Zapora w Krosnowicach

Technika w Sudetach - zabytkowa jak i całkiem współczesna, ale przede wszystkim kolejowa
Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Zapora w Krosnowicach

Postautor: wirek » 18-12-2012 07:23

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wr ... omosc.html
Kolejna zapora na Dolnym Śląsku, tym razem w Krosnowicach. Ciekawe, czy nie zakończy żywota w formie projektu albo wpół rozbabranego grajdoła jak Pilce

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 18-12-2012 08:42

Pewnie na Pilce zabrakło pieniędzy, za to rusza Racibórz.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Zapora w Krosnowicach

Postautor: buba1 » 18-12-2012 19:45

wirek pisze: albo wpół rozbabranego grajdoła jak Pilce


Bardzo mily grajdolek! i pobiwakowac mozna i poplywac w jeziorkach! byle wiecej takich miejsc! (choc napewno bardzo zal tych wysiedlonych stamtad ludzi...
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 18-12-2012 21:42

Nieee no Pilca jako grajdoł są cool :P Widać jak natura powraca na odebrane jej wieki temu tereny. Ostatnio bywam tam raz w roku pooglądać co raz to bardziej dziką przyrodę. Wnerwia tylko ten połowizm - kupa kasy w założenia, projekt, dziurę w ziemi, złamane życiorysy, a potem zmiana koncepcji, bo ktoś czegoś nie dodał, inflacja, priorytety. Prócz projektantów i turystów to pewnie niewielu jest tak zadowolonych.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Re: Zapora w Krosnowicach

Postautor: Michał » 18-12-2012 22:25

wirek pisze: Ciekawe, czy nie zakończy żywota w formie projektu albo wpół rozbabranego grajdoła jak Pilce


jest jeszcze trzecia opcja, taka jak przypadek zbiornika we Włodzieninie pod Głubczycami, tzn, zaprojektowali, zbudowali, oddali do użytku, napełnili wodą, a po 1,5 roku spuścili wodę, i wycofali z użytku wskutek poważnych usterek i błędów wykonawcy, (tak zbudowali, że 2 km poniżej ludziom woda zalewała piwnice), co prawda reklamowali, ale wykonawcy już nie ma, a ekspertyzy wykazały, że zaporę najlepiej rozebrać i zbudować od nowa. I tak kilkanaście mln poszło w bagno.


Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”