Urlop w Sudetach

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 31-08-2009 23:58

Migawka pisze:To chyba nie do końca tak. To nie brak gospodarności czy zła mentalność ale raczej brak możliwości rozwoju.


na całym Dolnym Śląsku wraz z Kotliną Kłodzką? bo, niestety, teza o tym, że przyczyną jest w sporej części to, że przesiedlono tutaj ludzi na obce dla nich ziemie - jest, moim zdaniem, też prawdziwa. dlaczego do pewnego momentu na Śląsku ruiny nie straszą, a potem zaczynają, podobnie na terenach granicznych Mazur/Warmii z terenami nieniemieckimi? sorry, ale jeśli ktoś 50 lat po wojnie mówi, że nie remontuje domu, bo Niemiec wróci i woli patrzeć jak się wszystko zawali to ja się zastanawiam, gdzie jest droga do wariatkowa.

agroturystyka rozwija się we wszystkich rejonach Polski - tu mniej, tam bardziej. ale właśnie też sądzę, że mentalność odgrywa ogromną rolę. Niektórym się chce, inni wychodzą z założenia że nadal "czy się stoi, czy się leży...". I to widać, bo są miejscowości, gdzie miło zajrzeć, a są też takie, że uciekam najszybciej jak mogę.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 01-09-2009 08:31

Chciałabym ale się boję - jak dziewica. Nie ma możliwości aby rozwijac turystykę bez turystów! Wystarczy prosty rachunek - aby utrzymac dom i rodzinę na poziomie wegetatywnym (żadnych remontów, żadnego samochodu, zakupy w biedronce, itd.) potrzeba 3 tys. zł miesięcznie czyli trzeba zarobic 5 tys. Agroturystyka po 30 zł za dobę musi sprzedac 180 noclegów na miesiąc przez cały rok! (te 2 tys. to na podatki, pranie pościeli i papier toaletowy).
Żeby życ na jako takim poziomie to musi byc przynajmniej 3 razy tyle (można wtedy coś zainwestowac i kupic żonie sukienkę ale nie sądzę aby wystarczyło na np. 2 tyg. wakacji w Chorwacji raz do roku).

Czyli potrzeba turystów (STONKI!), czyli musi byc asfalt, zasięg i internet!

I niech tak będzie - przecierz 90% tych ludzi skorzysta tylko z 10% szlaków głównie do Ogrodu Bajek i na Śnieżnik - pozostaje 90% szlaków praktycznie pustych!

Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 929
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: olo23333 » 01-09-2009 08:40

seba123 pisze:Chciałabym ale się boję - jak dziewica. Nie ma możliwości aby rozwijac turystykę bez turystów! Wystarczy prosty rachunek - aby utrzymac dom i rodzinę na poziomie wegetatywnym (żadnych remontów, żadnego samochodu, zakupy w biedronce, itd.) potrzeba 3 tys. zł miesięcznie czyli trzeba zarobic 5 tys. Agroturystyka po 30 zł za dobę musi sprzedac 180 noclegów na miesiąc przez cały rok! (te 2 tys. to na podatki, pranie pościeli i papier toaletowy).
Żeby życ na jako takim poziomie to musi byc przynajmniej 3 razy tyle (można wtedy coś zainwestowac i kupic żonie sukienkę ale nie sądzę aby wystarczyło na np. 2 tyg. wakacji w Chorwacji raz do roku).

Czyli potrzeba turystów (STONKI!), czyli musi byc asfalt, zasięg i internet!

I niech tak będzie - przecierz 90% tych ludzi skorzysta tylko z 10% szlaków głównie do Ogrodu Bajek i na Śnieżnik - pozostaje 90% szlaków praktycznie pustych!


Aby żyć tylko i wyłacznie z agroturystyki to racja prawie przez cały rok winno być pełne obłożenie.
Ale w większości takich miejsc gospopdarze pracują na innych etatach albo prowadzą dodatkową działalność lub pracują na roli. I agroturystyka nie jest ich jedynym źródłem dochodu.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 01-09-2009 11:50

wszystko to w dużej mierze racja. tylko dlaczego po czeskiej stronie, gdzie też wymieciono ludność (w nieco tylko mniejszym stopniu niż w Polsce - przecież po wypędzeniu Niemców niektóre tereny były niemal bezludne, dla Czechów to był swoisty dziki zachód) całość wygląda inaczej? poziom życia wyższy, ruin też jakby mniej, nie wspomnę już o takich sprawach, że tam prawie w każdej wiosce jakiś pałac lub zamek - najczęściej dobrze utrzymany, do zwiedzania - a po polskiej w 90% to ruina? czyżby na granicy zatrzymało się jakieś złe fatum??
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Spirit
podróżnik
Posty: 227
Rejestracja: 21-07-2008 00:13
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Spirit » 01-09-2009 15:04

Mnie strach i przerażenie trochę ogarnia gdyby się ziściła w Masywie Śnieżnika reanimacja w stylu więcej asfaltów, wyciągów i stonki, jeżeli to miałoby tak wyglądać to ja już wolę te ruiny, które są i wyludnioną wieś, zazwyczaj takie reanimacje nie kończą się dobrze ani dla przyrody ani dla turystów plecakowych. Poza tym przy takim napływie ludzi róznej maści szlaki nie byłyby wykorzystywane tylko na Śnieżnik i do Ogrodu Bajek, a to oznacza więcej śmieci, dewastacji, mniej ciszy i spokoju.Był ostatnio jakiś polityk, który chciał zrobić drugie Zakopane w Masywie Śnieżnika, za takie pomysły własnoręcznie bym ubiła gada. :evil:

Migawka
podróżnik
Posty: 115
Rejestracja: 14-06-2009 11:03

Postautor: Migawka » 01-09-2009 15:14

Pudelek pisze:teza o tym, że przyczyną jest w sporej części to, że przesiedlono tutaj ludzi na obce dla nich ziemie - jest, moim zdaniem, też prawdziwa. (...) sorry, ale jeśli ktoś 50 lat po wojnie mówi, że nie remontuje domu, bo Niemiec wróci i woli patrzeć jak się wszystko zawali to ja się zastanawiam, gdzie jest droga do wariatkowa.

Ludzie, którzy zostali przesiedleni w większości już nie żyją. A w raz z nimi umiera większośc gosp. bo młodzi uciekają.
Nie strach przed Niemcami jest powodem ruiny. Jeśli kogoś na to stać to remontuje swój dom czy gospodarstwo. Problem w tym, że remont domu to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy. kogo na to stać?
Kotlina kłodzka nie wyżyje z agroturystyki- nie ma się co oszukiwać. Najlepsza reklama nie zapewni takiej ilości turystów jak choćby w Tatrach.
Wspomniane wcześniej Międzylesie. Ile w nim gosp agroturystycznych? dwa? A przecież miasteczko jest świetnie położone, czyste, ciche itd.

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 01-09-2009 15:36

Migawka pisze:Ludzie, którzy zostali przesiedleni w większości już nie żyją. A w raz z nimi umiera większośc gosp. bo młodzi uciekają.

ale majątku nie sprzedają

Migawka pisze:Problem w tym, że remont domu to wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy. kogo na to stać?

nie tego co dostawał zawsze za darmo

Migawka pisze:Kotlina kłodzka nie wyżyje z agroturystyki- nie ma się co oszukiwać. Najlepsza reklama nie zapewni takiej ilości turystów jak choćby w Tatrach.

oczywiście, że nie ale infrastruktura tak

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 01-09-2009 15:46

Spirit pisze:Mnie strach i przerażenie trochę ogarnia gdyby się ziściła w Masywie Śnieżnika reanimacja w stylu więcej asfaltów, wyciągów i stonki, jeżeli to miałoby tak wyglądać to ja już wolę te ruiny, które są i wyludnioną wieś, zazwyczaj takie reanimacje nie kończą się dobrze ani dla przyrody ani dla turystów plecakowych. Poza tym przy takim napływie ludzi róznej maści szlaki nie byłyby wykorzystywane tylko na Śnieżnik i do Ogrodu Bajek, a to oznacza więcej śmieci, dewastacji, mniej ciszy i spokoju.Był ostatnio jakiś polityk, który chciał zrobić drugie Zakopane w Masywie Śnieżnika, za takie pomysły własnoręcznie bym ubiła gada. :evil:

a na jakiej podstawie tak twierdzisz? powstał wyciąg na Stóg Izerski i co? Chatka Górzystów jest rozdeptana? Ci co zostawiają najwięcej pieniędzy przyjeżdżają (samochodami - to taki wynalazek cywilizacyjny - nie da się go zlikwidowac) do Świeradowa, wjeżdżają i zjeżdżają gondolą. Z gondoli to nawet naśmiecic się nie da.
Wyobraź sobie, że musisz życ w Międzygórzu czy Mędzylesiu i utrzymac dom. Co byś robiła? zbierała grzyby i jagody? Tam nie ma miejsca na przemysł czy rolnictwo - tylko turystyka!

Migawka
podróżnik
Posty: 115
Rejestracja: 14-06-2009 11:03

Postautor: Migawka » 01-09-2009 15:49

seba123 pisze:
ale majątku nie sprzedają
(...)
nie tego co dostawał zawsze za darmo


Oczywiście, że sprzedają. Wioska Kamieńczyk... na 18 domów 7 czy 8 jest własnością ludzi spoza kotliny, dwa kolejne na sprzedaż.

Wszystko jest takie proste jak siedzi się przed kompem i krytykuje. Mam tę przyjemność bywać w kotlinie bardzo często i wiem, że mieszkać tam nie jest łatwo.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 01-09-2009 15:56

Migawka pisze:Oczywiście, że sprzedają. Wioska Kamieńczyk... na 18 domów 7 czy 8 jest własnością ludzi spoza kotliny, dwa kolejne na sprzedaż.

i jak to wygląda? domy są odremontowane, coś się zmieniło?

Nie strach przed Niemcami jest powodem ruiny.

w tej chwili już nie, ale przez kilkadziesiąt lat owszem - potwierdzali to sami mieszkańcy. A jak dom przez pół wieku praktycznie stał tak, jak go zastali w 1945, to trudno się dziwić, że był w fatalnym stanie. i teraz remont niego to rzeczywiście wydatek często nie do udźwignięcia

poza tym pisałem już, że jakoś po czeskiej stronie mniej takich ruin
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Migawka
podróżnik
Posty: 115
Rejestracja: 14-06-2009 11:03

Postautor: Migawka » 01-09-2009 16:06

Pudelek pisze:i jak to wygląda? domy są odremontowane, coś się zmieniło?

Jeśli kogoś stać na zakup domu to stać go też na remont. Coraz częściej kupowane są np. stodoły i adaptowane na domki letniskowe.
Wszyscy 'nowi' to ludzie po 50, którzy uciekają z miast, ale mają zapewniony stały dochód.

Dwa lata temu otworzono pierwsze agro. Nie ma szans, żeby z tego wyżyć, a oferta tego agro jest rewelacyjna.

Awatar użytkownika
Alicja
łazik
Posty: 83
Rejestracja: 30-05-2009 18:56
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Alicja » 01-09-2009 16:43

Żeby region stał się popularny musi coś zaoferować, a do tego potrzeba pomysłu, chęci i odwagi. Wykorzystując swoje naturalne zasoby ma połowę roboty. Skoro Ci, którzy mogli się upomnieć i Ci, którzy zostali przesiedleni ze wschodu na te tereny - pomarli, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby drugą połowę roboty wykonać. Stawiam na młodych i tych, co kupują ziemię i chcą tam osiąść, oni też z czegoś będą musieli się utrzymać. Im więcej ofert dla turytstów, tym większe zainteresowanie i większe pieniądze. Tak się dzieje w tych regionach, w których turystyka rozwija się od lat. Tam ludzie z turystyki żyją cały rok, wystarczy im tylko jeden sezon, żeby zarobić i utrzymać rodzinę przez 12 m-cy, tak dzieje się chośby w nadmorskich miasteczkach. Górale tatrzańscy mają lepiej, bo im interes idzie dobrze przez dwa pełne sezony, stąd te kolejne tatrzańskie domki (rozmnażające się przez pączkowanie).
Jeśli Polska będzie miała szeroką i ciekawą krajową ofertę turystyczną to być może ludność rozłoży się liczebnie na tyle proporcjonalnie by nie obciążać jednorazowo jednego miejsca, jak to się dzieje obecnie z Tatrami.To też jest jakiś pomysł, jednak wszystko przeważnie sprowadza się do własnej inicjatywy. Od czegoś trzeba zacząć i nie pozwolić na dalsze rujnowanie Polski. Słowacja w dyżej mierze żyje z turystyki, a jak to jest w sudeckich Czechach? Czytając Wasze posty na tym forum można sądzić, że u nich jest bardzo dobrze i na wysokim poziomie rozwinięta turystyka górska.
Góry...Lubię do nich wracać....

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2605
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 01-09-2009 17:35

Spirit pisze:Mnie strach i przerażenie trochę ogarnia gdyby się ziściła w Masywie Śnieżnika reanimacja w stylu więcej asfaltów, wyciągów i stonki, jeżeli to miałoby tak wyglądać to ja już wolę te ruiny, które są i wyludnioną wieś, zazwyczaj takie reanimacje nie kończą się dobrze ani dla przyrody ani dla turystów plecakowych. Poza tym przy takim napływie ludzi róznej maści szlaki nie byłyby wykorzystywane tylko na Śnieżnik i do Ogrodu Bajek, a to oznacza więcej śmieci, dewastacji, mniej ciszy i spokoju.Był ostatnio jakiś polityk, który chciał zrobić drugie Zakopane w Masywie Śnieżnika, za takie pomysły własnoręcznie bym ubiła gada. :evil:


Nie lubię takiego gadania. Jest strasznie egocentryczne. Idź do tych miasteczek i wiosek pod górami Kotliny i opowiedz im te przemyslenia, jestem ciekaw co usłyszysz?!
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
Spirit
podróżnik
Posty: 227
Rejestracja: 21-07-2008 00:13
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Spirit » 01-09-2009 20:26

Satan pisze:
Spirit pisze:Mnie strach i przerażenie trochę ogarnia gdyby się ziściła w Masywie Śnieżnika reanimacja w stylu więcej asfaltów, wyciągów i stonki, jeżeli to miałoby tak wyglądać to ja już wolę te ruiny, które są i wyludnioną wieś, zazwyczaj takie reanimacje nie kończą się dobrze ani dla przyrody ani dla turystów plecakowych. Poza tym przy takim napływie ludzi róznej maści szlaki nie byłyby wykorzystywane tylko na Śnieżnik i do Ogrodu Bajek, a to oznacza więcej śmieci, dewastacji, mniej ciszy i spokoju.Był ostatnio jakiś polityk, który chciał zrobić drugie Zakopane w Masywie Śnieżnika, za takie pomysły własnoręcznie bym ubiła gada. :evil:


Nie lubię takiego gadania. Jest strasznie egocentryczne. Idź do tych miasteczek i wiosek pod górami Kotliny i opowiedz im te przemyslenia, jestem ciekaw co usłyszysz?!

Dobrze zatem, zróbmy drugie Zakopane w Kotlinie Kłodzkiej, tylko nie narzekajcie potem, że ruch jak na Krupówkach, zero klimatu, komercha itp.itd.Nie dogodzi ludziom, rozwinięta turystyka narzekają, że tłok, że stonka, że to i tamto, nie ma komercyjnej turystyki jest cisza, spokój też źle bo nic nie ma i ruiny same.