Wysoki Kamień - schronisko
Z tymi "ciepłymi progami" to sobie chyba jaja robisz
W tym roku podczas długiego weekendu majowego miałem to "nieszczęście", że nocowałem w Odrodzeniu. W Karkonoszach na grzbiecie było jeszcze sporo mokrego śniegu, więc do Odrodzenia dotarłem zziębnięty z przemokniętymi butami. W 'sali bufetowej' było chłodno, więc się tam specjalnie nie zagrzałem. Oczywiście, następnego dnia rano musiałem znowu zakładać mokre buty, bo na noc ogrzewanie jest wyłączane, więc na zimnych kaloryferach buty nie wyschły.
Odrodzenie nie jest wyjątkiem, przynajmniej jeśli chodzi o Karkonosze. Dla mnie to nie problem, że jest zimno. Nie jestem księciem
Ale nie ma co wypisywać tekstów o "ciepłych progach".
W miejscach, o które pisałeś (Śnieżka, Wielki Szyszak...) schroniska powinny być i o tym pisałem we wcześniejszym poście. Głupotą natomast jest stawianie jednych schronisk obok drugich, np. schronisko na Szrenicy obok schroniska na Hali Szrenickiej, Strzecha Akademicka obok Samotni.
P.S. Budowane właśnie schronisko na Wysokim Kamieniu wygląda całkiem ładnie (przynajmniej na zdjęciu). Zawsze to lepiej niż jakiś mega hotel górski. [/url]
Odrodzenie nie jest wyjątkiem, przynajmniej jeśli chodzi o Karkonosze. Dla mnie to nie problem, że jest zimno. Nie jestem księciem
W miejscach, o które pisałeś (Śnieżka, Wielki Szyszak...) schroniska powinny być i o tym pisałem we wcześniejszym poście. Głupotą natomast jest stawianie jednych schronisk obok drugich, np. schronisko na Szrenicy obok schroniska na Hali Szrenickiej, Strzecha Akademicka obok Samotni.
P.S. Budowane właśnie schronisko na Wysokim Kamieniu wygląda całkiem ładnie (przynajmniej na zdjęciu). Zawsze to lepiej niż jakiś mega hotel górski. [/url]
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

