Postautor: Sico2 » 07-02-2013 11:28
Musi? 5 miesięcy minęło i nic nie było zrobione, oprócz bezmyślnego wyrwania torów tu i tam żeby nie daj boże jakiś ruch pociągów się odbył.
W Niemczech czy gdzie indziej na zachodzie, takie prace nie dość, że odbywają się w nocy, przy czym w dzień po takim torowisku jeżdżą normalnie pociągi, to do tego trwają klika tygodni, góra miesięcy.
Tu w rok się z 30km nie mogą uporać.
Ktoś bardzo chciał dać zarobić lokalnym przewoźnikom BUSów?