chciałbym się podzielić wrażeniami z ostatniej sobotniej (2006-10-28) wycieczki na Wielką Sowę.
Otóż nie poznałem terenu wokół.
Wiedziałem, że wieża była remontowana, teren wokół porządkowany, ale takich Wersali się nie spodziewałem, a więc od początku:
1) nowe, wygodne, stabilne ławy
2) zadaszone miejsce na grill
3) na każdej ławie, ba! nawet na koszu na śmieci przyczepiony emblemacik:
4) następującej treści:
Generalnie na Wielkiej Sowie człowiek czuje się jak w parku... wręcz wzorowe zagospodarowanie... oby trwało lata.....
Z innej beczki: zdaje się, że tą właśnie wycieczką pożegnaliśmy piękną, kolorową jesień... oto widok z wieży:
tutaj, ze zbocza pomiędzy Małą i Wielką Sową:
REWELACJA !