Dramatyczny początek sezonu w Jurze Krakowsko-Częstochowskie

W temacie wędrowania po innych górach, a także nie-górach
Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Dramatyczny początek sezonu w Jurze Krakowsko-Częstochowskie

Postautor: ecowarrior » 28-03-2010 21:09

Doświadczony 74-letni turysta zginął na Jurze
74-letni turysta z Bielska-Białej zginął w rejonie Podlesic na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Jego ciało odnaleziono po trzech dniach poszukiwań - poinformował rzecznik Grupy Jurajskiej GOPR Piotr van der Coghen.
Mężczyzna, który był bardzo doświadczonym i świetnie wyekwipowanym turystą, doznał obrażeń głowy, prawdopodobnie po poślizgnięciu się i upadku ze skały.

Zaginięcie turysty zgłosiła przed trzema dniami jego żona. Nie była w stanie określić miejsca, w które udał się jej mąż. Mówiła jedynie o częściach Jury, które najbardziej lubił. Mężczyznę znaleziono w końcu rejonie Podlesic.

Według ratowników, do wypadku mogły się przyczynić pozostałości zimowych gwałtownych opadów śniegu i oblodzeń - w lasach ciągle jest bardzo wiele połamanych drzew, a wiele szlaków jest nie do przejścia. W miejsce, gdzie znaleziono ofiarę nie było można dojechać quadami.

"Jest wielce prawdopodobne, że próbując obejść szlak mężczyzna wszedł na skały Góry Apteki, poślizgnął się i spadł. Po wypadku przeszedł jeszcze jakąś odległość, po czym opadł z sił" - przypuszcza van der Cohgen.

Mężczyzna doznał poważnych obrażeń głowy, stracił dużo krwi. Mimo że był świetnie wyposażony, miał w plecaku np. apteczkę, nie zabrał z domu telefonu komórkowego, dzięki któremu mógłby wezwać pomoc.

"To smutny początek sezonu, tym bardziej, że mówimy o bardzo doświadczonym i wyposażonym turyście i narciarzu, który bardzo lubił Jurę i znał ten teren" - podsumował van der Coghen.
http://wiadomosci.onet.pl/2147832,11,do ... ,item.html

Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 929
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: olo23333 » 29-03-2010 09:41

Nie chciałbym brzydko napisać że ten turysta był już w "podeszłym" wieku bo to może źle zabrzmieć (z drugiej struny niektórzy 70-cio latkowie są bardziej sprawni od ludzi w średnim wieku) , ale mimo tego że jak napisano był nieźle wyekwipowanym i doświadczonym turystą to możliwe że jednak nie wiem stan zdrowia lub np jakieś nagłe zasłabnięcie mogło się do tego przyczynić.
Mimo wszystko podziwiam tego człowieka za fakt iż pomimo swojego wieku był czyynym turystą!

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 29-03-2010 16:51

:(

smierc jest zawsze straszna, dla bliskich tego pana w szczegolnosci...

ale ja, bym sobie zyczyla aby umrzec na szlaku w poznym wieku, i w takiej sprawnosci, w czasie turystycznej wyprawy..

na codzien sie stykam z ludzmi w tym wieku i wiem jak wielu z nich nie dalo by rady isc na wycieczke,ze ich gryza choroby ktore to uniemozliwiaja, jak spedzaja czas pomiedzy przychodnia, apteka a domem, ktory nieraz staje sie wiezieniem..

wspaniale jest moc do konca wedrowac..

a wogole to najlepiej jak taki jeden bułgar ktory w wieku 82 lat spadl zima z grani konczeto.. ja bym zima nie dala rady wlesc na ta gran.. latem myslalam ze zdechne tam wylazac..