moze jakis dowcip :))))
wrocili ruscy z ameryki i sie chwala: "ubili my niedziwiedzia", przyjaciel pyta: "grizzli"? i slyszy w odpowiedzi: "niet, strielali".
Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu. Spotykają niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do ucieczki. Niedźwiedź za nimi. Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan: kocyk, wódeczka, zakąska, flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna kultura, nie wadzą nikomu. Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i przebiega przez środek pikniku. Kocyk zdeptany, wódka rozlana - granda! Więc Rosjanie gonią intruzów i spuszczają wszystkim wp!#%$#%. Już trochę uspokojeni wracają na miejsce imprezy. Jeden zauważa mimochodem: - Ten w futrze to nawet nieźle się bił....
Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu. Spotykają niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do ucieczki. Niedźwiedź za nimi. Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan: kocyk, wódeczka, zakąska, flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna kultura, nie wadzą nikomu. Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i przebiega przez środek pikniku. Kocyk zdeptany, wódka rozlana - granda! Więc Rosjanie gonią intruzów i spuszczają wszystkim wp!#%$#%. Już trochę uspokojeni wracają na miejsce imprezy. Jeden zauważa mimochodem: - Ten w futrze to nawet nieźle się bił....
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
CIA postanowiło wysłać do Moskwy agenta. Wymagania to m.in. biegła znajomość rosyjskiego z miejscowym akcentem, umiejętności tańczenia rosyjskich tańców ludowych i mocna głowa.
Zwycięzce wysłano do Rosji. Szybko poznał się z agentami rosyjskiego wywiadu, penetrował ich środowisko. Pewnego razu, po kilku miesiącach, siedzą razem w knajpie i jeden z ruskich agentów mówi do Amerykanina:
- Słuchaj stary... po rusku mówisz lepiej niż ja... ale jednak coś mi tu nie gra... rosyjskie tańce ludowe fikasz lepiej niż nasze zespoły, ale coś mi tu nie pasuje... wypiliśmy morze wódy, ja już ledwo siedzę, a ty dalej się trzymasz - jak prawdziwy Rosjanin... ale coś jest nie tak... mimo wszystko ty jednak jesteś obcy, wyczuwam to...
Załamany agent amerykański odszedł od stołu i dzwoni do Waszyngtonu:
- Szefie, nie wiem jak to się stało - trzymałem się wszystkich instrukcji, robiłem wszystko co mogłem, ale... zdekonspirowali mnie!
Szef CIA odpowiada przez zaciśnięte zęby:
- Wy, czarni, zawsze musicie coś spieprzyć!

Zwycięzce wysłano do Rosji. Szybko poznał się z agentami rosyjskiego wywiadu, penetrował ich środowisko. Pewnego razu, po kilku miesiącach, siedzą razem w knajpie i jeden z ruskich agentów mówi do Amerykanina:
- Słuchaj stary... po rusku mówisz lepiej niż ja... ale jednak coś mi tu nie gra... rosyjskie tańce ludowe fikasz lepiej niż nasze zespoły, ale coś mi tu nie pasuje... wypiliśmy morze wódy, ja już ledwo siedzę, a ty dalej się trzymasz - jak prawdziwy Rosjanin... ale coś jest nie tak... mimo wszystko ty jednak jesteś obcy, wyczuwam to...
Załamany agent amerykański odszedł od stołu i dzwoni do Waszyngtonu:
- Szefie, nie wiem jak to się stało - trzymałem się wszystkich instrukcji, robiłem wszystko co mogłem, ale... zdekonspirowali mnie!
Szef CIA odpowiada przez zaciśnięte zęby:
- Wy, czarni, zawsze musicie coś spieprzyć!
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- grzesievip3
- wędrowiec
- Posty: 265
- Rejestracja: 23-06-2009 15:00
- Lokalizacja: JUGÓW
Mąż pracujący za granicą napisał do żony . . .
Kochanie,
Nie mogę wysłać ci wypłaty w tym miesiącu, więc przesyłam 100 całusów.
Jesteś moim skarbem.
Twój mąż,
Staś
Jego żona odpowiedziała...
Mój najukochańszy,
Dziękuję za 100 całusów, poniżej jest lista kosztów...
1. Mleczarz zgodził się dostarczać mleko przez miesiąc za 2 całusy.
2. Elektryk zgodził się dopiero po 7 całusach.
3. Właściciel wynajmowanego przez nas mieszkania przychodzi codziennie po 2 lub 3 całusy w zamian za koszt wynajmu.
4. Właściciel sklepu nie zgodził się na wyłącznie całusy, więc dałam mu jeszcze inne rzeczy...........
5. Inne wydatki - 40 całusów.
Nie martw się o mnie, Mam jeszcze 35 całusów i mam nadzieję, że to mi wystarczy do końca miesiąca.
Czy mam to samo zaplanować na kolejny miesiąc? Daj proszę znać !!!
Twoja najdroższa,
Hela
Kochanie,
Nie mogę wysłać ci wypłaty w tym miesiącu, więc przesyłam 100 całusów.
Jesteś moim skarbem.
Twój mąż,
Staś
Jego żona odpowiedziała...
Mój najukochańszy,
Dziękuję za 100 całusów, poniżej jest lista kosztów...
1. Mleczarz zgodził się dostarczać mleko przez miesiąc za 2 całusy.
2. Elektryk zgodził się dopiero po 7 całusach.
3. Właściciel wynajmowanego przez nas mieszkania przychodzi codziennie po 2 lub 3 całusy w zamian za koszt wynajmu.
4. Właściciel sklepu nie zgodził się na wyłącznie całusy, więc dałam mu jeszcze inne rzeczy...........
5. Inne wydatki - 40 całusów.
Nie martw się o mnie, Mam jeszcze 35 całusów i mam nadzieję, że to mi wystarczy do końca miesiąca.
Czy mam to samo zaplanować na kolejny miesiąc? Daj proszę znać !!!
Twoja najdroższa,
Hela
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Dva vlci v nás
Jeden večer vzal starý indián svého vnuka, a vyprávěl mu o velké bitvě, která probíhá v nitru každého člověka. Řekl mu: „Synku, ta bitva v každém z nás je bitva mezi dvěma vlky.
Jeden je špatný. Je to vztek, žárlivost, závist, smutek, sobectví, namyšlenost, hrubost, nenávist, sebestřednost, falešnost a ego.
Ten druhý je dobrý. Je to láska, radost, pokoj, trpělivost, laskavost, dobrota, naděje, empatie, štědrost, věrnost, soucit, důvěra a víra."
Vnuk o tom přemýšlel a po chvílce se zeptal: „A který vlk vyhraje?“
Starý indián odpověděl: „Ten, kterého krmíš..."
PS. Ta przypowieść znajduje się na plakaciku w schronisku Paprsek na terenie Rychlebskich hor.
Jeden večer vzal starý indián svého vnuka, a vyprávěl mu o velké bitvě, která probíhá v nitru každého člověka. Řekl mu: „Synku, ta bitva v každém z nás je bitva mezi dvěma vlky.
Jeden je špatný. Je to vztek, žárlivost, závist, smutek, sobectví, namyšlenost, hrubost, nenávist, sebestřednost, falešnost a ego.
Ten druhý je dobrý. Je to láska, radost, pokoj, trpělivost, laskavost, dobrota, naděje, empatie, štědrost, věrnost, soucit, důvěra a víra."
Vnuk o tom přemýšlel a po chvílce se zeptal: „A který vlk vyhraje?“
Starý indián odpověděl: „Ten, kterého krmíš..."
PS. Ta przypowieść znajduje się na plakaciku w schronisku Paprsek na terenie Rychlebskich hor.

Chirurg z Izraela mówi: – U nas medycyna jest tak zaawansowana,
ze jesteśmy w stanie obciąć facetowi jaja, przeszczepić drugiemu i już po 6-ciu tygodniach będzie biegać w poszukiwaniu pracy.
Chirurg z Niemiec mówi na to: – Piękne osiągnięcia, ale to i tak mało. U nas jesteśmy w stanie wyciąć komuś połowę mózgu, przeszczepić drugiej osobie i już po 4-ech tygodniach będzie szukać pracy.
Rosyjski chirurg włącza się: – Panowie! Zapewne są to wielkie osiągnięcia, ale nie ma co ich równać z naszymi! Jesteśmy w stanie wyciąć połowę serca człowiekowi, przeszczepić drugiemu i już po 2-óch tygodniach będzie biegać jak nowo narodzony w poszukiwaniu pracy.
Polski chirurg na to: – Panowie, wasze badania i osiągnięcia są godne podziwu, ale jakaż to pomoc dla jednego człowieka? U nas w Polsce zgarnęliśmy jednego faceta bez jaj, bez mózgu i bez serca. Zrobiliśmy z niego premiera i teraz… cały kraj szuka pracy!
ze jesteśmy w stanie obciąć facetowi jaja, przeszczepić drugiemu i już po 6-ciu tygodniach będzie biegać w poszukiwaniu pracy.
Chirurg z Niemiec mówi na to: – Piękne osiągnięcia, ale to i tak mało. U nas jesteśmy w stanie wyciąć komuś połowę mózgu, przeszczepić drugiej osobie i już po 4-ech tygodniach będzie szukać pracy.
Rosyjski chirurg włącza się: – Panowie! Zapewne są to wielkie osiągnięcia, ale nie ma co ich równać z naszymi! Jesteśmy w stanie wyciąć połowę serca człowiekowi, przeszczepić drugiemu i już po 2-óch tygodniach będzie biegać jak nowo narodzony w poszukiwaniu pracy.
Polski chirurg na to: – Panowie, wasze badania i osiągnięcia są godne podziwu, ale jakaż to pomoc dla jednego człowieka? U nas w Polsce zgarnęliśmy jednego faceta bez jaj, bez mózgu i bez serca. Zrobiliśmy z niego premiera i teraz… cały kraj szuka pracy!
Znalezione w sieci
Mówicie że nie ma kosmitów?!
To skąd się wzięły tabliczki: "Obcym wstęp wzbroniony"?
W Harlemie pięciu murzynów napadło i zaczęło tarmosić niemieckiego turystę. Niemiec zaczął krzyczeć:
- Nein, nein!
Przybiegło jeszcze czterech
Robię remont i co mnie kto spotka, to pyta: "Jak się posuwają roboty?". A skąd mam wiedzieć?! Życie seksualne sztucznych form życia nigdy mnie specjalnie nie interesowało
To skąd się wzięły tabliczki: "Obcym wstęp wzbroniony"?
W Harlemie pięciu murzynów napadło i zaczęło tarmosić niemieckiego turystę. Niemiec zaczął krzyczeć:
- Nein, nein!
Przybiegło jeszcze czterech
Robię remont i co mnie kto spotka, to pyta: "Jak się posuwają roboty?". A skąd mam wiedzieć?! Życie seksualne sztucznych form życia nigdy mnie specjalnie nie interesowało
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2087
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań


