zimowe przejscie Karkonoszy

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Arni
tramp
Posty: 12
Rejestracja: 04-03-2007 12:35

zimowe przejscie Karkonoszy

Postautor: Arni » 05-11-2012 21:01

Czy grzbiet Karkonoszy od Szrenicy do Domu Śląskiego i ewentualnie dalej do przełęczy Okraj Czarnym Grzbietem jest cały otyczkowany jako szlak zimowy? Gdzie można spodziewać się najwiekszych trudności orientacyjnych i technicznych?

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 05-11-2012 21:08

Kilka razy przeszedłem Karkonosze zimą ze Szklarskiej na Śnieżkę i z powrotem. Jeśli trafisz na zmarznięty, przewiany śnieg i dobrą pogodę i jeśli znasz Karkonosze letnie, to będzie to przyjemna wycieczka. Szlak jest praktycznie cały otyczkowany. Wielki Szyszak omija się od południa - tu może być trochę stromo. Nad kotłami stawów przechodzi się zimową drogą, trochę odsuniętą od krawędzi kotłów. Wejście i zejście ze Śnieżki tylko po łańcuchach - tu może być ślisko, Droga Jubileuszowa jest zamknięta. Dalej na wschód z tego co pamiętam, tyczek nie ma.

Arni
tramp
Posty: 12
Rejestracja: 04-03-2007 12:35

Postautor: Arni » 05-11-2012 21:37

Piszesz "...szlak jest praktycznie cały otyczkowany..." czyli są miejsca gdzie sa trudności orientacyjne we mgle?

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 05-11-2012 21:47

Wydaje mi się, że tyczki dochodzą do punktu widokowego tuż pod Śnieżka na Czarnym Grzbiecie.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 05-11-2012 21:48

Zawsze mogą być miejsca trudne we mgle, bo może być taka mgła, że nie będzie widać następnej tyczki. Już tak w zimie miałem.

Na taką wycieczkę przydają się raczki. Na zakosach może być cholernie ślisko. No chyba, że pójdziesz inaczej.

Arni
tramp
Posty: 12
Rejestracja: 04-03-2007 12:35

Postautor: Arni » 05-11-2012 22:03

Human pisze:Zawsze mogą być miejsca trudne we mgle, bo może być taka mgła, że nie będzie widać następnej tyczki. Już tak w zimie miałem.

No to wiadomo

Na taką wycieczkę przydają się raczki. Na zakosach może być cholernie ślisko. No chyba, że pójdziesz inaczej.

Mówisz o samym wejściu na Śnieżkę, wzdłóż poręczy?
Generalnie to chyba tylko tamtędy można wejść zimą na szczyt, dookoła drogą jest zakaz, dobrze pamiętam?

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 05-11-2012 22:52

Jest zakaz. Z tym, że zakaz nie ma żadnego uzasadnienia.

I nie poręczy, a łańcuchów. To robi cholerną różnicę.

Arni
tramp
Posty: 12
Rejestracja: 04-03-2007 12:35

Postautor: Arni » 05-11-2012 22:54

może byc i łańcuchów, wiadomo o co kaman

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 05-11-2012 23:48

Human pisze:Jest zakaz. Z tym, że zakaz nie ma żadnego uzasadnienia.

I nie poręczy, a łańcuchów. To robi cholerną różnicę.
Nieuzasadnione jest w okresie zimowym zamykanie Drogi Jubileuszowej trawersującej zbocze Śnieżki?Gdy jest mało śniegu ,owszem ,zgodzę się.Ale przy dużej ilości śniegu tam nie ma już drogi tylko równy stok i jest wysokie zagrożenie lawinowe.Natomiast przy zlodowaceniu wystarczy jeden nieostrożny ruch i lecisz ze zbocza Śnieżki aż do samego dołu w Kocioł Łomniczki dopóki nie natrafisz na drzewo lub kosówkę.Podobno masz tu znajomego ratownika,to zadzwoń do niego i zapytaj się ile takich niekontrolowanych "zjazdów"ze zbocza Śnieżki było.Lub poszukaj sobie takich informacji na necie to Cię to oświeci.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 06-11-2012 00:28

Nie ma żadnego zagrożenia lawinowego. Podobnie zresztą jak na żółtym spod przekaźnika nad Śnieżnymi Kotłami, do schroniska pod Łabskim Szczytem. Coś się może owszem, osunąć, ale z nikłą prędkością.

Tak się składa, że jakiś czas temu omawiałem tę kwestię z niejaką Barbarą Wieniawską- Raj. Głównym adiunktem ds. turystyki. Pani Wieniawska- Raj stwierdziła z cała stanowczością, że w odróżnieniu od Białego Jaru, Kotła Łomniczki, odcinka szlaku zielonego spod schronu pod łabskim do Śnieżnych Kotłów i odcinka niebieskiego pod ścianami kołta stawów, zagrożenie lawinowe jest znikome, albo wręcz wcale go nie ma.

Powodem zamknięcia pozostałych odcinków szlaków w Karkonoszach jest... możliwość poślizgnięcia się i zjechania w dół ze skutkiem śmiertelnym.

Na moje stwierdzenie, że w takim razie zimą powinno się w ogóle zamkąć Tatry, Pani Wieniawska- Raj nie raczyła odpowiedzieć.

P.S. Skiboy, na lód to się zakłada raki. Przy takich nachyleniach jak w Karkonoszach dają one praktycznie 100% bezpieczeństwo.

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2610
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 06-11-2012 12:11

A pani Barbara Wieniawska- Raj wędrowała tym szlakiem zimową porą..? :roll:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Arni
tramp
Posty: 12
Rejestracja: 04-03-2007 12:35

Postautor: Arni » 06-11-2012 12:34

Jeszcze jedno pytanie, odcinek ze schroniska Pod Łabskim Szczytem na grzbiet jest otyczkowany?

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 06-11-2012 13:29

Jest otyczkowana droga zimowa idąca wprost na grzbiet. Zółty jest zamkniety. Drugi szlak to szlak na Mokrą Przełęcz - też otyczkowany. Polecam mapy z zaznaczeniem szlaków otyczkowanych. Są takie czeskie i polskie chyba też.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 06-11-2012 13:56

Żółty jest teoretycznie zamknięty. Zagrożenia brak. Wyraźne ślady ski-tourowców. Powód zamknięcia- jest ślisko :lol:

Inna sprawa, że na jednych mapach ten szlak jest oznakowany jako zimą zamknięty, na innych nie jest.

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 06-11-2012 14:30

Human pisze:Inna sprawa, że na jednych mapach ten szlak jest oznakowany jako zimą zamknięty, na innych nie jest.

To jest jakość map. Mam taką jedna , która nie informuje o obejściu Kotłow w rejonie Samotni wersją zimową. A wiem, z własnego doświadczenia, ze przy pewnych warunkach śniegowych jest tam bardzo niebezpiecznie. Info o szlakach zimowych można też znlaeźć na stronach KPN i GOPR. Czasami zamknięcie nie ma zwiazku z jakimkolwiek zagrożeniem. Ale czasami ma.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”