Ciekawy artykuł o tych stronach był w ostatnim magazynie "npm"
=> http://www.npm.pl/index.php?action=site&pid=384&id=177
Strażnik Wieczności w Górach Bystrzyckich
Strażnik Wieczności nie był skradziony. Został rozbity, a jego szczątki poniewierały się w zaroślach nieopodal miejsca gdzie stał. Widywałem je tam wielokrotnie w czasie istnienia Chaty w Wójtowicach. Bodajże w 1989 roku zajął się nimi Andrzej Pękalski z Wrocławia, miłośnik Gór Bystrzyckich, odwiedzający wówczas Chatę bardzo często. Nawet umieścił na postumencie stosowną glinianą tabliczkę z odpowiednią treścią - niestety jakiś tórysta zniszczył ją chyba uderzeniem z główki. Jak znajdę zdjęcia, to wkleję.
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”