąłbym z daleka. Lepiej zabrać, ze sobą campinggaz i coś prostego ugotować na trasie niż iść tam na obiad.
.


tylko nie wybieraj miejsca na obiad w wiacie na przeleczy puchaczowka ;)

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 29-07-2009 13:35

tomaszll pisze:
Absolutnie nie należy obawiać się miejscowych- to bardzo spokojni ludzie. .

Święta Prawda 8) Tomaszu dzięki za reklame... :wink:
A czy ja spokojny?kto mnie zna to wie... :shock: jak jest :idea:
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 29-07-2009 13:53

tomaszll pisze: Bardzo urokliwy jest czerwony czeski ze Śnieżnika do podnóża Małego Śnieżnika.

Potwierdzam. Ostatnio nim szedłem i byłem zauroczony.
A z takich dodatkowych atrakcji jest dawny poniemiecki szlak na Śnieżnik.

Którą drogę masz na myśli?

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 29-07-2009 14:34

rafhak pisze:
A z takich dodatkowych atrakcji jest dawny poniemiecki szlak na Śnieżnik.

Którą drogę masz na myśli?

Myślałem o samej końcówce, ścieżce od niebieskego szlaku wprost na Śnieżnik. Niestety jest to nielegalne wejście.

Na szczęście w okolicy jest sporo malowniczych legalnych ścieżek, które nie zawsze są oznaczone szlakiem turystycznym.

Awatar użytkownika
Alicja
łazik
Posty: 83
Rejestracja: 30-05-2009 18:56
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Alicja » 29-07-2009 18:27

Właśnie siedzę z mapą w rękach i studiuję Wasze propozycje. Ciekawa jestem tego czerwonego szlaku po czeskiej stronie, który tak zachwalacie.
Mam pytanie, czy w rejonach Masywu bywają trudne przejścia, gdzie trzeba wykazać się większą sprawnością, czy raczej idzie się lajtowo bez utrudnień terenowych na szlakach?
Gdzie warto z Międzygórza podjechać PKS -em, by stamtąd zobaczyć coś polecanego lub też iść dalej ciekawym szlakiem i wrócić przed zmrokiem w miarę o przyzwoitej porze do bazy? Wolałabym wrócić na miejsce jak będzie w miarę przejrzyście na dworzu z racji solowej wędrówki (prawdopodobnie).
Góry...Lubię do nich wracać....

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 29-07-2009 19:00

Alicja pisze:Mam pytanie, czy w rejonach Masywu bywają trudne przejścia, gdzie trzeba wykazać się większą sprawnością, czy raczej idzie się lajtowo bez utrudnień terenowych na szlakach?

To zależy z czym porównywać. Z Gorganami to Masyw Śnieżnika jest bardzo lajtowy. Z utrudnień to mogą być jakieś powalone drzewa, które trzeba będzie ominąć. Na pewno mniej utrudniej jest po czeskiej stronie.

Alicja pisze:Gdzie warto z Międzygórza podjechać PKS -em, by stamtąd zobaczyć coś polecanego lub też iść dalej ciekawym szlakiem i wrócić przed zmrokiem w miarę o przyzwoitej porze do bazy?

Wydaje mi się, że nie ma aż tak wiele możliwości wykorzystania PKS-u na podjazdy w góry. Pewnie jest autobus z Międzygórza do Bolesławowa, niestety jedzie okrężną drogą przez Kłodzko. Mam nadzieję, że kurs ten nadal istnieje. Z Bolesławowa na przykład Doliną Kamienicy na Śnieżnik i dalej do Międzygórza.
Inne możliwości to szlakiem z Międzylesia z porannym przejazdem na trasie Międzygórze Bystrzyca Kłodzko (tutaj przesiadka na następny autobus lub pociąg) Międzylesie lub też szlakiem z Bystrzycy Kłodzkiej.
Wszystkie rozkłady znajdziesz na stronie
www.rozklady.com.pl
PKS Kłodzko na szczęście w przeciwieństwie do mojego ulubionego PKS-u Dzierżoniów wprowadził rozkłady do bazy.

Z Międzygórza jest też sporo różnorodnych wycieczek jednodniowych bez konieczności korzystania z transportu publicznego. Jeśli zaplanujesz zgodnie z zasadą pół dnia w Polsce pół dnia w Czechach to będzie to super wyjazd.

Alicja pisze:Wolałabym wrócić na miejsce jak będzie w miarę przejrzyście na dworzu z racji solowej wędrówki (prawdopodobnie).

Międzygórze to bardzo spokojna miejscowość. Można łazić po zmroku to na szczęście nie jest Gdańsk, który ma sporo zakamarków gdzie można mieć obity pysk. Ja bym bardziej obawiał się nocnego pociągu. Może z racji bezpieczeństwa lepiej jest przejechać trasę mniej wygodniej autobusem nocnym dalekobieżnym? albo kuszetką?

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 29-07-2009 20:21

tomaszll pisze:Z Międzygórza jest też sporo różnorodnych wycieczek jednodniowych bez konieczności korzystania z transportu publicznego. Jeśli zaplanujesz zgodnie z zasadą pół dnia w Polsce pół dnia w Czechach to będzie to super wyjazd.


Spokojnie z tym planowaniem na terenie dwóch państw/wystarczy przejść zielonym szlakiem granicznym i ewentualnie z mapą muskać Czechy wydaje mi się,że jak na I-wszy raz w pojedynke wystarczy/nie róbmy Alicji poplantania myśli :roll:
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 29-07-2009 20:25

tomaszll pisze:Międzygórze to bardzo spokojna miejscowość. Można łazić po zmroku to na szczęście nie jest Gdańsk, który ma sporo zakamarków gdzie można mieć obity pysk. Ja bym bardziej obawiał się nocnego pociągu. Może z racji bezpieczeństwa lepiej jest przejechać trasę mniej wygodniej autobusem nocnym dalekobieżnym? albo kuszetką?


No nie mogę...
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 29-07-2009 20:44

Satan pisze:
tomaszll pisze:Międzygórze to bardzo spokojna miejscowość. Można łazić po zmroku to na szczęście nie jest Gdańsk, który ma sporo zakamarków gdzie można mieć obity pysk. Ja bym bardziej obawiał się nocnego pociągu. Może z racji bezpieczeństwa lepiej jest przejechać trasę mniej wygodniej autobusem nocnym dalekobieżnym? albo kuszetką?


No nie mogę...


Satan to jak to w końcu jest w tym Tym Gdańskiem :D ,bo w Masywie Śnieżnika to sami spokojni ludzie :wink:
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 29-07-2009 20:51

baniak pisze:Satan to jak to w końcu jest w tym Tym Gdańskiem :D ,bo w Masywie Śnieżnika to sami spokojni ludzie :wink:


Myśle, że TomaszII wie najlepiej, niech się wypowie :mrgreen: , ale przypuszczam, że u nas w Gdańsku, to zadupie, kiła i mogiła, bo toć to daleko od Czech przecia :D
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 29-07-2009 21:04

tomaszll pisze:Międzygórze to bardzo spokojna miejscowość. Można łazić po zmroku to na szczęście nie jest Gdańsk, który ma sporo zakamarków gdzie można mieć obity pysk.

TomaszuII :lol: oj czarne chmury nad Tobą :twisted:
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”