sylwester na ślęży
Postępowanie kleru rzymskiego w innych niż Polska krajach jest całkiem odmienne. Nie pozwalają sobie na taką ingerencję w prywatne życie ludzi i polityczną dominację w państwie. Skoro społeczeństwo na takie postępowanie przyzwala, to się nie dziwcie, że rzymski kler zawładnie życiem publicznym w Polsce. Ci ludzie postępują dokładnie tak samo jak bolszewicy. Ideały piękne, rzeczywistośc zupełnie inna. Przydałby się drugi Marcin Luter.
Tak się zastanwim po co na forum turytycznym przelewacie swoje poglady na sprawy mało zwiazane z topikiem. Co innego wyrazić opinie w jakieś sprawie, uzyskać stanowisko innych i tu widziałbym koniec. Ale już to rozlewanie frustarcji antyklerykalnych jest żenujace. Tak na marginesie widziałem relacje filmowa z tej mszy i była tam ~200 osób. Wątpie by zaciegnięto ich tam siłą. A sam szczyt Slezy nie da się juz bardziej zkiepścić za pomoca krzyzy, tablic, pamiątkowych kamieni czy jakichkolwiek imprez masowych. Ma to już za sobą i na codzień. A czasami warto też wziać uczucia i wrażliwosc innych osób pod uwagę. Np nie nazywać mszy imprezą. EOT
Raubritter pisze:To trzeba było uczyć się na księdza, a nie biadolić jaki to ten świat niesprawiedliwy.
Trzeba to było innych rzeczy, ale nie pora wywlekać tu historyczne uwarunkowania. Zresztą z dwojga złego to wolę właśnie pobiadolić, niż udawać, jak to mi super w zakłamanej "billboardowej rzeczywistości".
Fadel- by to zobaczyć, trzeba jednak zdjąć różowe okularki i spojrzeć ponad utrwalonymi przez wieki stereotypami typu "święty kler". U nas jednak wyłamanie takie łączy się z całym aktem napiętnowania, wrogości itd. itp. Wielu zatem spuszcza pokornie główkę i oddaje się dewizie "świętego spokoju". Aby tylko nie podskoczyć i nie być wytykanym palcami. Dlatego tak jak mówiłem- trzeba mieć nie tylko cywilną odwagę ale też szacunek do siebie i swoich poglądów.
Aha...i nie łączcie z łaski swojej od razu spraw wiary z działaniami kleru. To że ktoś piętnuje poczynania Kościoła, nie oznacza że od razu że bluzga na założenia religii. Ale oczywiście naświetlanie tego z takiej perspektywy jest dziś bardzo wygodne. Obrażasz kler- atakujesz wiarę!
Cóż, myślącym w ten sposób mogę jedynie współczuć i rzec: dalej pokornie zlizujcie piankę z kolan swego księdza.