...wiosny, siedzę i planuję pierwsze kilkudniówki na marzec a tu taka drużyna wyjechała mi z netu, rzadko mi się zdarza ale dla tych Państwa pokłon po sam bruk:!:
https://picasaweb.google.com/klubik.kar ... niaMaj2010
60 dni do ...
-
sprocket73
- podróżnik
- Posty: 107
- Rejestracja: 04-05-2011 07:19
nom a jak chłopaki podrosną to dopiero będą śmigać, apropo to pięknie się cięło dzisiaj po lasach tylko błoto furczało spod kół spod liści wychodzą śnieżyczki wiosna tuż tuż
Ostatnio zmieniony 22-01-2012 21:44 przez Radek, łącznie zmieniany 1 raz.
Śledze ich przygody juz od dobrych paru lat!! I jak juz nieraz pisalam ,naleze do osob ktore raczej nie uznaja autorytetow czy nigdy raczej nigdy nie mieli idoli- ale tych ludzi to podziwiam z calego serca i kłaniam sie w pas! Sa wspaniali!!!
Wedlug mnie dobry byl ktorys komentarz do zdjec:
"Rodzicom gratulujemy dzieci, dzieciom gratulujemy rodzicow"
Nie mialam jeszcze okazji poznac ich osobiscie- acz udalo sie kiedys "spotkac" w otchłani internetu- i bylo to niezwykle mile spotkanie!
Moze kiedys i łaskawy los skrzyzuje nasze drogi w czasie wedrowek?
zapewne swiat bylby piekniejszy gdyby wiecej takich rodzicow po nim chodzilo (albo jezdzilo
Wedlug mnie dobry byl ktorys komentarz do zdjec:
"Rodzicom gratulujemy dzieci, dzieciom gratulujemy rodzicow"
Nie mialam jeszcze okazji poznac ich osobiscie- acz udalo sie kiedys "spotkac" w otchłani internetu- i bylo to niezwykle mile spotkanie!
Moze kiedys i łaskawy los skrzyzuje nasze drogi w czasie wedrowek?
kata pisze:
dzieciaki to dopiero będą mieć wspomnienia! ehhh...żeby więcej takich rodziców było a nie na weekend do galerii...
zapewne swiat bylby piekniejszy gdyby wiecej takich rodzicow po nim chodzilo (albo jezdzilo
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Pozazdrościłem śniegu izerskim rowerzystom z fotek wirka i też mnie wywiało w jego poszukiwaniu
Na początku trasy wjechałem (dosłownie) na bardzo ładny przedwojenny kafelek, tym razem podłogowy, który robił na drodze polnej za zapchaj dziurę
Piaszczysta droga na której zawsze tańczyły koła, ścięta mrozem na beton.
Te objęcia to chyba nie z zimna
Z wizytą u Grafa Świnki, jak zwykle spał
Bobry mnożą się na potęgę,
zasiedliły wszystkie rzeki, rowy teraz wzięły się za oczka leśne
nie przeszkadza im nawet to że piasek w którym kopią nory sypie się im na głowy i zawala korytarze
Szronowiatrotwory takich jeszcze nie widziałem
Zamarznięta fotosynteza
Na zakończenie wypadu mała łamigłówka
Villeroy u. Boch - przedwojenna niemiecka firma produkująca ceramikę jak wiele innych ma się wciąż dobrze i dalej działa w tej branży
http://www.villeroy-boch.com/pl/pl/home ... toria.html
A to meandry Saary Koło miejscowości Mettlach w której mieści się siedziba firmy ceramicznej
I tak mamy pomysł na kolejny letni wypad:)

Na początku trasy wjechałem (dosłownie) na bardzo ładny przedwojenny kafelek, tym razem podłogowy, który robił na drodze polnej za zapchaj dziurę
Piaszczysta droga na której zawsze tańczyły koła, ścięta mrozem na beton.
Te objęcia to chyba nie z zimna
Z wizytą u Grafa Świnki, jak zwykle spał
Bobry mnożą się na potęgę,
zasiedliły wszystkie rzeki, rowy teraz wzięły się za oczka leśne
nie przeszkadza im nawet to że piasek w którym kopią nory sypie się im na głowy i zawala korytarze
Szronowiatrotwory takich jeszcze nie widziałem
Zamarznięta fotosynteza
Na zakończenie wypadu mała łamigłówka
Villeroy u. Boch - przedwojenna niemiecka firma produkująca ceramikę jak wiele innych ma się wciąż dobrze i dalej działa w tej branży
http://www.villeroy-boch.com/pl/pl/home ... toria.html
A to meandry Saary Koło miejscowości Mettlach w której mieści się siedziba firmy ceramicznej
I tak mamy pomysł na kolejny letni wypad:)

Moja maszyna też w rozsypce ale na szczęście jest jeszcze druga rezerwowa koza.
Pogoda była dzisiaj wymarzona na szybki myk po równinach, temp. koło -2, piękne słonce, zero wiatru, poezja jednym słowem
Buziak walentynkowy od spotkanej pięknej nieznajomej
Szosa sama prowadziła
Kanał przełapujący przesiąki z nowo budowanego zbiornika zaporowego w Malczycach
Ludziska chrust zbierają czyźby nawrót zimy?
Bez stuptutów ani rusz
Ujście Odry do przyszłego zbiornika
Dno gotowe na potop
Jeszce trochę wody upłynie zanim zapora zepnie brzegi
Gospodarz po wyrzuceniu obornika na polu pojechał na boisko gdzie kręcił 8mki bryczką,
pewnie chciał przepalić konika po zimowym przestoju
I co najlepsze słońce zachodzi już późno bo koło 17 o !!!
Pogoda była dzisiaj wymarzona na szybki myk po równinach, temp. koło -2, piękne słonce, zero wiatru, poezja jednym słowem
Buziak walentynkowy od spotkanej pięknej nieznajomej
Szosa sama prowadziła
Kanał przełapujący przesiąki z nowo budowanego zbiornika zaporowego w Malczycach
Ludziska chrust zbierają czyźby nawrót zimy?
Bez stuptutów ani rusz
Ujście Odry do przyszłego zbiornika
Dno gotowe na potop
Jeszce trochę wody upłynie zanim zapora zepnie brzegi
Gospodarz po wyrzuceniu obornika na polu pojechał na boisko gdzie kręcił 8mki bryczką,
pewnie chciał przepalić konika po zimowym przestoju
I co najlepsze słońce zachodzi już późno bo koło 17 o !!!
Michał pisze:No, ja już ostro szykuję rowery do sezonu![]()
a co powinno sie zrobic z rowerem ktory stal trzy lata w przedpokoju? bo planuje wiosna troche na nim pojezdzic (tzn trasy do 30 km wokol olawy
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
buba1 pisze:Michał pisze:No, ja już ostro szykuję rowery do sezonu![]()
a co powinno sie zrobic z rowerem ktory stal trzy lata w przedpokoju? bo planuje wiosna troche na nim pojezdzic (tzn trasy do 30 km wokol olawy) Na razie napompowalam mu kola
Obejrzeć hamulce (stan zużycia klocków), przerzutki, napuścić kilka kropel rzadkiego oleju do pancerzy linek (można wpsikać jakiś preparat w spraju, których pełno na rynku), przejechać się próbnie, zobaczyć co mu dolega, może podregulować przerzutki. Po jeździe próbnej dalsze wnioski naprawcze. Zwrócić uwagę na luzy w pastach (czy koła nie kiwają się na boki) i działanie hamulców.
Przed poważniejszymi wyprawami sprawdzić stan łożysk w kołach, sterach i suporcie.

