zamek gogołów i Ślęża
-
karolsawiak
- tramp
- Posty: 24
- Rejestracja: 06-01-2013 19:56
Zacznę więc od tego co mnie tu sprowadziło . Moje poprzednie wpisy poza tym można skasować. Prosił bym o wypowiadanie się tylko na moje pytanie jeśli ktoś chce mi pomóc - bez wycieczek ad-personam, lub o niewypowiadanie się wogóle.
Zainteresował mnie ten obiekt . Czy ktoś zna lokalizację?
Nie ukrywam - obejdę wykrywaczem, znajdę drobne pierdoły wokół, rozpytam miejscowych, poszperam w mapach, niekoniecznie współczesnych - będę wiedział z jakiego okresu jest i do czego służył - jesli szczęście mi dopisze . Jeśli każdy dołoży swój kawałek puzzla być może wyłoni się obraz całości. Wówczas opiszę swoje wnioski.
Witaj Karol.
Dam Ci dobrą radę. Jak widzisz, to forum to swoista enklawa kilku MOCNO zakompleksionych osobników, dla których bądź co bądź Ziemia może dalej być płaska (o ile tylko w uniwersyteckich annałach, znajduje się na to potwierdzenie), dlatego...daj na luz chłopie.
Szkoda prądu, bo i tak nic nie wskórasz a jeszcze publicznie co poniektórzy zaczną usypywać Ci stos. I polecą po naftę. A wierz mi...niektórzy są tu bardzo groźni.
Zaraz pewnie posypią się stosowne komentarze (nie nakręcaj się Leuthen- nawet nie będę tego czytać), ale i mnie już też nie chce się pewnych rzeczy komentować. Karol chciał zasięgnąć info, a już od progu spotkał się z napiętnowaniem względem jakiejś mało znaczącej fotki (której nota bene ja jestem posiadaczem) po czym niemalże zjedzony za kilka uzupełnień już nie w temacie.
Żal panowie...żal po prostu. Czepiacie się to mało powiedziane.
Dam Ci dobrą radę. Jak widzisz, to forum to swoista enklawa kilku MOCNO zakompleksionych osobników, dla których bądź co bądź Ziemia może dalej być płaska (o ile tylko w uniwersyteckich annałach, znajduje się na to potwierdzenie), dlatego...daj na luz chłopie.
Szkoda prądu, bo i tak nic nie wskórasz a jeszcze publicznie co poniektórzy zaczną usypywać Ci stos. I polecą po naftę. A wierz mi...niektórzy są tu bardzo groźni.
Zaraz pewnie posypią się stosowne komentarze (nie nakręcaj się Leuthen- nawet nie będę tego czytać), ale i mnie już też nie chce się pewnych rzeczy komentować. Karol chciał zasięgnąć info, a już od progu spotkał się z napiętnowaniem względem jakiejś mało znaczącej fotki (której nota bene ja jestem posiadaczem) po czym niemalże zjedzony za kilka uzupełnień już nie w temacie.
Żal panowie...żal po prostu. Czepiacie się to mało powiedziane.
-
teodozjusz
- wędrowiec
- Posty: 447
- Rejestracja: 29-03-2012 19:01
rafhak pisze:Coś ta kochana Ślęża ostatnio nie ma szczęścia do turystów. Jeden się wścieka, że zamiast grochówki była gulaszowa, że szlak nie posypany, etc. inny, że był świadkiem "pewnych incydentów" - "nocny incydent z grodziska i ślady dziecięcych stóp".
PS. Chyba lepsze wstawianie emotikonów niż robienie błędów ortograficznych.
Ja tam jestem bardzo zadowolony po ostatniej wyprawie slężańskiej (sobota przed sylwestrem) choć było nieposypane i nie załapałem sie ani na gulaszowa ani na grochówke. Za to było piwko przy zachodzie słońca i dzik, który niespiesznie przebiegł jakieś kilkanascie może dwadzieścia metrów przede mną. Runów, ukrytych skarbów ani samolotów w części czy całości nie stwierdziłem, a jednak byłem ukontentowany
Nuta pisze:Żal panowie...żal po prostu.
Pozwolę sobie zacytować fragment "Legendy Ślęzej Góry" (ze zbiorku Z tamtej strony historii czyli wrocławskie i dolnośląskie legendy, podania, baśnie i niesamowite wydarzenia), gdy w odpowiedzi na pytanie świdniczanina Johanna Beera jedna trzech napotkanych przez niego w skalnej grocie postaci odpowiedziała:
- Schall? Co to jest? Nie rozumiem, co ten wyraz oznacza?
Potraktowałem wiadomego usera tak, jak należy traktować 90% eksploratorów. Z pozostałą ich częścią mogę pogadać normalnie. Użytkownik karolsawiak w moich oczach zalicza się do tej kategorii, co np. niejaki puzondm, w którego niedawnej wypowiedzi na forum IOH (abstrahując już od jej strony stylistyczno-ortograficznej...), dotyczącej podziemi z okresu II wojny światowej koło Leśnej na Pogórzu Izerskim, możemy poczytać takie kwiatki jak:
1) "Wg naocznego świadka z Leśnej do tego obiektu wjechał konwój ciężarówek, a 2 ssmanów zabiło resztę obstawy ss wraz z więźniami" (pewnie ten naoczny świadek to jeden z tych dwu esesmanów, co przeżyli?
2) "ktoś kłamie albo kłamią wszyscy" (mam podejrzenia KTO
PS Zaproszenie na herbatę do zamku gogołowskiego aktualne?
-
karolsawiak
- tramp
- Posty: 24
- Rejestracja: 06-01-2013 19:56
Słuchaj szczeniak.
Za małą cyfrę stażu masz w dacie urodzenia żebym mógł merytorycznie dyskutować z Tobą o czymkolwiek, także wycieczki ad personam sobie podaruj bo wykładam na nie najzwyczajniej pałę.
Chcesz do zamku przyjechać na herbatę to przyjedź, było już dwóch podobnych co weszli drzwiami radośnie powitani, a wylecieli oknem bo do schodów było za daleko.
Jeśli umiesz uszanować to że jesteś gościem, chcesz pozwiedzać od wewnątrz i umiesz odpowiednio zachować się to przyjedź, jeśli nie umiesz - odpuść sobie to zaproszenie i pozostaw je dla innych, bo nie sądzę byśmy w takim wypadku znaleźli wspólny temat.
Namiary do mnie znasz, jak masz jakieś prywatne animozje wal na priv i nie zaśmiecaj forum. Na swoje pytanie uzyskałem już odpwiedź od życzliwych ludzi, także nie będę tu często zaglądał.
Za małą cyfrę stażu masz w dacie urodzenia żebym mógł merytorycznie dyskutować z Tobą o czymkolwiek, także wycieczki ad personam sobie podaruj bo wykładam na nie najzwyczajniej pałę.
Chcesz do zamku przyjechać na herbatę to przyjedź, było już dwóch podobnych co weszli drzwiami radośnie powitani, a wylecieli oknem bo do schodów było za daleko.
Jeśli umiesz uszanować to że jesteś gościem, chcesz pozwiedzać od wewnątrz i umiesz odpowiednio zachować się to przyjedź, jeśli nie umiesz - odpuść sobie to zaproszenie i pozostaw je dla innych, bo nie sądzę byśmy w takim wypadku znaleźli wspólny temat.
Namiary do mnie znasz, jak masz jakieś prywatne animozje wal na priv i nie zaśmiecaj forum. Na swoje pytanie uzyskałem już odpwiedź od życzliwych ludzi, także nie będę tu często zaglądał.
karolsawiak pisze:nie będę tu często zaglądał.
Jak to ujął pewien były premier RP: "Yes, yes, yes!"
O taką deklarację mi właśnie chodziło
Jak niewiele trzeba, by dzień się kończył dobrze
PS Swoją drogą, ten Gogołów to ciekawa miejscowość (w której zresztą byłem, idąc na piechotę z Wrocławia na Śnieżkę
Ostatnio zmieniony 10-01-2013 20:53 przez Leuthen, łącznie zmieniany 1 raz.
Human pisze:Dlaczego tego gościa jeszcze nikt nie zbanował?
Ja pytam bardzo poważnie. Głównie dlatego, że na każdym forum historycznym miałby bana od dwóch dni...
No właśnie jest jakiś admin na tym forum?
karolsawiak pisze:Za małą cyfrę stażu masz w dacie urodzenia żebym mógł merytorycznie dyskutować z Tobą o czymkolwiek
A ja głupi myślałem że, do merytorycznej dyskusji potrzebna jest wiedza
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Human pisze:Dlaczego tego gościa jeszcze nikt nie zbanował?
Ja pytam bardzo poważnie. Głównie dlatego, że na każdym forum historycznym miałby bana od dwóch dni...
Na tym forum nie ma tradycji banowania.
Nie jesteśmy forum historycznym.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...
Niektórzy może zbyt poważnie podeszli do sporu
Mamy podejście do pewnych kwestii z odrobiną ostrej ironii
, na co rekcją było niemal obrażenie się na całe forum. Chyba nie ma powodu ani obrażać się, ani nikogo banować, bo spory można wieść nawet gdy jest prawie pewne, że obie strony pozostaną przy swoich stanowiskach 
Leuthen pisze:[
PS Swoją drogą, ten Gogołów to ciekawa miejscowość (w której zresztą byłem, idąc na piechotę z Wrocławia na Śnieżkę). Radośnie witani goście wylatują przez okna pałacu, w kościele pożar ołtarza i podłogi... Wunderbar
Gdzie jest buba? Ona lubi takie atrakcje, więc koniecznie musi tam zajrzeć
Buba melduje sie na posterunku!
Gryf pisze:karolsawiak napisał:
www.zamekgogolow.blogspot.com
Zapraszam wszystkich do zamku na herbatę - jeśli będziecie w okolicy.
W razie potrzeby darmowy nocleg - o ile jesteśmy w zamku.
Bylam kiedys w Gogolowie! (maj 2009) Zarabisty palac- chetnie bym kiedys zanocowala w takim miejscu! Albo stawila sie na herbate (lub cos mocniejszego!
Chetnie kiedys zajrze ponownie jakby sie fajna impreza szykowala!!!
Z ochota sie napije browarka z oboma stronami konfliktu
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
