PKP

Technika w Sudetach - zabytkowa jak i całkiem współczesna, ale przede wszystkim kolejowa
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 13-12-2010 11:46

buba1 pisze: tylko dla grzesia czas jakby nie plynal!


właśnie ciekawi mnie czym Grzesiu się tak konserwuje? 8)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

azja
wędrowiec
Posty: 412
Rejestracja: 27-11-2007 10:27
Lokalizacja:

Postautor: azja » 13-12-2010 20:58

Na dzień dzisiejszy trzeba zostać wróżką-kiem jak w te góry dojechać tymi pociągami.Znowu jak co roku kolej dała d..y

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 13-12-2010 21:05

ciekawi mnie, czy po wpuszczeniu zagranicznych kolei na polski rynek coś się zmieni. Jest szansa na poprawę na trasach dalekobieżnych (zwłaszcza tych idących na Niemcy, a więc Wrocław, Poznań itp.), ale na linie górskie raczej żadna Deutsche Bahn się nie połakomi...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 13-12-2010 21:22

Pudelek pisze:ciekawi mnie, czy po wpuszczeniu zagranicznych kolei na polski rynek coś się zmieni.[...] na linie górskie raczej żadna Deutsche Bahn się nie połakomi...


To zależy od trzech czynników:
-ile przeznaczą samorządy na przewozy regionalne (chodzi mi o kategorię pociągów, a nie nazwę firmy),
-jaką cenę zaproponują zagraniczni operatorzy.
-stan infrastruktury, tzn, czy w międzyczasie złomiarze nie rozkradną tak, że nie będzie po czym jeździć.
jest jakaś iskierka nadziei, że a nuż widelec :D
W tej chwili sytuacja jest taka, że Przewozy Regionalne (firma) wystawiają UM-om rachunki za przewozy lokalne, ale (przynajmniej u nas w Opolskiem) tak naprawdę nikt nie wie, ile faktycznie kasy idzie na lokalki, a ile na interREGIO, a ile na reanimowanie klopów (ezt EN57). Gdyby było ścisłe rozliczenie kosztów w skali województwa, kto wie, może i by się znalazły środki na reaktywację Głubczyc/ Baborowa.
W tej chwili PR-y coraz cześciej obrywają w d...ę za forsowanie IR kosztem regio, m in. toczy się ostra dyskusja na forum kolejowym.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 13-12-2010 22:52

Michał pisze:To zależy od trzech czynników:
-ile przeznaczą samorządy na przewozy regionalne (chodzi mi o kategorię pociągów, a nie nazwę firmy),
-jaką cenę zaproponują zagraniczni operatorzy.
-stan infrastruktury, tzn, czy w międzyczasie złomiarze nie rozkradną tak, że nie będzie po czym jeździć.

- koszty dostępu do infrastruktury (mamy najwyższe po Słowacji...).

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 14-12-2010 00:30

Ariel Ciechański pisze:
Michał pisze:To zależy od trzech czynników:
-ile przeznaczą samorządy na przewozy regionalne (chodzi mi o kategorię pociągów, a nie nazwę firmy),
-jaką cenę zaproponują zagraniczni operatorzy.
-stan infrastruktury, tzn, czy w międzyczasie złomiarze nie rozkradną tak, że nie będzie po czym jeździć.

- koszty dostępu do infrastruktury (mamy najwyższe po Słowacji...).


Słowacja ma wyższe? :shock:

nawet jeśli tak, to nie zmienia to faktu, że kolej na Słowacji wygląda jednak zupełnie inaczej
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 14-12-2010 09:54

Pudelek pisze:Słowacja ma wyższe? :shock:

nawet jeśli tak, to nie zmienia to faktu, że kolej na Słowacji wygląda jednak zupełnie inaczej


Ma. I moim zdaniem kolej nie wygląda tam lepiej niż u nas...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 14-12-2010 13:38

Ariel Ciechański pisze:
Pudelek pisze:Słowacja ma wyższe? :shock:

nawet jeśli tak, to nie zmienia to faktu, że kolej na Słowacji wygląda jednak zupełnie inaczej


Ma. I moim zdaniem kolej nie wygląda tam lepiej niż u nas...


to chyba jeździmy po innej Słowacji. Liczba otwartych dla podróżnych stacji jest znacznie większa niż u nas, z reguły też lepiej wyglądają. Tabor też bardziej mi się podoba, opóźnienia nie są obowiązującą regułą jak w PKP, a obsługa w okienkach też nie patrzy na mnie jak na intruza. Sieć połączeń jest naturalnie mniejsza niż w Czechach, ale to wynika z uwarunkowań historycznych - nie mniej nie słyszałem o corocznej masakrze kolejnych pociągów w ramach rozkładu jazdy, który w momencie wejścia w życie jest już nieaktualny... Nie wspomnę już o tym, że w życiu nie zdarzyło mi się podróżować na Słowacji na stojąco, bo dali do składu za mało wagonów. W Polsce zdarzało mi się to często (teraz mniej, bo rzadziej jeżdżę pociągami dalekobieżnymi, a do regionalnych przychodzę na pierwszą stację długo przed odjazdem).

Generalnie - poziom niższy niż w Czechach, ale z pewnością wyższy niż w Polsce. Przynajmniej moim skromnym zdaniem.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 14-12-2010 15:30

Pudelek pisze:Nie wspomnę już o tym, że w życiu nie zdarzyło mi się podróżować na Słowacji na stojąco, bo dali do składu za mało wagonów.

A mi się zdarzyło, dwukrotnie, i to w ciągu jednego dnia!
Raz na odcinku Ruzemberok - Kosice, a drugi raz na linii Kosice - Humenne. W tym drugim przypadku staliśmy stłoczeni jak sardynki, a części nie udało się wejść do wagonów...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 14-12-2010 16:27

z tego wynika, że dobrze, iż nie podróżują z Tobą słowackimi kolejami :P
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 15-12-2010 01:19

Pudelek pisze: obsługa w okienkach też nie patrzy na mnie jak na intruza.


Słowaccy kolejarze są bardzo przyjaźnie nastawieni do podróżnych, a zwłaszcza turystów i MK, jak wędrowałem po wszelakich wersjach Fatry, dojeżdżając vlakiem w góry kilkakrotnie "zalogowałem się"do kabiny maszynisty, nie byli nadęci i burkliwi jak polscy maszyniści.
pzdr

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 15-12-2010 10:52

Michał pisze:nie byli nadęci i burkliwi jak polscy maszyniści.
pzdr


Może to kwestia innych przepisów. Kilka lat temu sporo jeździłem z kolegą na EU07 czy EP09. Bo aferze z materiałem Polsatu to się praktycznie ucięło. Ani ja nie chcę narażać kumpla, ani on sam też nie chce się narażać. A co dopiero brać do kabiny totalnie obcą osobę??

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 15-12-2010 13:02

gar pisze:Druga sprawa, że w Sudetach było co kasować (kłania się zabór pruski).
Sudety to dawny zabór pruski? I to pisze przewodnik sudecki? Przecież to kompletna bzdura. W czasach kiedy dokonywały się rozbiory Polski część Sudetów leżąca obecnie w granicach Polski należała dawno do Prus (formalnie od zakończenia wojen śląskich) a reszta do Austrii, a nie do zaboru pruskiego. Kiedy budowano tam linie kolejowe to nie był to żaden zabór pruski... Wiem, że jak ktoś przynależy do republiki kolesi, dla których przewodnictwo to kasa a nie pasja, to może wygadywać bzdury a egzamin i tak zda. Byłem świadkiem, kiedy to ludzie posiadający sporą wiedzę i doświadczenie górskie jak nie pasowali do kolesiostwa, to ich uwalili. A ci, którzy byli cieniutcy, ale mieli układy, to mogli gadać co chcieli, a i tak zdali. Widać nic się od tamtych czasów nie zmieniło.
Obrazek

gar
stary wyga
Posty: 1514
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 15-12-2010 15:48

Lech pisze:
gar pisze:Druga sprawa, że w Sudetach było co kasować (kłania się zabór pruski).
Sudety to dawny zabór pruski?

Kłania się skrót myślowy.
Tam gdzie była Austria nie było tak wiele do kasowania ze względu na zdecydowanie mniejszą ilość linii kolejowych.
Resztę Twojego postu pomińmy milczeniem z wiadomych względów.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 15-12-2010 16:59

gar pisze:
Tam gdzie była Austria nie było tak wiele do kasowania ze względu na zdecydowanie mniejszą ilość linii kolejowych.

w austriackiej Galicji - bo przecie w dawnym Królestwie Czeskim i Morawach, do 1918 też austriackich, kolei w końcu zbudowano znacznie więcej. Ale nie przez przypadek teren dzisiejszej Rep. Czeskiej to bodajże najbardziej rozwinięte przemysłowo tereny dawnych Austro-Węgier, a nad Karpatami to było "Golicja i Głodomeria" ;)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”