Okolice Wałbrzycha rowerem- godne zakończenie sezonu

Gdzie jeździć? Wszystko o ujeżdżaniu rowerem Sudetów.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Okolice Wałbrzycha rowerem- godne zakończenie sezonu

Postautor: Michał » 01-11-2012 02:35

Chyba godne zakończenie sezonu rowerowego AD 2012, przynajmniej jeśli chodzi o wyprawy w Sudety.
To był, jak się okazało, ostatni dzień w październiku (i chyba w tym roku) z temp. 23C. Nie pamiętam tak ciepłej drugiej połowy października, żeby jeździć w krótkich spodenkach.
Popełniłem jednodniową wycieczkę wokół północnych rubieży Wałbrzycha.
Świebodzice, ruiny kościoła z XIII w. na osiedlu Wilcza Góra.

Obrazek

Zalew w Pełcznicy, w jesiennych barwach.

Obrazek

Struga- pałac.

Obrazek

Obrazek

Dawna bacówka pod Trójgarbem, obecnie też zmierza w kierunku ruiny.

Obrazek

Okolice Lubomina

Obrazek

Pejzaż na Wałbrzych ze Ślęzą na horyzoncie.

Obrazek

Widok na Karkonosze ze Śnieżką

Obrazek

Obrazek

Przełęcz pomiędzy Lubominem a Jabłowem, na dalszym planie Trójgarb.

Obrazek

Podczas wykonywania zdjęć architektury wkurzam się, bo muszą mi wejść w kadr jakieś przewody. Tutaj poszedłem po bandzie, i usatysfakcjonowałem atrybuty energetyki, może w ten sposób odczaruję następne zdjęcia od wszędobylskich sieci energetycznych.

Obrazek

Tę drogą będę zjeżdżał w dół :-) Pomiędzy górkami Boguszów Gorce.

Obrazek

Boguszów Gorce, a właściwie same Gorce- miasto z górniczymi tradycjami.

Obrazek

Kościółek ewangelicki, obecnie budynek mieszkalny.

Obrazek

Klimaty faktycznie starego zapomnianego miasta górniczego.

Obrazek

Nieczynna kopalnia Wiktoria- szyb wentylacyjny Klara. W widocznych budynkach nadszybia obecnie mieści się ośrodek sportu i rekreacji, w głębi po prawej betonowe obiekty to czerpnie powietrza, a pod nimi w oddziale wentylacji obecnie wytwórnia wafli :-D

Obrazek


A to pozostałości szybu Witold. Podobno tworzą w nim skansen górnictwa.

Obrazek

Obiad wchłonąłem w jadłodajni Lawenda. Pozwolę sobie tutaj zareklamować ten zacny lokal, bo naprawdę jest godzien tego. Lokal nastawiony na tanie jadło dla pracowników okolicznych firm, idealny do skorzystania podczas wędrówek po okolicy. Zapodałem sobie zestaw "schab" za 13,5 zł i otrzymałem ogromną, bardzo smaczną furę jedzenia, z jajkiem, grzybami i surówkami. Do tego leją Żywca.

Obrazek

Zachód słońca w wyrobisku kamieniołomu.

Obrazek

I tym miłym akcentem zakończyłem 40 km wycieczkę i udałem się na pociąg.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 02-11-2012 11:42

hmmmm.. czyzby w Bacowce pod Trojgarbem niedlugo dalo sie zanocowac na dziko? :lol:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 02-11-2012 13:25

Aleś trafił w pogodę!
Rewelacyjna fotka:
Obrazek

Szkoda Bacówki pod Trójgarbem. Naiwnie wierzyłem, że zostanie wyremontowana i będzie można się tam kiedyś zatrzymać.

A co do jadłodajni Lawenda to faktycznie trza będzie o nią przy najbliższej okazji zahaczać. Tam jeszcze nie biesiadowałem...

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2087
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 02-11-2012 17:28

Kapitalne zdjęcia Michał, pozazdrościć wyprawy :)
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 02-11-2012 20:23

buba1 pisze:hmmmm.. czyzby w Bacowce pod Trojgarbem niedlugo dalo sie zanocowac na dziko? :lol:


Rzekomo jest w prywatnych rekach i faktycznie stał jakiś samochód. Ale w dachu spore dziury. szyby potłuczone...
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 02-11-2012 20:30

Michał pisze:
buba1 pisze:hmmmm.. czyzby w Bacowce pod Trojgarbem niedlugo dalo sie zanocowac na dziko? :lol:


Rzekomo jest w prywatnych rekach i faktycznie stał jakiś samochód. Ale w dachu spore dziury. szyby potłuczone...


aj to najgorszy los jaki mogl chate spotkac.. ani nie przetrwa za dlugo ani nikomu nie bedzie sluzyc jako otwarte miejsce noclegowe.. niefajnie.. :evil:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 12-11-2012 14:55

Jeśli prywatne, to co tam jeszcze robi godło stetryczałego PTTK? :)

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 12-11-2012 23:47

hm0 pisze:Jeśli prywatne, to co tam jeszcze robi godło stetryczałego PTTK? :)


Wiesz, poniższa nastawnia jest już w rękach prywatnych, ale dalej wisi (co prawda zardzewiały) zakaz fotografowania.

http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=2722

Obrazek

hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 13-11-2012 11:42

Ciekawe schody. :-)
Co do "Bacówki" - miałem na myśli, że obecnemu właścicielowi godło PTTK ujmy raczej nie przyniesie ale też i nie zabierze biorąc pod uwagę obecny stan budynku. Niestety realia są takie, że przy obecnym stanie turystyki schronisko się tam nie utrzyma, choć mogłaby je uratować budowa wieży widokowej na Trójgarbie (na wieżę na Chełmcu strach wchodzić).
Czy ktoś z Was się orientuje, co się dzieje z dworcem w Okrzeszynie? Czy również został sprywatyzowany?

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 14-11-2012 00:43

hm0 pisze:Czy ktoś z Was się orientuje, co się dzieje z dworcem w Okrzeszynie? Czy również został sprywatyzowany?


tego nie wiem, ale generalnie Grupa PKP ostro wzięła się za pozbywanie się wszelakich nieruchomości, które nie są potrzebne do prowadzenia ruchu pociągów, i nieczynnych linii. PKP Nieruchomości do 2015 r. mają być sprywatyzowane, co z tego wyjdzie w praktyce to się okaże , bowiem wiele obiektów ma nieuregulowany stan prawny, trzeba robić podział działek, akty notarialne, itp...

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2087
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 14-11-2012 09:17

hm0 pisze:na wieżę na Chełmcu strach wchodzić).


Byłem tam parę lat temu i wówczas stracha nie miałem, poza tym było tam chyba jakieś stowarzyszenie opiekujące się wieżą - czyżby przez ten czas zaszły jakieś zmiany?
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 14-11-2012 14:00

Raubritter pisze:
hm0 pisze:na wieżę na Chełmcu strach wchodzić).


Byłem tam parę lat temu i wówczas stracha nie miałem, poza tym było tam chyba jakieś stowarzyszenie opiekujące się wieżą - czyżby przez ten czas zaszły jakieś zmiany?

Potwierdzam słowa Raubritter- ja byłem na wieży widokowej na Chełmcu dwa lata temu w październiku i żadnego stracha nie miałem. Pobierano opłaty i co pół godzinki wpuszczano turystów. Schody nie groziły zawaleniem, ściany nie były popękane, a co więcej - owo stowarzyszenie (jacyś krótkofalowcy czy inni radiowcy) pracowało wówczas nad uruchomieniem niewielkiego punktu gastronomicznego o wyglądzie zbliżonym do przedwojennej placówki tego typu (parter, przy wieży).

hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 14-11-2012 19:03

Wieża na Chełmcu ma się całkiem dobrze od strony technicznej. Ostatnio odbudowano restaurację wzorując się na wersji "pocztówkowej".
Strach wchodzić dlatego, że jest tam niesamowita ilość anten, (nie tylko krótkofalarskich - również talerzy od radiolinii na których zarabiają na utrzymanie). Znajomy mówił, że na szczycie jest tabliczka nakazująca ograniczenie przebywania na platformie do kilku minut. Dodatkowo na górze dostawiono kratownicowy maszt (ciekawe, co na to konserwator zabytków). Widać to poniżej - fotka z maja tego roku:
Obrazek

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2087
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 15-11-2012 11:05

Rzeczywiście, zbyt pięknie to nie wygląda.
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 15-11-2012 15:15

Mikrofale wypalają mózgi?


Wróć do „Rowerem”