To ja też podrzucę trochę fotek z tegorocznego wypadu w Tatry.Niby to "tylko" Zachodnie, ale wyrypiasto było i umęczona wróciłam i długą podróżą autobusami i samym łażeniem, mimo, że trasy poza jedną nie były długie.W sumie udało się zaliczyć pierwszego dnia Grzesia, następnego dnia grań na odcinku Kończysty-Jarząbczy-Wołowiec-Rakoń zaczynając od schroniska w Chochołowskiej przez Dolinę Jarząbczą i Trzydniowiański Wierch, potem Kościeliską, Wąwóz Kraków, Staw Smreczyński.Miał jeszcze być Starorobociański, Błyszcz i Bystra, był tylko Ornak, ale po trzech dniach łażenia i po upadku w wąwozie poprzedniego dnia, przez który morale trochę podupadło zabrakło na owe szczyty sił.Nic to, góry nie uciekną, zaliczy się następnym razem, i tak wrażenia były że hej

.

Więcej zdjęć tutaj:
https://picasaweb.google.com/apodsiadlo ... directlink