956 - Lubny (Góry Orlickie)
Kościół w Wierzbicy Górnej - bardzo oryginalny i ciekawy architektonicznie zresztą (w środku bez rewelacji) jest w fatalnym stanie technicznym. Po prostu się sypie. Parafianie próbują go ratować, ale to tylko środki doraźne. Przydałby się gruntowny remont, który będzie kosztował majątek, a na to niezbyt bogatej parafii nie stać.
wycieczki nizinne- zdjecia
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
niezły zbiorek
tylko w Borkach byłem... może kiedyś uda się gdzieś jeszcze zajrzeć...
tylko w Borkach byłem... może kiedyś uda się gdzieś jeszcze zajrzeć...
Oko wszystko widzi
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
O! Znajome miejsca widzę
W tym domku koło Lubskiej to podobno kiedyś młyn się znajdował, są tam pozostałości po kanale młyńskim poprowadzonym od Widawy, która niedaleko przepływa.
Jakieś 7-8 lat temu jeszcze ktoś tam mieszkał, nie raz w nocy wracając pociągiem z Wrocławia widziałem jak światła się tam paliły.
Byłem tam parę tygodni temu i dom ma nowych mieszkańców - para bocianów przyleciała, a od dawna ich tam nie było:D
W tym domku koło Lubskiej to podobno kiedyś młyn się znajdował, są tam pozostałości po kanale młyńskim poprowadzonym od Widawy, która niedaleko przepływa.
Jakieś 7-8 lat temu jeszcze ktoś tam mieszkał, nie raz w nocy wracając pociągiem z Wrocławia widziałem jak światła się tam paliły.
Byłem tam parę tygodni temu i dom ma nowych mieszkańców - para bocianów przyleciała, a od dawna ich tam nie było:D
franek pisze:O! Znajome miejsca widzę![]()
W tym domku koło Lubskiej to podobno kiedyś młyn się znajdował, są tam pozostałości po kanale młyńskim poprowadzonym od Widawy, która niedaleko przepływa.
Jakieś 7-8 lat temu jeszcze ktoś tam mieszkał, nie raz w nocy wracając pociągiem z Wrocławia widziałem jak światła się tam paliły.
Byłem tam parę tygodni temu i dom ma nowych mieszkańców - para bocianów przyleciała, a od dawna ich tam nie było:D
no miejsce jest cudowne!! zaby, bociany i masa innego ptactwa!!
chyba w 2004 tam jeszcze ktos mieszkal bo w srodku byly porozrzucane zeszyty szkolne z takimi datami
byl sobie taki jeden dzien co prawie od rana do wieczora lało...
http://picasaweb.google.pl/koza.zza.plo ... kol_slezy#
http://picasaweb.google.pl/koza.zza.plo ... kol_slezy#
a my znowu wybraliśmy sie w okolice milicza, głównym celem był nocleg w czatowni nad stawem aby posłuchac kwilenia nocnych ptaków.. ale nocny koncert nie byl az tak okazaly jak przypuszczalismy (majac w pamieci jedna taka noc spędzona nad bugiem), coz troche pozna pora..trzeba bedzie sprobowac w maju
) oprocz tego odkrylismy ze nie wszystkie lodki na stawach sa przypiete na lancuch z klodka (niektore maja tylko haczyk)
)) ,tez nie spodziewalismy sie ze tamta okolica az tak obfituje w drewniane kosciolki oraz w niektorych miejscach wzbudzalismy niesamowita sensacje chodza z duzymi plecakami (pare osob malo nie spadlo w rowerow lub zjezdzalo autami do rowów)
http://picasaweb.google.com/koza.zza.pl ... Kosciolki#
http://picasaweb.google.com/koza.zza.pl ... czatownie#
http://picasaweb.google.com/koza.zza.pl ... Kosciolki#
http://picasaweb.google.com/koza.zza.pl ... czatownie#
Stawy Milickie to piękne tereny, co prawda pochodzenia antropologicznego, ale jakże dzikie się wydają.
Warto tam się wybrać w październiku, przelotem są wtedy tysiące gęsi i żurawi, podobno wieczorny spektakl, kiedy przylatują na noclegowisko jest niesamowity.
Ja też od dłuższego czasu mam chętkę na te okolice, tylko skutecznie tego roczna plaga komarów powstrzymywała mnie od wyjazdu. Jak tam z tymi komarami było buba, ostro cięły
Warto tam się wybrać w październiku, przelotem są wtedy tysiące gęsi i żurawi, podobno wieczorny spektakl, kiedy przylatują na noclegowisko jest niesamowity.
Ja też od dłuższego czasu mam chętkę na te okolice, tylko skutecznie tego roczna plaga komarów powstrzymywała mnie od wyjazdu. Jak tam z tymi komarami było buba, ostro cięły
franek pisze: Jak tam z tymi komarami było buba, ostro cięły
ano byly komary... mnie wprawdzie komary raczej nie gryza (jakos nie jestem w ich guscie
http://picasaweb.google.com/koza.zza.pl ... a_sw_anny#
wycieczka na trasie- gora sw. anny- nocleg i ognicho przy ruinach folwarku lesisko- g.sw. anny- zdzieszowice. Na zdjeciach wystepuje rowniez knajpa "pod jeleniem", nocne widoki z bunkra na zdzieszowickie zaklady, festyn na g.sw anny, klimatyczna knajpka kolo pkp w zdzieszowicach
cos mi sie zepsulo ze nie moge wstawic podpisow w picasie..
wycieczka na trasie- gora sw. anny- nocleg i ognicho przy ruinach folwarku lesisko- g.sw. anny- zdzieszowice. Na zdjeciach wystepuje rowniez knajpa "pod jeleniem", nocne widoki z bunkra na zdzieszowickie zaklady, festyn na g.sw anny, klimatyczna knajpka kolo pkp w zdzieszowicach
cos mi sie zepsulo ze nie moge wstawic podpisow w picasie..
Kurde, człowiek nawet nie wie, że ma takie fajne miejsca pod nosem.
Fajny Nepomuk
http://picasaweb.google.com/koza.zza.pl ... 4189774210
Fajny Nepomuk