Wiercenie góry Soboń

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 21-01-2013 18:37

W niedzielnych "Faktach" TVP 3 Wrocław red. Maciej Maciejewski tak informuje telewidzów:

Weszliśmy do tajemniczej sztolni! „Największe od 60 lat odkrycie”
Sztolnia ma 90 m długości i jest częścią ogromnego systemu podziemnych korytarzy

Eksploratorzy z Sowiogórskiej Grupy Poszukiwawczej w niedzielę weszli do pohitlerowskiej sztolni wewnątrz góry Soboń. Ich pracę śledziliśmy na każdym etapie – od momentu pierwszego odwiertu, który potwierdził istnienie tajemniczego korytarza. W końcu udało się przebić przez skały.

Eksploratorzy dwa miesiące temu odkryli istnienie sztolni dzięki odwiertowi. Natychmiast zabrali się pracy. Udało im się wydrążyć 20-metrowy szyb. Od ostatniego czwartku pracowali już bez przerwy. Szło bardzo ciężko, aż w pewnym momencie zawalił się dół i skały spadły do środka – relacjonuje eksplorator Paweł Lubas. W sobotę było bardzo zimno o 23:00, to tak w kość dawało… – dodaje Marcin Szewczak.

Najpierw do tajemniczej sztolni wszedł… saper. Pod względem saperskim sztolnia jest bezpieczna, nie ma żadnych ładunków – zapewnia saper Marek Treś.

Wewnątrz są lampy z żarówkami w środku, instalacja elektryczna ze znakiem Siemensa, torowisko, rura do napowietrzania wyrobiska czy belki stropowe. Znaleźliśmy też kilof, którym pracowali więźniowie – zdradza Piotr Pol. Mamy też zmienne torowisko. Kiedy odstrzeliwali tory, to je zdejmowali, a później zakładali z powrotem – opowiada Tomasz Kowalak.

Sztolnia ma 90 m długości i jest częścią ogromnego systemu podziemnych korytarzy, które pod koniec wojny w Górach Sowich drążyli hitlerowcy. Dotąd turyści mogli obejrzeć tylko 5-kilometrową trasę, która nigdy nie została zasypana. To jest największe odkrycie, jakiego dokonaliśmy od 60 lat – mówi Dariusz Tomalkiewicz z Sowiogórskiej Grupy Poszukiwawczej.

Nasza kamera towarzyszyła eksploratorom na każdym etapie prac poszukiwawczych. Najpierw były badania georadarem, później żmudna, ciężka praca przy rozbijaniu skały. W niedzielę udało się nam wejść do odkrytej sztolni.

To miejsce wymaga jeszcze szczegółowej penetracji, dokumentacji i opisu. Ale jedno jest pewne – jesteśmy coraz bliżej rozwiązania zagadki kompleksu Riese. Po co hitlerowcy go zbudowali? Czemu miał służyć? Co kryje? Pytań wciąż jest wiele. Po wejściu do sztolni okazało się, że jest kolejny zawał. Wszystko jest wysadzone, czyli coś tam może być – dodaje Tomalkiewicz. Do sztolni z pewnością wrócimy, żeby opowiedzieć Państwu o tym, co w niej znaleziono.

http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/r ... ie/9811753


Nie mogę się powstrzymać od kilku słów komentarza, mianowicie:
1) O tej sztolni, do której się przebili eksploratorzy z SGP, było wiadomo co najmniej od lat 70. XX wieku (ale oni "odkryli ją dwa miesiące temu")
2) Będący w euforii Dariusz Tomalkiewicz z SGP mówi, że dotarcie do tej sztolni to "największe odkrycie, jakiego dokonaliśmy od 60 lat". Rodzi się zatem pytanie - dlaczego? Bo znaleźli kilof, tory kolejki, rury (lutnie) i kawałek sztolni, w której nikt dawno nie był? Dokonaliśmy. Kto? SGP! Ale ona nie istnieje 60 lat! A co ważnego odkryto w Sowich w 1953 r. (60 lat)?
3) Sztolnia jest oczywiście "tajemnicza". Czemu nie np. "mroczna"?
4) Ostatnia kwestia. W X 2012 r. spytałem podczas zwiedzania kompleksu "Rzeczka" przewodnika, który oprowadzał mnie i znajomą, czy należy do SGP. Potwierdził. Mówiłem o "Soboniu" i sztolni nr 3. Powiedział wtedy, że oni sprawdzili, że nic tam nie ma i nie ma po co wchodzić. Pytanie: po co więc to robili? Posunęło to wiedzę o "Riese"? Może o centymetr. Ale cóż, to są eksploratorzy. Oni lubią kopać, a nie odpowiadać na pytanie, po co to robią. A dlaczego my chodzimy w góry? :)

włodarz
stary wyga
Posty: 1069
Rejestracja: 22-07-2012 12:32
Lokalizacja: Góry Sowie

Postautor: włodarz » 21-01-2013 19:01

Leuthen, ależ ty się czepiasz. Jakbym warsa czytał. Pokaż mi archiwistę, który zbadał te wszystkie archiwa i opublikował całą prawdę o Riese.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 21-01-2013 20:25

W Polsce nie korzysta się z archiwów, bo nie. Chyba, że dostanie się je w prezencie- vide mikrofilmy aleksandryjskie. Grantów też się nie przydziela, chociaż akurat może się nie przydziela, bo nikt nie prosi.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 21-01-2013 21:08

włodarz pisze:Leuthen, ależ ty się czepiasz. Jakbym warsa czytał.

Hmm... Może dlatego, że:
a) historycy stawiają pytania
b) mam na kwestie "eksploratorskie" podobne zdanie co Wars
c) znam Piotra ("Warsa") osobiście
:) :) :)

włodarz pisze:Pokaż mi archiwistę, który zbadał te wszystkie archiwa i opublikował całą prawdę o Riese..

Prawda jest pojęciem filozoficznym, nie historycznym. Historycy szukają faktów, nie prawd. A archiwiści są dziwni (ja jestem historykiem po specjalizacji nauczycielskiej :D ).

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 22-01-2013 17:24

Leuthen pisze:A dlaczego my chodzimy w góry? :)


Bo lubimy ? :roll:
Lub jak powiedział klasyk: " Ponieważ istnieją."
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

włodarz
stary wyga
Posty: 1069
Rejestracja: 22-07-2012 12:32
Lokalizacja: Góry Sowie

Postautor: włodarz » 22-01-2013 18:11

" Historycy szukają faktów"
Niech więc je w końcu znajdą w archiwach i opublikują.

Leuthen czy Ty aby kiedyś nie chciałeś zostać eksploratorem?
Pewien warszawiak chciał, lecz się nie sprawdził, nie poradził sobie w tej dziedzinie, więc mianował się archiwistą. Teraz opluwa środowisko, którego częścią tak pragnął być.
Na marginesie, to nie jest odosobniony przypadek. Pewien mieszkaniec Wielkopolski pragnął zostać przewodnikiem sudeckim, z marnym skutkiem niestety i teraz walczy z "mafią przewodnicką".
Leuthenie - nie idź tą drogą!

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 22-01-2013 19:55

włodarz pisze:"Historycy szukają faktów"
Niech więc je w końcu znajdą w archiwach i opublikują.

To znajdź jakiegoś, którego to interesuje i nich szuka :) Mnie "Riese" interesuje czysto hobbystycznie i nie zamierzam pisać uczonych traktatów na ten temat (więc niedługo wybieram się na hobbystyczną "riesową" kwerendę :wink: ).

włodarz pisze:Leuthen czy Ty aby kiedyś nie chciałeś zostać eksploratorem?

A jaka jest Twoja definicja słowa "eksplorator"? Jeżeli masz na myśli kogoś, kto chodzi z wykrywaczem, to jakiś raz w roku (no, góra dwa) jestem. Jeżeli masz na myśli kogoś, kto wczołguje się do "Sobonia" wiadomym wejściem - to owszem, ileś razy (10?) to robiłem.
Nigdy nie próbowałem jednak z ww. robić swego sposobu na życie, nie zależało mi ani na uznaniu tzw. "środowiska", obecności mediów (jak np. SGP na Soboniu) etc.


włodarz pisze:Pewien warszawiak chciał, lecz się nie sprawdził, nie poradził sobie w tej dziedzinie, więc mianował się archiwistą.


włodarz pisze:Pewien mieszkaniec Wielkopolski pragnął zostać przewodnikiem sudeckim, z marnym skutkiem niestety i teraz walczy z "mafią przewodnicką".

Ach te niedopowiedzenia! Może operuj zamiast nimi konkretami? Masz na myśli Piotra Lewandowskiego "Warsa" oraz Lecha z tego forum?
Jeśli tak, napisz - jeśli nie, wyjaśnij kim są mityczni opluwacze i inni.
Bardzo jestem też ciekaw, co rozumiesz pod pojęciem opluwanie (konkretne działania). Bo ja Ci mogę napisać, że jakieś 70% tzw. "odkrywców", "poszukiwaczy", "eksploratorów" czy jakich ich nie nazwiemy to debile, kompletnie niepoważni ludzie z którymi nie warto zaczynać rozmów na jakikolwiek temat związany z przeszłością.
Mogę też niejedno napisać o redakcji wrocławskiego miesięcznika "Odkrywca" (ze szczególnym uwzględnieniem Pani Redaktor Naczelnej, Izabeli Kwiecińskiej) i nie będą to laurki.


PS Idę sobie własną drogą, która bardzo mi się podoba :D

szynszyl
turysta niedzielny
Posty: 5
Rejestracja: 18-11-2012 18:29

Postautor: szynszyl » 20-02-2013 10:07

Leuthen masz racje- ale takie ekipy maja manię wielkosci a media tez robią ze wszystkiego sensację... po zdjeciach widać ze robili to ludzie nie majacych pojecia o tym.. jedno zdjecie.

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Pseudo asekuracja-ósemka załozona w sposób zabroniony ,tarcie liny na karabinku jest zbyt małe by bezpiecznie zatrzymać odpadnięcie.W kazdym katalogu taki sposób jest zaznaczony z wykrzyknikiem .

Proponował bym zostawić badanie sobonia tym co maja wiedze i umiejętności. Liczy się jednak to ze ten korytarz został pomierzony bo to zawsze było zagadką jaką on ma długość,wiec dziękuje.

Gdyby odwierty były zrobione co 20m to nie trzeba by było tam wchodzić bo wpuszczona kamera ukazała by każdy metr chodnika,jego koniec ,i pomiary zrobiło by sie u góry. No i było by oczywiste ze jest pusty :D

Po co wiec ktos wydał pieniądze na kopanie i ryzykowanie życia ludzi zamiast na głebsze 2 odwierty ktore by ukazaly chodnik po przodek jest dla mnie zagadką.

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 21-02-2013 14:02

Czy lina asekuracyjna nie biegnie przez ósemkę?

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 22-02-2013 00:50

Biegnie. Poza tym ósemka to zasadniczo przyrząd zjazdowy.

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 22-02-2013 08:41

W tym wypadku nie uznałbym tego za błąd, gdyz nie mamy, jak przpuszczam, doczynienia z mozliwosćią lotu. Gosć schodzi po drabince i jest asekurowany na sztywno. Nie czepiałbym się akurat tego szczegółu.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 22-02-2013 10:55

Bo tu w ogóle nie ma się czego czepiać. Wszystko jest prawidłowo złożone, poza tym, że ósemka jest już rzadko spotykana z powodów oczywistych.

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 01-03-2013 19:12

Był o tym dziś reportaż w TVP Wrocław.

karolsawiak
tramp
Posty: 24
Rejestracja: 06-01-2013 19:56

Postautor: karolsawiak » 15-03-2013 03:09

Chłopacy z SGP i SGE zrobili dobrą robotę i robili to za własne pieniądze, a niejaki szczeniak zwany Lauthenem im mniej o danej sprawie wie tym głośniej piszczy, w niektórych kręgach uchodzisz człowieku za trola, co to nie mógł zostać eksploratorem, a bardzo chciał , więc obecnie dyskredytuje wszystko co jest poza zasięgiem.
Pretensji do mnie mieć za ten wpis nie możesz - taki jest stan rzeczy .

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 15-03-2013 09:20

Niech ktoś tego Trolla wykasuje z forum. Ja bardzo o to proszę.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”