Bieżące wydarzenia sportowe
Bardzo dobry wynik Sikory. Gwizdoń też przyzwoicie - 14 miejsce, a Katarzyna Ponikwia pierwszy raz w karierze zdobyła punkt pucharu świata. Jutro do biegów pościgowych przystąpi łącznie 6 naszych reprezentantów (płcie podzieliły sie po równo).
Za moment rozpoczyna walkę o swoje 31 zwycięstwo Adam Małysz
Za moment rozpoczyna walkę o swoje 31 zwycięstwo Adam Małysz
Adaś zrobił swoje i jutro dołoży im jeszcze raz. Jeszcze tylko 3 zwycięstwa i będzie na 2 miejscu w tabeli wszechczasów.
Swoją drogą myślałem, że Niemcy są bardziej zorganizowani, a tu jednocześnie będzie konkurs skoków i finał MŚ w piłce ręcznej. Trzeba będzie skakać z kanału na kanał. Najważniejsze, że jutro ustrzelimy dublet 1 miejsc (Małysz, ręczna) i do tego Sikora dorzuci małe co nieco np. w postaci brązu. Ale się rozmarzyłem. Jednak marzenia czasami się spełniają.
Swoją drogą myślałem, że Niemcy są bardziej zorganizowani, a tu jednocześnie będzie konkurs skoków i finał MŚ w piłce ręcznej. Trzeba będzie skakać z kanału na kanał. Najważniejsze, że jutro ustrzelimy dublet 1 miejsc (Małysz, ręczna) i do tego Sikora dorzuci małe co nieco np. w postaci brązu. Ale się rozmarzyłem. Jednak marzenia czasami się spełniają.
I co myślicie?
Ja zamieniłbym zwycięstwo Adasia, na złoto szczypiornistów...Szkoda, przegrali to złoto sami ze soba. Szwabki byli do ogrania. Szkoda, szkoda, szkoda.
Dziś jest smutek z przegranego złota, jutro będzie radość z wygranego srebra.
A Adaś?? Ten to łapie swój pułap sprzed 3 lat, inni muszę już drżeć przed Sapporo!!
Ja zamieniłbym zwycięstwo Adasia, na złoto szczypiornistów...Szkoda, przegrali to złoto sami ze soba. Szwabki byli do ogrania. Szkoda, szkoda, szkoda.
Dziś jest smutek z przegranego złota, jutro będzie radość z wygranego srebra.
A Adaś?? Ten to łapie swój pułap sprzed 3 lat, inni muszę już drżeć przed Sapporo!!
Co do naszych szczypiornistów... to chylę czoła. Jeszcze dwa tygodnie temu, na myśl o tym, że będziemy mieli srebrny medal, wszyscy reagowaliby tak:
. Nie widziałem meczu, nie wiem, jak nam szło, natomiast pamiętajmy, że droga do finału nie była dla nas bułką z masłem...
Wracając z Jakuszyc, usłyszałem w Trójce opinię jednego słuchacza:
"niech redaktorzy nie próbują na siłę forsować sukcesu. pamiętajmy, że drugi - jest zawsze pierwszym przegranym". Ten żądny za każdą cenę sukcesu kibic zapewne niewielkie miał pojęcie o piłce ręcznej (odniósł się w identyczny sposób do srebra siatkarzy), a co najwyżej dysponował nienasyconym apetytem na sukces.
Chętnie spytałbym takiego - czy to znaczy, że liczą się tylko pierwsi? Czy jeśli nie mamy szans na pierwsze miejsce, to powinniśmy nie jechać na mistrzostwa, albo drużynę wystrzelać jak kaczki?
Czy Małysz od razu pierwszym swoim skokiem w życiu zajął pierwsze miejsce w Pucharze Świata?
Pamiętajmy o tym - i cieszmy się, że drużyna, o której przed mistrzostwami nie było w ogóle słychać, sprawiła nam tak miłą i cenną niespodziankę!
GRATULACJE, Chopy!!!!
Wracając z Jakuszyc, usłyszałem w Trójce opinię jednego słuchacza:
"niech redaktorzy nie próbują na siłę forsować sukcesu. pamiętajmy, że drugi - jest zawsze pierwszym przegranym". Ten żądny za każdą cenę sukcesu kibic zapewne niewielkie miał pojęcie o piłce ręcznej (odniósł się w identyczny sposób do srebra siatkarzy), a co najwyżej dysponował nienasyconym apetytem na sukces.
Chętnie spytałbym takiego - czy to znaczy, że liczą się tylko pierwsi? Czy jeśli nie mamy szans na pierwsze miejsce, to powinniśmy nie jechać na mistrzostwa, albo drużynę wystrzelać jak kaczki?
Czy Małysz od razu pierwszym swoim skokiem w życiu zajął pierwsze miejsce w Pucharze Świata?
Pamiętajmy o tym - i cieszmy się, że drużyna, o której przed mistrzostwami nie było w ogóle słychać, sprawiła nam tak miłą i cenną niespodziankę!
GRATULACJE, Chopy!!!!
Parę dni temu dziennikarze (chyba TVP3) sprawdzali zmiany popytu na piłki ręczne w sklepach - nie uległ zmianie. MY POLACY jesteśmy od kilku lat świetnymi skoczkami narciarskimi, od roku siatkarzami, biathlonistami, teraz szczypiornistami. Bijemy rekordy w pływaniu. A nasze sukcesy sportowe mają przełożenie w sprzedaży piwa i telewizorów. I kijów do baseballa
Adaś klasa jak zwykle.
W ręczną jestem wkur.... bo przegraliśmy na własne życzenie, to był mecz jak najbardziej do wygrania, a takie szanse trzeba łapać jeśli są. Srebro też niesamowicie cieszy, ale ten niedosyt (z siatkarzami nie było niedosytu, bo Brazylia była poza zasięgiem).
Szkoda trochę Tomka Sikory - przed ostatnim strzelaniem zanosiło sie na medal, a skończyło się na 7 miejscu. Na całe szczęście jeszcze kilka biegów przed nim, więc są sanse, że jeszcze coś wywalczy.
W ręczną jestem wkur.... bo przegraliśmy na własne życzenie, to był mecz jak najbardziej do wygrania, a takie szanse trzeba łapać jeśli są. Srebro też niesamowicie cieszy, ale ten niedosyt (z siatkarzami nie było niedosytu, bo Brazylia była poza zasięgiem).
Szkoda trochę Tomka Sikory - przed ostatnim strzelaniem zanosiło sie na medal, a skończyło się na 7 miejscu. Na całe szczęście jeszcze kilka biegów przed nim, więc są sanse, że jeszcze coś wywalczy.
Oby !
Ja nie mam nic przeciwko.
Co ciekawe jutro w konkursie wystąpi 4 Polaków (Małysz, Stoch, Żyła, Mateja) i w związku z absencją kilku zawodników z czołówki jak optymista liczę na to że 3 wejdzie do "30" i tak: Małysz na 1 miejscu, Stoch na początku drugiej dziesiątki i może wreszcie obudzi się Robercik.
Ja nie mam nic przeciwko.
Co ciekawe jutro w konkursie wystąpi 4 Polaków (Małysz, Stoch, Żyła, Mateja) i w związku z absencją kilku zawodników z czołówki jak optymista liczę na to że 3 wejdzie do "30" i tak: Małysz na 1 miejscu, Stoch na początku drugiej dziesiątki i może wreszcie obudzi się Robercik.
Dziś nie ma Jacobsena i w sobotę chyba też nie będzie, a Schlierenzauer już dostaje zadyszki, więc rzeczywiście czwarty Puchar Świata powoli staje się realny.
Ciekawe tylko czy Adaś utrzyma aż taką formę do Mistrzostw
Póki co jakiś dziennikarz powiedział, że to już nie reaktywacja tylko dominacja.
A propos Mateji, to niektórzy przewidują, że dzisiaj będzie 50-ty.
Ciekawe tylko czy Adaś utrzyma aż taką formę do Mistrzostw
Póki co jakiś dziennikarz powiedział, że to już nie reaktywacja tylko dominacja.
A propos Mateji, to niektórzy przewidują, że dzisiaj będzie 50-ty.