Postautor: Kasiek » 20-07-2010 20:28
Jeśli chłopaki coś narozrabiali to ja albo nie wiem albo nie pamiętam albo taki był mój cel haha, skleroza już postępuje... A może to nie skleroza tylko mojito...
Następna to będzie Giełda w Szklarskiej, ale Eco zdaje się wybiera na Luboń Wielki. Może dzięki Eco powróci do mnie zapomniana w PTSM-ie bluza, która "wybrała się" na Mezinárodní festival Porta v Ústí nad Labem z Myślami... (długa nazwa, pozostanę przy skrócie).
W niedzielę z Amorka "wybrała się" również gdzieś moja pałatka, a że była to pałatka wędkarska mniemam, że... na ryby. No i takim oto sposobem moje rzeczy przemieszczają się, a ja nie zawsze i wszędzie mogę być.