zimowe przejscie Karkonoszy

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Arni
tramp
Posty: 12
Rejestracja: 04-03-2007 12:35

Postautor: Arni » 06-11-2012 22:20

To jak jesteśmy już przy temacie map, to jaką polecacie do zimowego przejścia Karkonoszy z zaznaczonym otyczkowaniem? Fajnie by było jakby obejmowała także Izerki ale nie jest to konieczne.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 06-11-2012 22:46

Sudety Zachodnie, Express Mapu, na przykład.

Arni
tramp
Posty: 12
Rejestracja: 04-03-2007 12:35

Postautor: Arni » 06-11-2012 23:00

fajnie, i ona ma dobrze oznaczony przebieg szlaku zimowego?

Red-Angel
podróżnik
Posty: 186
Rejestracja: 25-12-2010 23:26
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Red-Angel » 07-11-2012 01:20

Human pisze:Sudety Zachodnie, Express Mapu, na przykład.
Ta mapa akurat jest średnia do turystyki zimowej, bo nie ma pozaznaczanych wszystkich wariantów zimowych, np. brak na niej zimowego wariantu obejścia Wielkiego Szyszaka od południa i pewnie kilku innych wariantów również.
Pod względem zaznaczonych zimowych obejść lepsza jest mapa "Polskie i czeskie Karkonosze" PLAN'u.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 07-11-2012 06:10

Tylko akurat mój egzemplarz ma żółty szlak ze schronu pod Łabskim Szczytem pod nadajnik ma zaznaczony jako niezamykany zimą. Znaczy mapy Planu.

Mapa Galileos- Plan "Karkonoski Park Narodowy" ma zresztą ten sam numer.

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 07-11-2012 18:31

Human,nie musisz mi podpowiadać że po śliskich i mocno nachylonych zboczach trzeba chodzić w rakach.Urodziłem się w górach i mieszkam w nich w różnych miejscach od 59 lat i niewiele mniej niż te 59 lat chodzę po nich.Możesz to podpowiadać tym co nie mają wyobraźni i wchodzą na taki teren bez stosownego wyposażenia.Twój apel i tak prawdopodobnie odniesie taki skutek jak mówienie kierowcom by nie jeździli po pijaku.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 07-11-2012 19:31

Akurat tym, którzy wchodzą na taki teren bez stosownego wyposażenia to ja w ogóle nic nie będę mówił. Na ziemi panuje przeludnienie, a selekcja naturalna to piękna rzecz.

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 07-11-2012 20:09

Ja bym tam kwestie zamykania i otwierania szlaków raczej wyjaśniał na stronie GOPRu i KPNu. Bo chyba akurat na żadnej niebieski na Kowarskim Grzbiecie jeszcze nie figuruje jako zamykany na czas godów, a jak się parę lat temu osunęła Śnieżka na Drogę Jubileuszową, to chyba nikt stosownej mapy wydać nie zdążył. I jeśli chodzi o sprawę zamykania Drogi Jubileuszowej na zimę, to się jak najbardziej ze Skiboyem zgadzam. W rakach, z rakietami, czy ogólnie z odpowiednim wyposażeniem i umiejętnościami, to można wszystko. Często zimą dzwoni do mnie znany pewnie co poniektórym Piotrek M., chodzący po zimowych Karkonoszach nocą, w sandałach, tych samych w których chodził po Himalajach. A właśnie chyba między górną stacją na Kopie a Śnieżką, procentowo turystów z rakami do reszty osób przebywających na grzbiecie jest najmniej :D
Wracając do rzeczy, moim zdaniem na grzbiecie zimą jest parę niepokojących miejsc. Łatwo zgubić kierunek, zwłaszcza we mgle, na łące nad Śnieżnymi Kotłami. Jak pamiętam, są tam trzy otyczkowane szlaki do Czech i można akurat wybrać nie ten co trzeba. Drugie takie nieprzyjemne miejsce, to okolice Tępego Szczytu, gdy się idzie w poprzek zbocza - jak jest mgła i nie przetarty śnieg, to można nie utrzymać kierunku i zejść niżej.

Arni
tramp
Posty: 12
Rejestracja: 04-03-2007 12:35

Postautor: Arni » 08-11-2012 00:44

a odcinek Śnieżka-Okraj? Z mapy wnioskuję, że z zejścia ze Śnieżki do drogowskazu przed Czarnym Grzbietem są tyczki, dalej ich nie ma ale pojawiają się jakieś z prawej strony sprowadzające do zielonego (Czeskiego) szlaku, nic więcej. Pytanie, czy trzymać się grzbietu i iść prosto, czy złazić na dół i zielonym iść do Jelenki?

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 08-11-2012 11:33

Jak jest widoczność to możesz iść jak chcesz. Jak nie ma to idziesz po wydeptanym.

W Karkonoszach bez jakiś szczególnych umiejętności i kompletnej dupówy jest trudno pobłądzić.

Dużo łatwiej zrobić sobie krzywdę jak wieje, a ma się na sobie bawełniane bojówki, czy coś równie głupiego.

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 08-11-2012 14:02

Arni pisze:a odcinek Śnieżka-Okraj? Z mapy wnioskuję, że z zejścia ze Śnieżki do drogowskazu przed Czarnym Grzbietem są tyczki, dalej ich nie ma ale pojawiają się jakieś z prawej strony sprowadzające do zielonego (Czeskiego) szlaku, nic więcej. Pytanie, czy trzymać się grzbietu i iść prosto, czy złazić na dół i zielonym iść do Jelenki?

IMHO ten kawałek po czeskiej stronie jest ciekawszy niż droga grzbietem (zwłaszcza zimą), potem wracasz na szlak graniczny koło Jelenki i tu znowu ciekawiej zejść z granicznego na Sowiej Przełęczy i przez Skalny Stół...

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 08-11-2012 15:02

Sa to rzadko chodzone szlaki i bywają b.często nieprzetarte. Nawet przy małych opadach śniegu na czeskim zielonym jest go dużo. Rakiety mocno wskazane.

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 08-11-2012 18:56

seba123 pisze:
Arni pisze:a odcinek Śnieżka-Okraj? Z mapy wnioskuję, że z zejścia ze Śnieżki do drogowskazu przed Czarnym Grzbietem są tyczki, dalej ich nie ma ale pojawiają się jakieś z prawej strony sprowadzające do zielonego (Czeskiego) szlaku, nic więcej. Pytanie, czy trzymać się grzbietu i iść prosto, czy złazić na dół i zielonym iść do Jelenki?

IMHO ten kawałek po czeskiej stronie jest ciekawszy niż droga grzbietem (zwłaszcza zimą), potem wracasz na szlak graniczny koło Jelenki i tu znowu ciekawiej zejść z granicznego na Sowiej Przełęczy i przez Skalny Stół...[/ quote]Tak dla ścisłości ,to szlak graniczny biegnie właśnie przez Skalny Stół i Grzbiet Kowarski do Przełęczy Okraj. :)

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 09-11-2012 01:02

masz rację, chodziło mi o „drogę przyjaźni”

Arni
tramp
Posty: 12
Rejestracja: 04-03-2007 12:35

Postautor: Arni » 09-11-2012 01:10

a na tym zielonym (czeskim) nie ma zagrożenia lawinowego, jakby nie patrzeć to trawers?


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”