Latem potrafiłem tam jechać z Gdańska rowerem, wychylić dwa i nienerwowo wracać klifami nadmorskimi do domu
Smaki świata zaklęte w piwie
Jak grzane piwko, to tylko korzenne "U Brodacza" w Pucku, jeżeli mnie pamięc nie myli to 2 lata temu była zacna cena 4,50zł za 0,5l tego trunku
Latem potrafiłem tam jechać z Gdańska rowerem, wychylić dwa i nienerwowo wracać klifami nadmorskimi do domu
Latem potrafiłem tam jechać z Gdańska rowerem, wychylić dwa i nienerwowo wracać klifami nadmorskimi do domu
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
przyznam się szczerze, że grzane, to lubię wina. Szczególnie fachowo zrobione - w tym roku świetne były w Berlinie, choć chyba nawet jeszcze lepsze były rok temu w Budziejowicach - tam to by można łazić cały dzień i kosztować i uchlać się jak świnia, wszystko dla smaku
piwo grzane to jednak nie to - a zwłaszcza, jak się koncerny chcą pod to podpiąć
piwo grzane to jednak nie to - a zwłaszcza, jak się koncerny chcą pod to podpiąć
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/