Migawka pisze:To chyba nie do końca tak. To nie brak gospodarności czy zła mentalność ale raczej brak możliwości rozwoju.
na całym Dolnym Śląsku wraz z Kotliną Kłodzką? bo, niestety, teza o tym, że przyczyną jest w sporej części to, że przesiedlono tutaj ludzi na obce dla nich ziemie - jest, moim zdaniem, też prawdziwa. dlaczego do pewnego momentu na Śląsku ruiny nie straszą, a potem zaczynają, podobnie na terenach granicznych Mazur/Warmii z terenami nieniemieckimi? sorry, ale jeśli ktoś 50 lat po wojnie mówi, że nie remontuje domu, bo Niemiec wróci i woli patrzeć jak się wszystko zawali to ja się zastanawiam, gdzie jest droga do wariatkowa.
agroturystyka rozwija się we wszystkich rejonach Polski - tu mniej, tam bardziej. ale właśnie też sądzę, że mentalność odgrywa ogromną rolę. Niektórym się chce, inni wychodzą z założenia że nadal "czy się stoi, czy się leży...". I to widać, bo są miejscowości, gdzie miło zajrzeć, a są też takie, że uciekam najszybciej jak mogę.