Postautor: Raubritter » 05-11-2011 16:39
Pamiętam kiedyś Kompania Piwowarska w Poznaniu rozlewała Pilsnera i ten był właśnie dużo tańszy od tego czeskiego, kosztował właśnie trzy złote z kawałkiem. Ale ostatnio czyli po powrocie do cywilizacji ze schroniska stwierdziłem, że nigdzie go nie widze a jak już jest to importowany z Czech. Przeto pytanie Cezaryol - ten którego widziałeś w Opolu to kompanijny Pilsner czy oryginalny? A skoro taka różnica w cenie, to znaczy że im dalej od granicy, tym droższy?
Pudelek pisze: w Polsce takie mocne piwa to smakują najczęściej jak spirol z wodą (pamiętam Imperatora, po dwóch puszkach człowiek miał problem dojść w krzaki na siku

)
Ja do dziś nie zapomne smaku piwa (jeżeli to nazwać piwem można) Van Pur Ekstra Mocny. Ciężka artyleria, alkocholu to coś miało koło 10% a cena... a cena w sam raz dla biednego ucznia L.O

2.30!
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.