Rekordowe przejście Głównego Szlaku Sudeckiego

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 23-07-2010 12:48

Dzięki :D
Właśnie wychodzę z domu na PKS

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 23-07-2010 16:31

Pogoda we Wrocławiu się poprawiła. nawet samoloty latają u mnie już poniżej chmur. Będzie dobrze :P

Kornel
turysta niedzielny
Posty: 4
Rejestracja: 23-07-2010 17:04
Lokalizacja: Kraków

Mój tydzień z Orłowiczem ;-)

Postautor: Kornel » 23-07-2010 17:21

Skoro już link do mojej relacji ( http://kornel-1.webpark.pl/gss.htm ) zaplątał się na to forum, to powiem kilka słów o moim przejściu.

Wykorzystać chciałem długi weekend czerwcowy (2010), jak pamiętacie, było to tuż po powodziach w Polsce. W praktyce oznaczało to dość rozmiękłą ziemię w górach, co w połączeniu z dżdżystą pogodą spowodowało, że moja droga była cokolwiek męcząca.
Szedłem nie spiesząc się zbytnio, jak zwykle w swoim tempie i stylu, czyli od rana do wieczora. W zeszłym roku odbyłem 11-dniowy spacer po GSB ( http://kornel-1.webpark.pl/gsb.htm ), a że szlak sudecki jest krótszy - uwinąłem się w tydzień.

Szukając przed wyjazdem rzetelnych relacji, próbowałem się zorientować, jakie jest rekordowe przejście GSS.O 72-godzinnej nieudanej próbie przejścia Piotr Kłosowicza, oczywiście słyszałem, ale nie jestem pewien, czy zrealizował swój plan w późniejszych latach. W każdym razie nie natrafiłem na opis przejścia poniżej tygodnia. Być może było, lecz autor się nie chwalił w sieci.

Ja - podkreślam - nie nastawiałem się na pobijanie rekordów. To nie dla mnie, za cienki jestem.

Kornel
"Kornel: moje podróże"