O Kopie Biskupiej w nto
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
no cóż, woj. opolskie innych gór nie ma, więc trudno się dziwić, że o Kopie Biskupiej piszą dość często, a o tym gościu co tam non stop włazi jeszcze częściej. Może po prostu dalej baba go nie puści?
Jaka gazeta, taki bohater...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
buba1 pisze:sto razy wchodzic na ta sama gore?? gdy tyle innych , nieznanych wokol... masakra....
Ktoś sobie wytyczył akurat taki cel na jakiś etap zycia
Pudelek pisze:no cóż, woj. opolskie innych gór nie ma, więc trudno się dziwić, że o Kopie Biskupiej piszą dość często...
To fakt, że Kopa dla województwa jest czymś wyjątkowym w tym względzie.
Pudelek pisze:a o tym gościu co tam non stop włazi jeszcze częściej. Może po prostu dalej baba go nie puści?Jaka gazeta, taki bohater...
Człowiek zrobił coś jako jedyny ( chyba ), więc nie powinno się dezawuować jego przedsięwzięcia
cezaryol pisze:Pudelek pisze:k"]a o tym gościu co tam non stop włazi jeszcze częściej. Może po prostu dalej baba go nie puści?Jaka gazeta, taki bohater...
Człowiek zrobił coś jako jedyny ( chyba ), więc nie powinno się dezawuować jego przedsięwzięcia.
mozna sprobowac wlazic na czworakach albo sie wczolgiwac
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
cezaryol pisze:Człowiek zrobił coś jako jedyny ( chyba ), więc nie powinno się dezawuować jego przedsięwzięcia.
to, że ktoś coś zrobił jako jedyny, to jednak nie jest dla mnie argument, żeby od razu się tym zachwycać - unikalnych rzeczy ludzie robią wiele (zwłaszcza złych - np. ktoś jako jedyny mógł zmielić na paszę całą swoją 20 osobową rodzinę
To tak jakby ktoś przez całe życie zwiedzał tylko woj. opolskie (np. jako jedyny objechał 100 razy jego granice) i nic więcej nie widział...
mozna sprobowac wlazic na czworakach albo sie wczolgiwac Wink moze tez zyska sie slawe "jedynego"
podczas następnej wizyty na Kopie możemy np. co 100 metrów otwierać nowe piwo
ciekawi mnie którzy pod względem kolejności byliśmy jako ci, co spali w namiotach w ruinach Rudolsfheim...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Pudelek pisze:[
ciekawi mnie którzy pod względem kolejności byliśmy jako ci, co spali w namiotach w ruinach Rudolsfheim...
nie wiem ilu ludzi tam spalo w namiotach, ale przypuszczam, ze moglismy byc pierwsi jako ci co spali i spiewali "alkoholizm"
jesli nie bylismy pierwsi to bardzo chetnie poznam naszych poprzednikow i sie gdzies z nimi wybiore na wycieczke!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
-
Andrzej z Gór Opawskich
- łazik
- Posty: 68
- Rejestracja: 02-04-2011 20:55
- Lokalizacja: Prudnik
Podzielam opinię Cezarego. Nie powinno się krytykować czyjejś pasji, która nikomu nie szkodzi. Znam 'rekordzistę', wiem że jest skromny i nie pcha się na afisz. Wiem również, że zdobywa nie tylko Biskupią Kopę, choć tam stara się być najczęściej.
Czy to musi być powód do zachwytu? Niekoniecznie.
A co powiecie o ludziach, którzy biegają w kółko, np. wokół stadionu, dla własnej satysfakcji? Idioci? Ot, wolą stadnion od parku i tyle. Na zdrowie!
Nie dalibyście rady
Chyba, że byłoby rozłożone na kilka dni.
Czy to musi być powód do zachwytu? Niekoniecznie.
A co powiecie o ludziach, którzy biegają w kółko, np. wokół stadionu, dla własnej satysfakcji? Idioci? Ot, wolą stadnion od parku i tyle. Na zdrowie!
podczas następnej wizyty na Kopie możemy np. co 100 metrów otwierać nowe piwo albo co 90 sekund śpiewać "alkoholizm" - myślę, że będziemy pierwsi
Nie dalibyście rady
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”