kiedy?
Dookoła Wałbrzycha marsz!
KornelO pisze:To ja rezygnuję. Myślałem, że to ma być wycieczka, a szykują się kolejne zawody.wirek pisze:wersję hardPrzejście dookoła Kotliny Wałbrzyskiej
A to strach wyjść z domu nie trzymając się za rękę Cezaryola i Skiboya?
Jeśli będzie też grupa "light", to jestem jak najbardziej za. Nie chcę sytuacji, że będą sami "hard". Nie po to jadę zobaczyć ludzi, żeby potem iść samemu.wirek pisze:KornelO pisze:To ja rezygnuję. Myślałem, że to ma być wycieczka, a szykują się kolejne zawody.wirek pisze:wersję hardPrzejście dookoła Kotliny Wałbrzyskiej
A to strach wyjść z domu nie trzymając się za rękę Cezaryola i Skiboya?Więcej samodzielności. Może być grupa "hard", może być i "light". jak się dobrze pogłówkuje z mapą, to nawet od czasu do czasu można się będzie gdzieś spotkać
Lubię samotne wędrówki i większość moich taka jest, ale takie to sam sobie umiem zorganizować.
Krótko pisząc - OK.
Chyba szykuje się ciekawa impreza. Może pomyślimy też nad jakimś logiem na koszulkę?

KornelO pisze:Jeśli będzie też grupa "light", to jestem jak najbardziej za. Nie chcę sytuacji, że będą sami "hard". Nie po to jadę zobaczyć ludzi, żeby potem iść samemu.wirek pisze:KornelO pisze:To ja rezygnuję. Myślałem, że to ma być wycieczka, a szykują się kolejne zawody.wirek pisze:wersję hardPrzejście dookoła Kotliny Wałbrzyskiej
A to strach wyjść z domu nie trzymając się za rękę Cezaryola i Skiboya?Więcej samodzielności. Może być grupa "hard", może być i "light". jak się dobrze pogłówkuje z mapą, to nawet od czasu do czasu można się będzie gdzieś spotkać
Lubię samotne wędrówki i większość moich taka jest, ale takie to sam sobie umiem zorganizować.
Krótko pisząc - OK.
Chyba szykuje się ciekawa impreza. Może pomyślimy też nad jakimś logiem na koszulkę?
Ja raczej pisałbym się do grupy light
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
