wirek pisze:Miałem okazję przejść w sobotę ze Szklarskiej Poręby przez Szrenicę na Śnieżkę i z powrotem. Oznakowanie na grzbiecie - perfekcyjne
Czego nie da się powiedzieć o wielu czeskich szlakach w tym masywie
Nie tylko po polskiej ale i w wielu miejscach po czeskiej stronie trudno odnależć szlak.Jak również potwierdzam słowa Ariela Ciechańskiego.Dla przykładu kolego TomaszII proponuję wycieczkę z Mezimesti czerwonym szlakiem do Vernerowic do odejścia żółtego i dalej tym ZOLtym przygranicznym dp przejścia turystycznego (nie drogowego)w Mieroszowie.Polecam przejście szczególnie nie pomagając sobie mapą tylko polegać na oznakowaniu.tomaszll pisze:tirpiz pisze:...
Szlag (nie mylić ze szlakiem) mnie trafia, kiedy pół wędrówki zajmuje mi zaglądanie za każde drzewo w poszukiwaniu znaków. A w rejonie Wałbrzycha to niestety smutna rzeczywistość. ...
Problem ten niestety dotyczy większości mniej uczęszczanych terenów sudeckich po polskiej stronie. Jedyna rada to traktować pierwszą wycieczkę
w nowym terenie jako wycieczkę zapoznawczą z przebiegiem szlaku później
będzie łatwiej. Jeśli jednak chcesz przemierzyć czy przejechać bardzo dobrze oznakowany szlak pieszy czy rowerowy to polecam wypad w czeskie Sudety.
wirek pisze:Miałem okazję przejść w sobotę ze Szklarskiej Poręby przez Szrenicę na Śnieżkę i z powrotem. Oznakowanie na grzbiecie - perfekcyjne
tomaszll pisze:Ścieżki graniczne wszędzie są fajne, nawet jak nie ma szlaku to stoją te ciekawe słupki, które świetnie znakują.
JP pisze:Nasz szlak graniczny (Golińsk-Tłumaczów) to ogromne zmartwienie. Od czasów wejścia do Schengen niewiele osób się nim porusza.
Pudelek pisze:JP pisze:Nasz szlak graniczny (Golińsk-Tłumaczów) to ogromne zmartwienie. Od czasów wejścia do Schengen niewiele osób się nim porusza.
to dziwne. czyżby po zniknięciu granic poruszanie się takimi szlakami przestało być ciekawe? moim zdaniem wręcz przeciwnie
tomaszll pisze:Inny temat likwidacji powalonych drzew- jest duży problem z tym. W 2007 roku powalone drzewa pod Wielką Sową likwidowano stanowczo za długo.
tomaszll pisze:I jeszcze sprawa pojemników na śmieci na szlakach-regularnie nie są opróżniane-to bardzo psuje wrażenia estetyczne w pewnych ciekawych miejscach. Problem dotyczy w dużym stopniu Masywu Ślęży.
Czy obowiązek ten spoczywa na lasach?
tomaszll pisze:
I jeszcze sprawa pojemników na śmieci na szlakach-regularnie nie są opróżniane-to bardzo psuje wrażenia estetyczne w pewnych ciekawych miejscach. Problem dotyczy w dużym stopniu Masywu Ślęży.
Czy obowiązek ten spoczywa na lasach?
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”