buba1 pisze: tylko dla grzesia czas jakby nie plynal!
właśnie ciekawi mnie czym Grzesiu się tak konserwuje?
buba1 pisze: tylko dla grzesia czas jakby nie plynal!
Pudelek pisze:ciekawi mnie, czy po wpuszczeniu zagranicznych kolei na polski rynek coś się zmieni.[...] na linie górskie raczej żadna Deutsche Bahn się nie połakomi...
Michał pisze:To zależy od trzech czynników:
-ile przeznaczą samorządy na przewozy regionalne (chodzi mi o kategorię pociągów, a nie nazwę firmy),
-jaką cenę zaproponują zagraniczni operatorzy.
-stan infrastruktury, tzn, czy w międzyczasie złomiarze nie rozkradną tak, że nie będzie po czym jeździć.
Ariel Ciechański pisze:Michał pisze:To zależy od trzech czynników:
-ile przeznaczą samorządy na przewozy regionalne (chodzi mi o kategorię pociągów, a nie nazwę firmy),
-jaką cenę zaproponują zagraniczni operatorzy.
-stan infrastruktury, tzn, czy w międzyczasie złomiarze nie rozkradną tak, że nie będzie po czym jeździć.
- koszty dostępu do infrastruktury (mamy najwyższe po Słowacji...).
Ariel Ciechański pisze:Pudelek pisze:Słowacja ma wyższe?![]()
nawet jeśli tak, to nie zmienia to faktu, że kolej na Słowacji wygląda jednak zupełnie inaczej
Ma. I moim zdaniem kolej nie wygląda tam lepiej niż u nas...
Pudelek pisze:Nie wspomnę już o tym, że w życiu nie zdarzyło mi się podróżować na Słowacji na stojąco, bo dali do składu za mało wagonów.
Pudelek pisze: obsługa w okienkach też nie patrzy na mnie jak na intruza.
Michał pisze:nie byli nadęci i burkliwi jak polscy maszyniści.
pzdr
Sudety to dawny zabór pruski? I to pisze przewodnik sudecki? Przecież to kompletna bzdura. W czasach kiedy dokonywały się rozbiory Polski część Sudetów leżąca obecnie w granicach Polski należała dawno do Prus (formalnie od zakończenia wojen śląskich) a reszta do Austrii, a nie do zaboru pruskiego. Kiedy budowano tam linie kolejowe to nie był to żaden zabór pruski... Wiem, że jak ktoś przynależy do republiki kolesi, dla których przewodnictwo to kasa a nie pasja, to może wygadywać bzdury a egzamin i tak zda. Byłem świadkiem, kiedy to ludzie posiadający sporą wiedzę i doświadczenie górskie jak nie pasowali do kolesiostwa, to ich uwalili. A ci, którzy byli cieniutcy, ale mieli układy, to mogli gadać co chcieli, a i tak zdali. Widać nic się od tamtych czasów nie zmieniło.gar pisze:Druga sprawa, że w Sudetach było co kasować (kłania się zabór pruski).

Lech pisze:Sudety to dawny zabór pruski?gar pisze:Druga sprawa, że w Sudetach było co kasować (kłania się zabór pruski).
gar pisze:
Tam gdzie była Austria nie było tak wiele do kasowania ze względu na zdecydowanie mniejszą ilość linii kolejowych.
Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”