Witam
W najbliższą majówkę wybieram się z kolegą na 3 lub 4 dni w sudety. Niestety obaj nigdy tam jeszcze nie byliśmy i nie mamy pojęcia jaką trasę wybrać
i tu zwracam się do Was z prośba abyście podali mi przykłady ładnych ciekawych i widokowych szlaków. interesują mnie głównie karkonosze ewentualnie góry izerskie lecz przedewszystkim chciałbym zdobyć śnieżkę.
Zdaje sobie sprawę z ogromu ludzi jaki tam spotkam ale szczerze mówiąc nie przeszkadza mi to na szlakach nie tatrzańskich
Planujemy iść "od schroniska do schroniska" i spać w namiocie
z góry dziękuje za jakąkolwiek pomoc
pozdrawiam
Sudety 3 dni trasa
Od schroniska do schroniska i nocowac w namiocie? W Karkonoszach legalnej możliwości nie ma. W Izerskich koło Chatki Gorzystów też nie. Nie wiem jak w Orle i Na Stogu Izerskim. Ale nie spodziewam się.
Ładne widoki to szlak grzbietowy i spore fragmenty zielonego. Można też zahaczyc o czeską stronę (polecam doline Białej Łaby). Trudności w planowaniu tras w tych górach nie ma żadnych . Wystarczy wziąć mapę.
A trzy dni prawie akurat: dwa na grzbiet Karkonoszy i może jeszcze ten trzeci i czwarty na Izerskie. Nie wiem tylko jakie warunki śniegowe są tam teraz, o ile jakieś są jeszcze.
Ładne widoki to szlak grzbietowy i spore fragmenty zielonego. Można też zahaczyc o czeską stronę (polecam doline Białej Łaby). Trudności w planowaniu tras w tych górach nie ma żadnych . Wystarczy wziąć mapę.
A trzy dni prawie akurat: dwa na grzbiet Karkonoszy i może jeszcze ten trzeci i czwarty na Izerskie. Nie wiem tylko jakie warunki śniegowe są tam teraz, o ile jakieś są jeszcze.
Ostatnio zmieniony 11-04-2011 20:02 przez mareki, łącznie zmieniany 1 raz.
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Skoro zamierzacie spać pod namiotem to ja z kolei polecam przejść Kamiennymi w Sowie zamiast chodzić po Karkonoszach. Pięknych widoków co niemiara, zdecydowanie mniej ludzi niż w Karkonoszach lub Izerach i jak starczy Wam czasu to możecie zahaczyć jeszcze o Bardzkie przechodząc całe Sowie (w zależności ile robicie kilometrów dziennie). Wydaje mi się że prawdziwą magie Sudetów poznaje się właśnie na takich szlakach niż w Karkonoszach lub Izerach. Poza tym masz zdecydowanie mniejsze ryzyko ,że ktoś Cię nakryje na nielegalnym rozbiciu namiotu i rozpaleniu wieczornego ogniska 
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
Pod koniec marca przeszliśmy z Jakuszyc do Žacléř'a, nocowaliśmy w schroniskach "Na Hali Szrenickiej", "Odrodzeniu", "Chata Jelenka", "Hubertuska Bouda". Na Lasockim Grzbiecie jest możliwość spania w ambonach myśliwskich, albo miejscach odpoczynku na przejściu Niedamirów - Horní Albeřice, albo Roh'u Hranic. Jedna fajna ambona (ze względu na możliwość podziwiania wschodów i zachodów słońca) jest na Łysocinie. Parę fotek ze szlaku w wątku:
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=2654
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=2654
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Michał pisze:mareki pisze:Od schroniska do schroniska i nocowac w namiocie? W Karkonoszach legalnej możliwości nie ma. W Izerskich koło Chatki Gorzystów też nie.
Karkonosze OK, to park narodowy, ale w Izerskich, jeśli poza lasem, kto może zabronić?
generalnie właściciel terenów, czyli państwo albo osoba prywatna (o ile takowe tam występują). Wszak spanie na dziko nadal jest w RP zakazane i raczej tego nie zmienią...
pytanie powinno brzmieć: "komu to może przeszkadzać"? w tamtym roku słyszałem opowieści jednego gościa w Izerskich, że czasem pojawiają się tam patrole (policji? straży leśnej?) i delikwentów szukają...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Michał pisze:mareki pisze:Od schroniska do schroniska i nocowac w namiocie? W Karkonoszach legalnej możliwości nie ma. W Izerskich koło Chatki Gorzystów też nie.
Karkonosze OK, to park narodowy, ale w Izerskich, jeśli poza lasem, kto może zabronić?
Pzdr
zabronic moze bo zyjemy w kraju zakazow na kazdym kroku... ale grunt czy moze wyegzekwowac? bo jak nikt nie sciga namiotowiczow w danym regionie to luz...
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Pudelek pisze:Michał pisze:Karkonosze OK, to park narodowy, ale w Izerskich, jeśli poza lasem, kto może zabronić?
generalnie właściciel terenów, czyli państwo albo osoba prywatna (o ile takowe tam występują). Wszak spanie na dziko nadal jest w RP zakazane i raczej tego nie zmienią...
Państwo jako właściciel terenów, to w naszym przypadku albo Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe, albo Agencja Nieruchomości Rolnych. O ile ci pierwsi niedopuszczają ze zrozumiałych względów, biwakowania w lesie (pokreślam słowo "w lesie", bo do LP może też należeć np łąka śródleśna), to ARN nic nie wypowiada się na temat biwakowania na np nieużytkach.
ZTCW to tylko w warmińsko- mazurskiem jest zarządzenie wojewody zakazujące biwakowania na dziko, wg biwakowiczów- prawników łatwe do podważenia.
Pozdro
buba1 pisze:zabronic moze bo zyjemy w kraju zakazow na kazdym kroku...
System zakazów w Polsce ani umywa się do Niemiec. Tam żeby pierdnąć trzeba mieć certyfikowaną dupę z atestem TUV.
Np wczoraj się dowiedziałem, żeby mieć legalnie psa w mieszkaniu, trzeba go wykastrować/ sterylizować, a roczny podatek wynosi ponad 100EUR.
CHociaż nasi dokładają wszelkich starań, żeby Niemcy dogonić pod tym względem.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
ale np. w Niemczech nie gonią za każdym pijącym piwo na ławce w parku...
co do tego psa to chyba przesada - to co, psy z mieszkań nie mogą się mnożyć? natomiast 100 euro to całkiem rozsądna suma przy niemieckich zarobkach (niech nikt nie mówi, że go w Niemczech na to nie stać - no, chyba że myśli, iż pies żyje powietrzem?) - chętnie bym w Polsce podwyższył (lub wprowadził, bo część gmin ich nie ma) opłaty za psa. Dopóki ludzie nie nauczą się sprzątać po swoich pupilach, a trawniki toną w g...ach, to niech przynajmniej płacą.
Natomiast wracając do nocowania to nie jestem pewien, czy kwestii nocowania nie określa przepis z zawartym zapisem "w miejscach do tego wyznaczonych". To w zasadzie ucina dyskusję, bo jeśli teren nie jest prywatny ani nie został wyznaczony to nocowań nie można... tyle, że jak pisałem - nie umiem znaleźć przepisu. Ale w Izerach bym uważał - to teren przy granicy i Straż Graniczna lubi się tam kręcić...
PS>trochę poszukałem i być może nawet nie ma ogólnego przepisu zakazującego spania poza miejscami wyznaczonymi. Są o lasach:
Art. 30. 1. W lasach zabrania się:
10) biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego,
i w terenach chronionych. Dodatkowo regulować mogą to przepisy miejscowe, więc nigdy nic nie wiadomo. Ale podobno nocleg np. w samym śpiworze biwakowaniem nie jest, więc nie podpada pod przepisy
co do tego psa to chyba przesada - to co, psy z mieszkań nie mogą się mnożyć? natomiast 100 euro to całkiem rozsądna suma przy niemieckich zarobkach (niech nikt nie mówi, że go w Niemczech na to nie stać - no, chyba że myśli, iż pies żyje powietrzem?) - chętnie bym w Polsce podwyższył (lub wprowadził, bo część gmin ich nie ma) opłaty za psa. Dopóki ludzie nie nauczą się sprzątać po swoich pupilach, a trawniki toną w g...ach, to niech przynajmniej płacą.
Natomiast wracając do nocowania to nie jestem pewien, czy kwestii nocowania nie określa przepis z zawartym zapisem "w miejscach do tego wyznaczonych". To w zasadzie ucina dyskusję, bo jeśli teren nie jest prywatny ani nie został wyznaczony to nocowań nie można... tyle, że jak pisałem - nie umiem znaleźć przepisu. Ale w Izerach bym uważał - to teren przy granicy i Straż Graniczna lubi się tam kręcić...
PS>trochę poszukałem i być może nawet nie ma ogólnego przepisu zakazującego spania poza miejscami wyznaczonymi. Są o lasach:
Art. 30. 1. W lasach zabrania się:
10) biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego,
i w terenach chronionych. Dodatkowo regulować mogą to przepisy miejscowe, więc nigdy nic nie wiadomo. Ale podobno nocleg np. w samym śpiworze biwakowaniem nie jest, więc nie podpada pod przepisy
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
a odnośnie strefy przygranicznej, tekst według rozporządzenia:
§ 3. Organizowanie obozów lub biwaków w strefie nadgranicznej poza miejscami do tego przeznaczonymi może się odbywać po uprzednim powiadomieniu właściwego komendanta strażnicy Straży Granicznej.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Pudelek pisze:co do tego psa to chyba przesada - to co, psy z mieszkań nie mogą się mnożyć?
Nie, do tego służą hodowle, oczywiście zarejestrowane.
Ale w Izerach bym uważał - to teren przy granicy i Straż Graniczna lubi się tam kręcić...
Już się nie kręci. Przerzucili ich nad Bug i w Bieszczady.
a odnośnie strefy przygranicznej, tekst według rozporządzenia:
Cytat:
§ 3. Organizowanie obozów lub biwaków w strefie nadgranicznej poza miejscami do tego przeznaczonymi może się odbywać po uprzednim powiadomieniu właściwego komendanta strażnicy Straży Granicznej.
Tylko, że zdaje się, po wejściu do Schengen zlikwidowali strefę nadgraniczną
ZTCP to pomiędzy Orle a CHatką Górzystów jest rozległa łąka, myślę, że nie powinno byc problemów z biwakowaniem.
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”