Urlop w Sudetach

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
seb_135
wędrowiec
Posty: 394
Rejestracja: 03-02-2009 21:31
Lokalizacja: Opole

Postautor: seb_135 » 03-09-2009 01:38

to też da się załatwić, wplatając ten kawałek szlaku w swoją trasę. że sobie pozwolę posiłkować się mapą - z Długopola do Międzygórza jest jakieś osiem/dziesięć kilometrów GSS-em. i wszyscy są zadowoleni :-)
"following our will and wind we may just go where no one's been"

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Postautor: baniak » 03-09-2009 06:56

:D Tak czytam te Wasze opinie i mnie zadziwiają,może ja jako rdzenny mieszkaniec Masywu Śnieżnika cosik dodam...
Co do komunikacji to dla chcącego nic trudnego można dojechać swobodnie z Wrocławia do Międzygórza,wystarczy pociągiem lub bezpośrednim autobusem z Wrocka do Bystrzycy Kł.a potem ogólnie to przez cały dzień jakiś autobus śmiga do Międzygórza.

Co do zagospodarowania Masywu to jestem świadkiem jak budują się pensjonaty,hotele itp a kto to buduje?napewno nie biedota tubylców,tylko dorobkiewicze z wielkich miast,dlaczego dorobkiewicze już pisze :arrow:
Niedlugo Masyw będzie nazywanym regionem pańszczyżnianym,bo ludność miejscowa z racji,że nie ma wyboru musi pracować za grosze po wiele godzin w takich pensjonatach,hotelach itp.Ludność miejscowa nie ma kasy na kupno ziemi,budowe itp,bo często gęsto wiąże koniec z końcem i pisanie,że 3000zeta i zakupy w biedronce itd.to biedowanie jest totalnym nieporozumieniem,moim zdaniem z takim budżetem nie jeden tubylec byłby :lol:
Reasumując jestem za rozwojem Masywu ale przez ludzi,którzy mądrze będą zarządzać zasobami ludzkimi itp...
Zapraszam do Śnieżnickiej Krainy i gbyby ktoś miał problemy z komunikacją na terenie Krainy chętnie pomoge :wink: w miare moich możliwośći.

I nie Marudzić tylko pożerać Góry Sercem i Duszą...
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina

Awatar użytkownika
Alicja
łazik
Posty: 83
Rejestracja: 30-05-2009 18:56
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Alicja » 03-09-2009 16:58

Pożeram góry sercem i duszą, a to pisanie powyżej wynika z troski o ten jakże piękny rejon Polski.
baniak - jak zwykle oferujesz wszystkim swoją pomoc. Przed moim wypadem urlopowym również byłeś na to gotowy, dało mi to w jakimś sensie poczucie bezpieczeństwa, za co Ci dziękuje samotna wędrowczyni.
Z moimi fotkami w ilości - set nie umiem sobie poradzić, żeby je tu umieścić, a kilkadziesiąt nie opowie mojej przygody z Masywem. Ujmę to tak - dla Was te widoki są znane, więc powielanie obrazów nic nowego nie wniesie. Mam nadzieję, że odpuścicie mi to :roll:
Nie będę już Was zamęczać moją opowieścią urlopową, wszystkim natomiast dziękuję za zabranie głosu w tym wątku, który wypadałoby zamknąć choćby z tego powodu, że tworzą się tu tematy mogące służyć za nowe na tym forum.
Pozdrawiam
Alicja
Góry...Lubię do nich wracać....

Awatar użytkownika
Spirit
podróżnik
Posty: 227
Rejestracja: 21-07-2008 00:13
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: Spirit » 04-09-2009 21:24

Kobieto, no ale jak to tak bez fotek, toż to zbrodnia :wink: .

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 07-09-2009 09:57

Alicja pisze:... a jak to jest w sudeckich Czechach? Czytając Wasze posty na tym forum można sądzić, że u nich jest bardzo dobrze i na wysokim poziomie rozwinięta turystyka górska.


Wybierz się na następny urlop po drugiej stronie Międzygórza do północnej części województwa ołomunckiego. Zobacz Jeseniky ale nie z perspektywy Pradziada i Karlovej Studanky ale Keprnika czy też Pasma Orlika.
Koniecznie przeznacz co najmniej 2 dni na Rychleby. Nie zapomnij też o Zlatohorskiej Vrchovinie. Tydzień to absolutne minimum na bardzo wstępne zapoznanie. Żaden opis na forum nie odda tego co sama tam zobaczysz.

W Polsce szczególnie latem nad morzem i w Zakopanem prowadzenie jakiejkolwiek bazy noclegowej, która istnienie sprowadza się jedynie do tabliczki z napisem noclegi gwarantuje pewny zarobek na nieznanym dla mnie poziomie. Natomiast wprowadzenie czegoś znacznie przewyższającego okoliczną konkurencję gwarantuje ciągłość klienta.
Obraz ten nadal częściowo pasuje do Kotliny Kłodzkiej.

Dla odmiany po czeskiej stronie trzeba pozyskać klienta, zachęcić go aby zechciał przyjechać na odpoczynek w te malownicze strony. Długofalowa strategia rozwoju Jesenicka mówi, że turysta czeski i polski będzie kierował się w stronę Alp austriackich trzeba zrobić wszystko aby tych turystów zatrzymać u siebie, nie możemy pozwolić na zniszczenie tej infrastruktury, która u nas jest.
A infrastruktura jest genialna dla ludzi chcących na poważnie uprawiać różnorodny sport: narty biegowe, zjazdowe, trekking z kijkami czy turystykę rowerową itp.
Na to składają się różnorodne miejsca noclegowe: kempingi, turystyczne ubytownie, górskie hotele, kwatery prywatne, apartamenty, hotele itp.
Więcej w temacie tutaj
www.jeseniky.net
Doskonale zorganizowana komunikacja publiczna, zintegrowany bilet na koleje i autobusy czyli IDSOK. Ostatnio wyremontowana drogę na Przełęcz Czerwenohorską, ogólnie drogi w dużo lepszym stanie niż w Polsce..
Bardzo dobrze oznakowane i zagospodarowane góry. Na tym forum bardzo często pisze się o monstrualnej asfaltowej drodze na Pradziada,
ale prawie nie zauważalny jest fakt, że na przykład z Czerwenej Hory na Tocznik w głównym paśmie prowadzi tylko leśna ścieżka, w Rychlebach to już szlaki głównie prowadzą przez dzikie ostępy.
Nie ma żadnego problemu aby dobrze zjejść czy w jakimś drogim lokalu czy też w lokalnej knajpce, napić się kawy, herbaty, toczenej kofoli czy piwa. Jest też taki hit jak Lesny bar.
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=1909
W samym Jeseniku jest sporo sklepów sportowych gdzie można kupić naprawdę przyzwoity sprzęt sportowy w rozsądnej cenie. Ja nabyłem tam swoje kijki trekingowe birky, które zresztą produkuje się w Jeseniku, czy też plecaki w góry firmy loap a moja żona nabyła dość dobre buty trekingowe chyba nieznanej w Polsce firmy alpina. Oczywiście jest dużo droższy i lepszy sprzęt jak na przykład buty firmy Meindl ale ten co oferują w Jeseniku to taka przyzwoita economy class, która wystarcza na Sudety, sprawdził się w Parkach Narodowych Północnej Szwecji.
Ostatnio trafiłem tam na sporo obniżek i wyprzedaży co fajnie rekompensuje wzrost korony czeskiej w stosunku do złotówki.
Tzw informacja turystyczna, stylem i rozmachem nawiązuje do najlepszych wzorców szwedzkich. Sporo ciekawych i pomysłowych wydawnictw (większość to darmowe produkty), ładnie wydana książeczka o uzdrowisku Jesenik, część informacji po polsku chociaż czeski jest bardzo podobny.
Byłem tam wielokrotnie ale nie miałem jeszcze okazji skorzystać z krytych basenów czy aquaparku w Czeskiej Wsi, plany były ale za dużo innych wrażeń, może następnym razem nadrobię.

Z drugiej strony wcale ludziom nie żyje się tam łatwo. Obecnie na Jesenicku jest duże bezrobocie-jedno z największych w całym województwie ołomunieckim. Jest to rejon przygraniczny z dala od głównych dróg, wielkich inwestycji z niższymi płacami. Taką krainą, gdzie jest stosunkowo mało turystów a ludzie utrzymują się głównie z pracy w lesie czy rolnictwie oraz podstawowych usługach są Rychleby (ta najbardziej na północ wysunięta część województwa ołomunieckiego).


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”