PKP

Technika w Sudetach - zabytkowa jak i całkiem współczesna, ale przede wszystkim kolejowa
Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 22-05-2012 00:24

Oczywiście wszelkiemu złu są winne Przewozy Regionalne. Tak jakby tam Koleje Dolnośląskie nie jeździły...
Bracia w wierze pana Prześlugi brały czynny udział w demontażu PKP Przewozy Regionalne, więc niech do nich zwróci się o dofinansowanie dworców.

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 22-05-2012 06:20

To jest fajne :lol: nieważne, czy jeżdżą PR czy KD. Przewoźnik podpisuje umowę, PKP PLK wpuszcza go na trasę, PKP Energetyka dostarcza energię, PKP Telekom zapewnia łączność. I to wszystko, mimo że obca firma nie ma podpisanej umowy z PKP Dworce Kolejowe. A nad wszystkim biadoli ich wspólny zarząd.

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 01-06-2012 15:57

Anonimowy demon ciemności, wypatrzony na stacji Brzezinka Średzka.
Robi wrażenie.

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 03-06-2012 18:47

Batman czy Lord Vader? :shock:

senior
tramp
Posty: 14
Rejestracja: 02-06-2009 11:55

Postautor: senior » 06-06-2012 12:45

Tak w gwoli reporterskiej powinności:

Wrocław -> Kłodzko Miasto (od 1.06.2012) ~1:35min (najszybszy)

Wrocław -> Jelenia Góra (od 1.06.2012 -a tak naprawdę od 8.06.2012)

od 2:27-2:50.

Cud to to nie jest - ale postęp widać

kata
podróżnik
Posty: 128
Rejestracja: 18-06-2011 13:33
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kata » 13-06-2012 21:50

a ja mam pytanie z innej beczki- czy jest jakiś wyższy cel/powód dlaczego nie ma w tym roku promocji " bilet na rower za złotówkę"? w zeszłym roku obowiązywała w weekendy a teraz co? postanowili się jednak dorobić kasy na przewożeniu rowera?
A może to taki nowy sposób promowania rowerowej turystyki rodzinnej?

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 13-06-2012 22:34

Też kilka razy zadawałem to pytanie konduktorom.
Ogólnie nie wiedzą czemu promocja zniknęła ale przypuszczają że chodzi o brak wagonów przystosowanych do przewozu rowerów a przez to zajmowanie przez rowery dużo miejsca co jest niewygodne i zabiera miejsce innym pasażerom.

kata
podróżnik
Posty: 128
Rejestracja: 18-06-2011 13:33
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: kata » 14-06-2012 19:57

http://www.rynek-kolejowy.pl/33426/Ofer ... _2012r.htm

jak zwykle PKP spisuje się na medal.

A kolejny problem- to wniesienie roweru do pociagu. Czasami peron położony jest tak nisko, że nawet wsiadanie bez roweru to niezły wyczyn gimnastyczny. Po każdym wyjeździe z rowerem mam traumę, że znowu będę się gimnastykować.
Jedyną zaletą PKP+rower jak dla mnie pozostaje jeszcze tylko fakt, że można zacząć i skończyć trasę w innym miejscu- co mi akurat odpowiada. W każdym innym wypadku przy opłacie za rower 5,5 i w cale nietanich biletach za chwilę podróż autem wyniesie mnie porównywalnie- jeżeli nie taniej...

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 15-06-2012 08:36

Radek pisze:Też kilka razy zadawałem to pytanie konduktorom.
Ogólnie nie wiedzą czemu promocja zniknęła ale przypuszczają że chodzi o brak wagonów przystosowanych do przewozu rowerów a przez to zajmowanie przez rowery dużo miejsca co jest niewygodne i zabiera miejsce innym pasażerom.


Raczej o Narodowy Program Wspierania Rozwoju Motoryzacji Indywidualnej ;-).

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 15-06-2012 09:31

Panie i Panowie, ale o co chodzi?

Po pierwsze- koszt przewozu roweru jest niewielki i porównywalny z trzema piwami, nie wiem więc o co ta afera. Rozumiem- gdyby przewóz roweru kosztowałby 50 złotych to byłby problem, ale tak?

Po drugie- nie jestem fanem wożenia rowerów poza wagonami rowerowymi- jest to cholernie upierdliwe. Szczególnie jak rower jest złożony i nieumieszczony w pokrowcu.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 15-06-2012 16:14

znacznie bardziej upierdliwi, bo częstsze, są grubi osobnicy i wózki dziecięce - te to dopiero zajmują miejsce. No i skąd do takich kupić pokrowiec?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 15-06-2012 19:02

Pudelek pisze:znacznie bardziej upierdliwi, bo częstsze, są grubi osobnicy i wózki dziecięce - te to dopiero zajmują miejsce. No i skąd do takich kupić pokrowiec?


Masz coś przeciw grubym :mrgreen:?

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 16-06-2012 02:13

kata pisze:a ja mam pytanie z innej beczki- czy jest jakiś wyższy cel/powód dlaczego nie ma w tym roku promocji " bilet na rower za złotówkę"? w zeszłym roku obowiązywała w weekendy a teraz co? postanowili się jednak dorobić kasy na przewożeniu rowera?
A może to taki nowy sposób promowania rowerowej turystyki rodzinnej?


Rada Nadzorcza Przewozów Regionalnych tak zadecydowała. Poszło o to, że do wielu miejscowości turystycznych jeżdżą szynobusy, a w tych (szynobusach, a nie miejscowościach) rowerzyści nie są zbyt mile widziani. I tak lepiej jak TLK, gdzie bilet na rower kosztuje 9 zeta, a rower przewozi się w ostatnim przedsionku, o ile wogóle da się wejść z rowerem.

kata pisze: A kolejny problem- to wniesienie roweru do pociagu. Czasami peron położony jest tak nisko, że nawet wsiadanie bez roweru to niezły wyczyn gimnastyczny.


Hardcor miałem wysiadając z rowerem w Dobiegniewie, gdy koniec EN57 zatrzymał się na przejeździe kolejowym :-(

kata pisze: Jedyną zaletą PKP+rower jak dla mnie pozostaje jeszcze tylko fakt, że można zacząć i skończyć trasę w innym miejscu- co mi akurat odpowiada. W każdym innym wypadku przy opłacie za rower 5,5 i w cale nietanich biletach za chwilę podróż autem wyniesie mnie porównywalnie- jeżeli nie taniej...


Wrocek- Białystok w interregio 61 zeta, samochodem paliwo wyjdzie prawie trzy stówy. Z rozpoczynaniem i kończeniem wycieczki w innym miejscu- święta prawda. Ponadto dochodzą jeszcze dwie zalety: można przed powrotem pociągiem jakieś piwko :-D, a w pociągu się przespać. A trzecia zaleta, to jak się cały tydzień jeździ służbowo samochodem, to na weekend ma się samochód powyżej uszu...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 16-06-2012 09:32

Ariel Ciechański pisze:
Pudelek pisze:znacznie bardziej upierdliwi, bo częstsze, są grubi osobnicy i wózki dziecięce - te to dopiero zajmują miejsce. No i skąd do takich kupić pokrowiec?


Masz coś przeciw grubym :mrgreen:?


nie mieszczą się w pokrowiec :P
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 20-06-2012 12:26

W piątki z Wrocławia do Kłodzka Miasta w ciągu doby zasuwa aż 14 pociągów z czego 6 połączeń od 13.49 jedzie co godzinę. Mnie się to podoba. Świetne łikędowe połączenia z kłodzką ziemią.
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)

www.bushcraft.pl


Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”