Ja caly czas je dostrzegam. Ba, nawet podkreślam, że to co w Polsce jest niemożliwe, u Czechów, i nie tylko u nich, okazuje być możliwe. A niektórzy zamiast uparcie bronić naszej niegospodarności, zaściankowości i innych złych cech, uparcie twierdzą, że tak jest dobrze, że nie ma sensu równać do lepszych, czerpać od nich wzorców i starać się zmniejszać te różnice.apollo pisze:A porównywanie, że w Czesji jest tak, a w Polsce siak - Czesi mają również inną kuchnię niż my. I różnią się pewnie jeszcze innymi cechami - jak choćby wieczornymi spotkaniami w hospudkach, czego u nas na tak masową skalę się nie uświadczy. Lubią też aktywnie wypoczywać, w przeciwieństwie do nas. Trzeba dostrzec wreszcie te różnice :!:
Ceny noclegów
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Lech pisze:Jesteś pewien? Nocowaleś kiedyś we wspomnianej przez tomaszaII "Chatce Cyborga", położonej w przy Białej Ladeckiej, pamiętasz tamten klimat, kiedy była jeszcze chatką studencką? Nocowałeś może w bazie namiotowej w Nowej Morawie, prowadzonej przez Oddz. Międzyuczelniany PTTK z Poznania, albo w bazie przy Jaskini Radochowskiej? Pamiętasz te klimaty? Nocowaleś kiedyś w Czechach np. w którejś z ubytovni w Jesenikach czy jakiejś horske chalupie? Znasz tamte klimaty, że tak kategorycznie odrzucasz takie obiekty?
Oj Lechu chyba nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi:)
1. Nie będę się z Tobą prześcigał gdzie byłem bo to nie ma sensu - zresztą z uwagi na Twój wiek na pewno byłeś w wielu więcej miejscach niż ja...
2. W Chatce Cyborga nocowałem kilkukrotnie przed przerobiebiem jej na pensjonat/hotel i bardzo mi się podobało.
3. Bazy namiotowe - czy widzisz gdzieś w mojej wypowiedzi choćby słowo o bazach namiotowych ? Ale żeby było jasne nocowałem w niejednej głównie w Beskidzie Żywieckim i w Gorcach.
4. Jak przeczytasz w jakim celu jade w góry to tam jasno jest napisane że korzystam również z ubytowni...
5. Klimat górski - może być obiekt położony w najlepszym miejscu w ciszy i spokoju z widokiem na szczyty itd a go mieć nie będzie.
Dla mnie jest to miejsce gdzie czuje się że jest się turystą na ścianach są mapy zdjęcia jest dużo drewna itp. spotyka się ludzi którzy też chodzą po górach i wymienia się z nimi różne argumenty - po prostu takie nasze forum tylko w "realu"
6. Z uwagi na to że nocowałem w wielu różnych ubytowniach / pensjonatach i innych po czeskiej stronie właśnie głównie w rejonie Jeseników i Rychlebów (mam tam godzinkę samochodem
Więc czytaj ze zrozumieniem
- ecowarrior
- stary wyga
- Posty: 1008
- Rejestracja: 28-10-2007 13:38
- Lokalizacja: Zdzieszowice
Lech pisze:Do jednego worka by zostali wrzuceni gdyby tomaszII użył stwierdzenia "tylko i wyłącznie". A takiego stwierdzenia nie użył, wiec Ty wychodzisz teraz na gościa, który bezpodstawnie się wszystkiego czepia i usilnie szuka na kogoś przysłowiowego "haka".ecowarrior pisze:"Młodzi ludzie" to spora grupa społeczeństwa a tutaj wszyscy zostali wrzuceni do jednego worka.
A jak rozumieć twierdzenie "młodzi ludzie" bez ujęcia pozostałych grup społecznych?
To bardziej Ty wychodzisz na gościa, który z klapkami na oczach przytakuje koncepcjom TomaszaII
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Jeszcze raz pytam: Czy tomaszII użył w odniesieniu do młodych ludzi stwierdzenia "tylko i wyłącznie"? Nadal szukasz "haka". Jaki masz w tym cel? Bo ja stwierdzam, że zamierzasz po prostu usilnie wykazać tu jakąś wyższość "czegoś na d czymś", zamiast dostrzec ukazane tu pewne fakty.ecowarrior pisze:A jak rozumieć twierdzenie "młodzi ludzie" bez ujęcia pozostałych grup społecznych? To bardziej Ty wychodzisz na gościa, który z klapkami na oczach przytakuje koncepcjom TomaszaII
Skieruj tą uwagę do siebie i do tego co sam napisałeśolo23333 pisze:Więc czytaj ze zrozumieniem
Odnosząc się do tej wypowiedzi podałem zarówno przykłady uroczych obiektów położonych w dolinie, gdzie kiedyś była miła górska atmosfera, jak i takich, np. czeskich ubytovni, gdzie taka atmosfera nadaj jest i gdzie można ją znaleźć. Potrafisz to zrozumieć? Potrafisz zrozumieć, że skoro sam nie znalazłeś i nie znasz takiego miejsca, to wcale nie znaczy, że takich miejsc nie ma , że inni takich miejsc nie znają i nie znajdują?Jak napisałem najważniejsza jest miła "górska" atmosfera i położenie - to są rzeczy których w jakiejkolwiek ubytowni / pensjonacie położonych w dolinie nie znjadziemy.

- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Młodzi ludzie na ogół nie mają zasobnych portfeli i godzą się na prymitywne warunki z powodu niższej ceny, a nie dlatego, że takie warunki im wybitnie odpowiadają.
taa... kiedy "młodzi ludzie" śpią w prymitywnych warunkach, w namiotach itp. w Szwecji czy np. w Rumunii to wtedy dlatego, że robią to z "miłości do przyrody", a w Polsce dlatego, że nie mają pieniędzy... a odnośnie braku pieniędzy to proponuję porównać sobie jak często wyjeżdzają w góry (i w ogóle poza okolice swojego miasta i najbliższą monoklinę) ci, którzy w prymitywnych warunkach nie śpią (i, w domyśle, mają pieniądze) i ci, którzy ponoć tych pieniędzy nie mają...
Bo ja stwierdzam, że zamierzasz po prostu usilnie wykazać tu jakąś wyższość "czegoś na d czymś"
a zupa na to "przygarniał kocioł garnkowi"