maciejowy pisze:Nie było chyba osoby która by stwierdziła, że mi się uda.
Na pewno się uda!

Najłatwiej jest powiedzieć, że czegoś nie da się zrobić...
3 lata temu szedłem ze znajomym z Legnicy na Śnieżkę - rekreacyjnie (4 dni; no powiedzmy 3 1/4 dnia

).
Trasa: Legnica - strefa ochrony wokół huty miedzi - przejście nad autostradą - Krotoszyce - Rzymówka - Rokitnica - Kopacz - Złotoryja [nocleg] - Jerzmanice Zdrój - Pielgrzymka - Proboszczów - Ostrzyca Proboszczowicka - Wleń [za Wleniem nocleg w schr. PTSM w Łupkach] - bodajże Czernica

- Jeżów Sudecki - Jelenia Góra - Wzgórza Łomnickie - okolice zbiornika Sosnówka - kaplica św. Anny - Czoło - Karpacz Górny - Wang - "Samotnia" [nocleg] - "Strzecha Akademicka" Równia pod Śnieżką - Śnieżka. Ze Śnieżki schodziliśmy przez Kocioł Łomniczki do Wilczej Poręby.
Good luck
Pamiętaj:
"Maszeruj albo giń!" (dewiza francuskiej Legii Cudzoziemskiej)
"Idźmy dalej, zobaczymy więcej!"
"Są żywi turyści i są brawurowi turyści, ale rzadko spotyka się żywych brawurowych turystów!"
Poza tym na pewno przyjdzie kryzys (pewnie drugiej nocy, ale może wcześniej). Tylko od Ciebie zależy, czy sobie z nim poradzisz, ewentualnie pomoc mogą okazać potencjalni towarzysze wędrówki (nie ma to jak motywacja

).