Jest możliwe także w Sudetach przejście 7 punktów w 2 dni, wszystko zależy od możliwości dziennego "przebiegu"
Są to trasy w granicach 40 km dziennie, czyli z pogranicza wypraw idiotycznych (okreslenie z serwisu chyba warszawskiego koła przewodników studenckich) niemniej możliwe do realizacji
np
Świeradów - Przesieka (Stóg Izerski, Sepia Góra, Chojnik)
Przesieka - Lubawka (Śniezka, Okraj, Skalnik, Zadzierna)
mzak
Odznaka GOT
Ciekawe, czy twórcy regulaminu wycieczkę wielodniową pojmują jako wielonoclegową? Przejście wokół Kotliny Jeleniogórskiej prowadziło przez 6 punktów (Śnieżka, Okraj, Skalnik, Różanka, Okole, Jezioro Modre), choć spokojnie można by je zmodyfikować kończąc po Perle Zachodu na Chojniku i byłoby "7" bez nocowania. Muszę pomyśleć nad trasą, i spróbuję w 2 weekendy zrobić 14 punktów
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
w ogóle ten wykaz punktów robi wrażenie robionego bez większego pomyślunku. "pętle" wielodniowe przyjmują czasem tak dziwny charakter, że chyba łatwiej by było zebrać z 1000 punktów niż po ludzku zrobić te 14 miejsc
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
mzak pisze: czyli z pogranicza wypraw idiotycznych (okreslenie z serwisu chyba warszawskiego koła przewodników studenckich) mzak
Wymyślił trasy idiotyczne wrocławski SKPS.
Jestem Starym Wygą, jestem Starym Wygą...
Nawet GPSu górnolotna myśl techniczna,
nie zastąpi wrażeń, jakie daje Ci ZWYKŁA MAPA TOPOGRAFICZNA!!!
Dobrze, że w górach są szosy - przynajmniej wszędzie można dojechać samochodem...
Nawet GPSu górnolotna myśl techniczna,
nie zastąpi wrażeń, jakie daje Ci ZWYKŁA MAPA TOPOGRAFICZNA!!!
Dobrze, że w górach są szosy - przynajmniej wszędzie można dojechać samochodem...
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Raubritter pisze:A czy wiecie czy Czesi tez maja swoje odznaki, odpowiedniki naszych GOTów?
Mają mnóstwo odznak, ale nie można nazwać ich odpowiednikami GOT-u. Tymi, które są najbardziej zbliżone do zasad GOT ( czyli przejście określonej ilości kilometrów) są odznaki IVV. Z tym, że nie ma znaczenia, czy trasa jest pokonywana w górach, czy na nizinach ( choć w przypadku Republiki Czeskiej, bardziej to pierwsze wchodzi w grę). IVV dzieli się na trzy kategorie, z względu na sposób zdobywania. Są to: Ilość przebytych kilometrów, ilość imprez, w których brało się udział i ilość przejechanych kilometrów na rowerze. W odznakach za kilometraż jest wiele przedziałów, a zakres jest ogromny, od 250 km do 70 000 km. W tych przedziałach sa różne stopnie odznak oznaczone kolorami. Sa trzy grupy odznak w zakresie od 250 km do 4500 km i sa oznaczone kolorami zielonym, niebieskim i czerwonym ( RaZem 9 odznak ). Od 4500 km do 20000 km jest 5 grup po cztery stopnie ( kolory) - razem 20 odznak - zielony, czerwony, niebieski, czarny. Ostatni przediał od 21000 do 70000 km to dwie grupy po sześć stopni odznak: zielony, czerwony, niebieski, czarny, fioletowy, brązowy.
W odznakach za ilośc imprez zakres tez jest duzy: od 10 do 1700. W przedziale od 10 do 200 imprez wystepuje 4 grupy z podziałem na stopnie ( razem 10 odznak oznaczone brąż, srebro, złoto). Od 225 do 400 3 grupy ze stopniami -łacznie 8 odznak - w kolorach niebieskim, czerwonym i zielonym. od 425 imprez do 1000 r grypy po cztery stopnie oznaczone kolora,mi zielonym, czerwonym, niebieskim i czarnym. Od 1050 do 1700 dwie grupy po sześc stopni oznaczone kolorami zielony, czerwony, niebieski, czarny, fioletowy, brązowy.
W kategorii za kilmetraz na rowerze jest sześć stopni.
W IVV funkcjonują też miejskie, podmiejskie i inne trasy. Do potwierdzenia ich przejścia słuzą specjalne książeczki ( zaznamniky), w których uzyskuje sie równiez potwierdzenia przejscia.
Oprócz tego, istnieje bardzo dużo odznak krajoznawczych - lokalnych, z których część jest zaliczana do odznaki krajoznawczej większego obszaru ( podobnie jak w PTTK). Ogólna zasada jest, że trzeba odwiedzić np. okreslona ilośc miejsc z wymienionych w regulaminie i ewentualnie jakieś miejsca niewymienione.Funkcjonują tez odznaki "specjalistyczne", np. "Rozhlednik" - do tej odznaki należy odwiedzić okreslone ilosci wiez widokowych. Odznaka "Zeleznicek" itp.
Czytam ten jakże skrócony kawałek regulaminu na duże odznaki GOT i jakoś dalej nie mogę zrozumieć jak się co zdobywa i w jakich pasmach. Każdy pisze coś o 41, 42 i 43 punktach? A regulamin tylko wykazuje 7 i 10 punktów, które trzeba zaliczyć. Ale zaliczyć ile i na jaką odznakę? Znaczy się, jak idę w trasę, muszę zahaczyć 7 punktów pośrednich na raz. np. w Sudetach. I co dalej.. mam kolejne 7 odbębnić w Beskidach? a te 10 na co są...? Strasznie to niejasne. Nawet link do strony kolegi (http://gotfaq.republika.pl/html/regulamin.html)nie pomógł mi w niczym.
By zdobyć dużą odznakę GOT należy odbyć dwie wielodniowe wycieczki. W trakcie każdej konieczne jest odwiedzenie 7 punktów pośrednich z zestawu zamieszczonego w regulaminie GOT. Punkty pośrednie nie mogą się powtarzać w trakcie kolejnych wycieczek . Ponieważ odznaka ma trzy stopnie to 7x2x3=42.
Ponieważ regulamin wymienia 43 punkty pośrednie w Sudetach to możliwe jest zdobycie wszystkich trzech stopni dużej GOT w tym paśmie. Oczywiście nie ma przymusu, ale też zakazu, zdobywania tej odznaki w jednym paśmie.
Liczba 10 dotyczy odznaki GOT "Za wytrwałość".
Ponieważ regulamin wymienia 43 punkty pośrednie w Sudetach to możliwe jest zdobycie wszystkich trzech stopni dużej GOT w tym paśmie. Oczywiście nie ma przymusu, ale też zakazu, zdobywania tej odznaki w jednym paśmie.
Liczba 10 dotyczy odznaki GOT "Za wytrwałość".
Ostatnio zmieniony 10-12-2012 20:09 przez włodarz, łącznie zmieniany 1 raz.
Sico2 pisze:Czytam ten jakże skrócony kawałek regulaminu na duże odznaki GOT i jakoś dalej nie mogę zrozumieć jak się co zdobywa i w jakich pasmach. Każdy pisze coś o 41, 42 i 43 punktach?
To jest ilość punktów pośrednich w Sudetach - jak wynika z poprzednich postów. Oznacza to i mniej, ni więcej, tylko tyle, że wszystkie stopnie Dużej GOT można zdobyć w tym właśnie paśmie.
Sico2 pisze: A regulamin tylko wykazuje 7 i 10 punktów, które trzeba zaliczyć. Ale zaliczyć ile i na jaką odznakę? Znaczy się, jak idę w trasę, muszę zahaczyć 7 punktów pośrednich na raz. np. w Sudetach. I co dalej.. mam kolejne 7 odbębnić w Beskidach? a te 10 na co są...? Strasznie to niejasne. Nawet link do strony kolegi (http://gotfaq.republika.pl/html/regulamin.html)nie pomógł mi w niczym.
Jakie 10 punktów?
Jeśli chodzi o zasady regulaminowe, to w skrócie wyglądają następująco:
Każdy stopień Dużej GOT wymaga spełnienia tych samych warunków. Na jeden stopień trzeba odbyć co najmniej 2 wycieczki wielodniowe. Podczas jednej wycieczki trzeba odwiedzić przynajmniej 7 punktów pośrednich, spośród miejsc wymienionych w regulaminie. Jeden stopień odznaki, to przynajmniej 14 punktów pośrednich łącznie. Jeżeli zatem w Sudetach mamy 43 punkty pośrednie, to oznacza że wszystkie stopnie Dużej GOT można zdobyć w tych górach.
Wersja cyfrowa 2x7=14 x 3 = 42
Kurczaki... ale można bólu głowy dostać od tego. Na małe jakoś łatwiej idzie liczenie tych punkcików.
Ok, czyli 10 pośrednich jest za wytrwałość, rozumiem.
7 jest na normalne. Tylko teraz... Jeżeli tylko chce dużą brązową, to robię pośrednie punkty w przynajmniej 2 osobne wielodniowe wycieczki. Nieważne w jakim paśmie. Lecz później na srebrną muszę wybrać nowe, nie "przedeptane" wcześniej pośrednie punkty. I znów 2 wycieczki po kilka dni.
Czytałem, że można lekko zluzować np. chodzenie przez te 7 punktów i nie robić ich dzień za dniem tylko w 3-4 wycieczki. Prawda to?
Ok, czyli 10 pośrednich jest za wytrwałość, rozumiem.
7 jest na normalne. Tylko teraz... Jeżeli tylko chce dużą brązową, to robię pośrednie punkty w przynajmniej 2 osobne wielodniowe wycieczki. Nieważne w jakim paśmie. Lecz później na srebrną muszę wybrać nowe, nie "przedeptane" wcześniej pośrednie punkty. I znów 2 wycieczki po kilka dni.
Czytałem, że można lekko zluzować np. chodzenie przez te 7 punktów i nie robić ich dzień za dniem tylko w 3-4 wycieczki. Prawda to?
Sico2 pisze:Kurczaki... ale można bólu głowy dostać od tego. Na małe jakoś łatwiej idzie liczenie tych punkcików.
Ok, czyli 10 pośrednich jest za wytrwałość, rozumiem.
Nie!!!
"Za Wytrwałość" trzeba spełnić 10-krotną norme dowolnego stopnia małej GOT. Oznacza to, że jeśli na brązową potrzeba 120 punktów, to po zdobyciu małej złotej, zdobywasz w kolejnym roku 120 punktów i masz pierwsze powtórzeniena odznakę "Za Wytrwaość". I tak jeszcze przez 9 lat. Tu sie licza punkty za kilometry i za podejścia a nie punkty posrednie.
Sico2 pisze:7 jest na normalne. Tylko teraz... Jeżeli tylko chce dużą brązową, to robię pośrednie punkty w przynajmniej 2 osobne wielodniowe wycieczki. Nieważne w jakim paśmie. Lecz później na srebrną muszę wybrać nowe, nie "przedeptane" wcześniej pośrednie punkty. I znów 2 wycieczki po kilka dni.
Tak.
Sico2 pisze:Czytałem, że można lekko zluzować np. chodzenie przez te 7 punktów i nie robić ich dzień za dniem tylko w 3-4 wycieczki. Prawda to?
Prawda.
cezaryol pisze:Sico2 pisze:Aha, miałem się pytać, dlaczego PTTK nie uznało Tatr za obszar w którym można zdobywać punkty pośrednie?
Bo to góry dla snobówDuża GOT, to natomiast bardzo poważna sprawa
Te tłumaczenie nie dość, że fajne to i prawdziwe
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”